Biotechnologia.pl
łączymy wszystkie strony biobiznesu
Pionier kosmetyków molekularnych wchodzi do Polski ze swoja technologią peptydową

Hiszpańskie Prima-Derm – część grupy kierowanej przez współzałożyciela Lipotecu (firmy odpowiedzialnej za syntezę Argireline i SNAP-8) – wprowadza do Polski markę Primaderm. To dobra okazja, by przyjrzeć się pytaniu, które od dwudziestu lat dzieli środowisko naukowe – czy peptydy sygnałowe stosowane miejscowo docierają tam, gdzie miałyby działać?

Fot. José María García Antón, źródło: materiały prasowe

 

Rodowód – od Lipotecu do Prima-Derm

Grupa Lipotrue-Primaderm z siedzibą w Gavà pod Barceloną jest kierowana przez José María García Antóna. W 1987 r. wraz z Antonio Parente Dueñą założył Lipotec – firmę uznawaną za pioniera zastosowania nanotechnologii i chemii kombinatorycznej w kosmetyce i odpowiedzialną za syntezę peptydów Argireline i SNAP-8, które weszły do kanonu składników anti-aging. Zgłoszenie patentowe Argireline złożono 23 kwietnia 1999 r. (priorytet ES9900844), a publikacja naukowa Blanes-Mira i wsp. ukazała się w 2002 r. Sam García Antón nie występuje wśród dziesięciu wynalazców wymienionych w tym zgłoszeniu ani wśród autorów publikacji z 2002 r. – figuruje natomiast jako wynalazca na licznych późniejszych patentach peptydowych Lipotecu.

W 2012 r. Lipotec został sprzedany grupie Lubrizol należącej do Berkshire Hathaway Warrena Buffetta. Transakcja obejmowała klauzulę o zakazie konkurencji w obszarze B+R. Po jej wygaśnięciu García Antón uruchomił Lipotrue – spółkę skoncentrowaną na syntezie peptydów. Samo Prima-Derm powstało w 2008 r., również wspólnie z Parente Dueñą. Marka konsumencka funkcjonowała jako Singuladerm, a w 2024 r., na 15-lecie działalności, przeszła rebranding na Primaderm, zachowując te same formuły. Wokół grupy zbudowano klaster B+R: Deep Blue Sea (ekstrakty biotechnologiczne), Agrenvec (białka produkowane w roślinach) oraz In Silico Discovery (algorytmy do projektowania peptydów). Według rejestrów handlowych spółką Prima-Derm SL kieruje obecnie Amanda Reig – przedstawicielka drugiego pokolenia rodziny założycielskiej, powołana formalnie w grudniu 2024 r.

Mechanizm – kompetycja o miejsce w kompleksie SNARE

Argireline to acetyl hexapeptide-8, syntetyczny heksapeptyd o sekwencji Ac-Glu-Glu-Met-Gln-Arg-Arg-NH2. Odtwarza on N-koniec białka SNAP-25 – jednego z trzech składników kompleksu SNARE, obok syntaksyny i VAMP/synaptobrewiny. Kompleks ten odpowiada za fuzję pęcherzyków synaptycznych z błoną presynaptyczną. Zakładany mechanizm działania polega na kompetycji – peptyd rywalizuje z natywnym SNAP-25 o miejsce w kompleksie, destabilizując jego składanie i osłabiając uwalnianie acetylocholiny w połączeniu nerwowo-mięśniowym. Różnica wobec toksyny botulinowej jest zasadnicza – botulina enzymatycznie przecina SNAP-25 i jest podawana w iniekcji, natomiast peptyd działa odwracalnie, miejscowo i nieporównywalnie słabiej. Uwaga terminologiczna – Argireline i SNAP-8 są często podawane jako synonimy, również w materiałach producentów. To dwie różne cząsteczki – SNAP-8 jest wydłużonym analogiem heksapeptydu, opisywanym jako acetyl octapeptide-3 lub acetyl glutamyl heptapeptide-1. Dla portalu naukowego, takiego jak Biotechnologia.pl, to różnica istotna, dlatego o tym wspominamy.

Problem – ile peptydu faktycznie przechodzi przez warstwę rogową?

Tu znajduje się rzeczywisty punkt sporny całej kategorii. Heksapeptyd o charakterze hydrofilowym i masie rzędu 889 Da nie przenika łatwo przez warstwę rogową. Kraeling i wsp. (2015) zbadali penetrację in vitro emulsji O/W z 10% zawartością acetyl hexapeptide-8, aplikowanej w dawce 2 mg/cm² na skórę bezwłosej świnki morskiej i ludzką skórę ze zwłok, z oznaczeniem metodą HILIC-MS/MS. Większość zaaplikowanego peptydu została zmyta z powierzchni skóry – do skóry przeniknęło mniej niż 1% dawki. Z tej niewielkiej ilości większość pozostała w warstwie rogowej – 0,54% u świnki morskiej i 0,22% w skórze ludzkiej – a poziomy w żywym naskórku były na granicy oznaczalności (ok. 0,01%). W skórze właściwej peptydu nie wykryto wcale.

Dane skutecznościowe są przy tym umiarkowane i obarczone ograniczeniami metodologicznymi. Publikacja założycielska Blanes-Mira i wsp. (2002) raportuje redukcję głębokości zmarszczek mimicznych rzędu do 30% po 30 dniach stosowania emulsji z 10% zawartością heksapeptydu, na grupie 10 zdrowych ochotniczek – próba jest więc niewielka i finansowana przez firmę opracowującą składnik. Składnik pozostaje regulowany jako kosmetyk, nie jako lek. W tym kontekście deklaracja Primaderm o ocenie penetracji przeznabłonkowej metodą komórek Franza i analizy HPLC nabiera znaczenia. Komórka dyfuzyjna Franza to standardowe narzędzie do pomiaru przenikania przez skórę ex vivo, a sprzężenie jej z HPLC pozwala ilościowo określić, ile substancji trafiło do poszczególnych kompartmentów. Innymi słowy – firma deklaruje mierzenie dokładnie tego parametru, który jest najsłabszym punktem kosmetyki peptydowej. To deklaracja mocna – i dlatego warta weryfikacji.

Cztery platformy technologiczne

Firma opisuje swój warsztat w czterech obszarach wyszczególnionych poniżej wraz z kontekstem naukowym, który pozwala ocenić, jak nowatorskie są to podejścia:

* peptydy biomimetyczne – cząsteczki projektowane tak, by naśladować fragmenty białek sygnałowych i wywoływać określoną odpowiedź komórkową; podejście o ugruntowanej pozycji, wywodzące się wprost z linii Argireline;

* czynniki wzrostu z biofabryk roślinnych – białka rekombinowane wytwarzane w Nicotiana benthamiana; to realnie wykorzystywana platforma molecular farming – transientna ekspresja w tym gatunku jest dziś głównym systemem produkcji białek rekombinowanych w roślinach, stosowanym m.in. w szybkim wytwarzaniu białek terapeutycznych; znanym ograniczeniem są endogenne proteazy roślinne – genom N. benthamiana koduje ponad 1200 przypuszczalnych proteaz, co obniża wydajność i wymaga strategii ich wyciszania;

* ekstrakty z ekstremofili – składniki pozyskiwane z mikroorganizmów przystosowanych do warunków skrajnych, opisywane jako czynniki wiążące wodę i neutralizujące wolne rodniki;

* biotechnologia obliczeniowa – projektowanie kandydatów in silico pod zadany cel biologiczny; w przypadku peptydów kosmetycznych kluczowe pytanie brzmi, czy modele optymalizują także parametry przenikania, a nie wyłącznie powinowactwo do celu?

Źródła

Materiały źródłowe dostępne w redakcji: pawel@loczek.pl (dystrybutor) I info@primaderm.eu (kontakt centralny do marki w Polsce)

KOMENTARZE
news
pn wt śr cz pt sb nd
27 28 29 30 31 1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
31 1 2 3 4 5 6
Newsletter