Biotechnologia.pl
łączymy wszystkie strony biobiznesu
Jak osiągnąć harmonię w życiu? Kilka pytań do psycholog Moniki Kaweckiej

Wciąż rośnie liczba osób doświadczających spadku jakości życia związanego z przewlekłym stresem i uczuciem niepokoju. Na szczęście coraz więcej osób chętnie dzieli się swoimi przeżyciami i drogą, jaką przeszli, w celu osiągnięcia zdrowia psychicznego i harmonii w życiu zawodowym i prywatnym. Dlaczego jednak dopiero teraz społeczeństwo dostrzegło konieczność mówienia o depresji i zaburzeniach osobowości? Dlaczego dbanie o siebie pod względem psychicznym i fizycznym często jest uznawane przez innych jako objaw zadufania i zarozumialstwa? Na te i inne pytania odpowiada psycholog i psychoterapeutka Monika Kawecka.

 

Jak rozpoznać, jakie środowisko nam nie służy i może powodować negatywne konsekwencje w odniesieniu do naszego zdrowia psychicznego?

Środowisko, w którym spędzamy na co dzień dużo czasu, takie jak dom, praca, szkoła czy też spotkania towarzyskie, może mieć znaczny wpływ na nasz ogólny dobrostan i zdrowie psychiczne. Dlatego bardzo ważne jest określenie tego, jak ono na nas oddziałuje i co ewentualnie możemy w nim zmienić. Czynnikami negatywnie wpływającymi na dobrostan psychiczny są m.in. złe warunki życia, zanieczyszczone, głośne środowisko, konflikty i problemy rodzinne, niski status społeczno-ekonomiczny, doświadczanie przemocy, izolacja społeczna, brak wsparcia społecznego, brak dostępu do opieki zdrowotnej.  W rozpoznaniu, czy środowisko nam służy, czy też nie, pomocne jest zadawanie sobie takich pytań, jak: Jak się czuję w tym środowisku? Czy odczuwam na co dzień, stres, przemęczenie, trudne emocje? Jakie sytuacje powodują u mnie nieprzyjemne emocje? Następnie zastanowienie się: Czy jest coś, co mogę zmienić? Na co mam wpływ, a na co nie? Czy konieczna jest jego całkowita zmiana lub jakie kroki i decyzje mogę podjąć, aby polepszyć swój dobrostan w obecnym środowisku? 

Jak zachować równowagę pomiędzy życiem prywatnym i zawodowym, aby czuć się jednocześnie spełnionym i zadowolonym ze swojego życia?

Zachowanie równowagi pomiędzy życiem prywatnym a zawodowym jest niezbędne w utrzymaniu dobrostanu psychicznego i przeciwdziałaniu wypaleniu zawodowemu. Po pierwsze, bardzo ważne jest regularne planowanie odpoczynku. Istotne jest zaplanowanie dłuższego urlopu w ciągu roku, który zapewni nam regenerację. Nie mniej ważne jest odpoczywanie w ciągu tygodnia poprzez dzień wolny od pracy, ale także dbając o codzienną regenerację i chwilę dla siebie. Kolejnym krokiem jest wyznaczenie granicy pomiędzy pracą a czasem wolnym. Jest to szczególnie ważne w obecnych czasach, kiedy wiele osób pracuje zdalnie. Pomocne może być zatem ustalenie określonych godziny pracy. Ponadto pracując w domu, postaraj się wyznaczyć w nim konkretne miejsce, przeznaczone jedynie do wykonywania obowiązków służbowych. Z kolei, jeśli pracujesz w biurze, staraj się nie wykonywać obowiązków zawodowych w domu. Granice te są bardzo ważne dla naszego umysły, gdyż dają pewnego rodzaju „domknięcie” danych czynności, przez co możemy obniżyć na co dzień napięcie związane z pracą. Ostatnią wskazówką jest zadbanie o to, aby poza pracą rozwijać różne obszary w swoim życiu i budować sieć wsparcia. Posiadanie hobby, angażowanie się w znaczące aktywności czy też rozmowa z bliską osobą są pewnego rodzaju buforami, które pozwalają na co dzień regulować emocje, a tym samym – zachować równowagę oraz zadowolenie z własnego życia.

Dlaczego tak bardzo odczuwamy presję osiągania sukcesu za wszelką cenę?

Współcześnie wiele osób odczuwa presję osiągnięć. Nie ma nic złego w byciu ambitnym i wyznaczaniu sobie celów. Problem pojawia się wtedy, kiedy bez względu na to, ile osiągniemy, nadal nie odczuwamy satysfakcji z życia. Stawiamy sobie bardzo wysoko poprzeczkę, do której często trudno jest nam doskoczyć, a nawet jeśli osiągniemy dany pułap, to pojawia się myśl, że „zawsze można lepiej, inni ludzie osiągają więcej”. Nie ma czasu na poczucie zadowolenia z siebie czy też satysfakcji, gdyż są kolejne etapy do osiągnięcia, stąd poprzeczka stawiana jest jeszcze wyżej. Jest to pewnego rodzaju życiowy konkurs samego ze sobą. Dlaczego tak się dzieje? Jednym z czynników jest modelowanie – być może środowisko, w którym dorastaliśmy, także narzucało sobie presję osiągnięć. Odpoczynek i relaks traktowane było jako lenistwo, my zaś poprzez obserwację uczymy się podobnych przekonań i zachowań, a następnie wywieramy presję na sobie. Ponadto współcześnie social media kreują kulturę sukcesu, przez co porównując się do innych, możemy mieć poczucie, że powinniśmy spełnić czyjeś oczekiwania, aby być postrzeganym jako osoba odnosząca sukces i uzyskać akceptację. Dodatkowo narzucanie sobie bardzo wysokich standardów może być walką z własnym poczuciem porażki i braku kompetencji. Czasami jednak presja nie tyle jest uwarunkowana wewnętrznie, ile podyktowana sytuacją, np. ekonomiczną, w której znajduje się dana osoba. Warto przy tym pamiętać, że nadmierna, długotrwała presja może wiązać się z negatywnymi skutkami, takimi jak: wyczerpanie emocjonalne i fizyczne, stres, pracoholizm, samokrytycyzm, poczucie pustki, porażki, obniżona samoocena, niespełnianie oczekiwań, lęk przed oceną, trudności w relacjach, brak zadowolenia i satysfakcji z życia. Zatem istotne jest utrzymanie balansu pomiędzy dążeniem do osiągnięć a dbaniem o swój dobrostanem psychiczny.

Czy w życiu można mieć wszystko? Miłość, rodzinę, pasję, świetną pracę, być spełnionym i odczuwać satysfakcję w każdej sferze życia? Jak to osiągnąć?

To, czy osiągniemy w życiu „wszystko” jest czysto subiektywne. Dla każdego poczucie spełnienia może oznaczać coś innego, gdyż kierujemy się w życiu innymi wartościami i każdy z nas ma inną definicję sukcesu. Dla części osób spełnieniem będzie spokojna, stabilna praca i dom rodzinny, a ktoś inny może spełniać się poprzez codzienne wyzwania zawodowe. Dodatkowo poczucie satysfakcji z życia nie jest zero-jedynkowe. Moglibyśmy je umieścić na skali, gdzie na jednym krańcu jest zupełny brak zadowolenia z życia, a na drugim pełna satysfakcja i poczucie spełnienia. Na poszczególnych etapach życia możemy oscylować na tej skali w zależności od tego, z jakimi okolicznościami obecnie się mierzymy. Istnieją jednak działania, które możemy podejmować, aby polepszyć poczucie satysfakcji z życia, takie jak: określenie własnych wartości i kierowanie się nimi na co dzień, obieranie konkretnych celów, rozwijanie obszarów, które są dla nas istotne i znaczące, a także nawiązywanie wartościowych relacji. 

Dlaczego obecnie szeroko promowany psychiczny i fizyczny self-care często jest utożsamiany przez społeczeństwo z byciem egoistycznym i zbyt pewnym siebie, czasami wręcz pyszałkowatym?

Myślę, że wynika to z niewłaściwego zrozumienia, co kryje się za pojęciem self-care. Dbanie o siebie, o relaks i odpoczynek są niezbędne dla zachowania dobrego samopoczucia i zdrowia. Nie oznacza to ignorowania czyichś potrzeb i skupiania się wyłącznie na sobie. Jest to ważna potrzeba każdego człowieka. Tak jak na co dzień nie doprowadzamy do całkowitego rozładowania baterii w telefonie, poprzez regularne jej ładowanie, podobnie powinniśmy zadbać o swoją codzienną regenerację. Dbanie o siebie i swoje potrzeby pozwala nam zapobiegać wyczerpaniu emocjonalnemu i cieszyć się dobrostanem. Ponadto dbając o siebie, dbamy także o innych, gdyż dzięki temu mamy zasoby do tego, aby być lepszym rodzicem, pracownikiem czy też przyjacielem.

Czy zna Pani jakieś skuteczne metody, które pozwalają na dobre przygotowanie się do nadchodzącego dnia? Słyszałam, że naszej porannej energii pozbawiamy się m.in. przez sięganie po telefon i wchodzenie na media społecznościowe od razu po wstaniu, a także brak ekspozycji na słońce. Jakie jest Pani zdanie na ten temat? Czy są jakieś niezbędne elementy, których wdrożenie pozwoli nam cieszyć się dniem i stawiać czoła wyzwaniom, pomimo napotykanych trudności?

Dobre przygotowanie do nadchodzącego dnia możemy rozpocząć już wieczorem. Na co dzień warto dbać o dobrą jakość i higienę snu. Kilka godzin przed snem należy wystrzegać się spożywania produktów zawierających kofeinę, ograniczyć hałas w otoczeniu, zadbać o odpowiednią temperaturę pomieszczenia (ok. 18 stopni) i jakość powietrza (rekomendowane jest przewietrzenie pokoju przed snem). Na jedną godzinę przed snem powinniśmy także ograniczać czynności pobudzające fizycznie i psychicznie, w tym m.in. przeglądanie social mediów. Można natomiast wziąć ciepłą kąpiel, wykonać relaksację, poczytać ulubioną książkę czy też posłuchać spokojnej i przyjemnej muzyki. Tak jak Pani wspomniała, tuż po przebudzeniu warto unikać telefonu i mediów społecznościowych, gdyż mogą one mieć niekorzystny wpływ na nasz nastrój. Dobrym pomysłem może być natomiast wykonanie krótkiej aktywności fizycznej, jogi czy też medytacji. Aktywność fizyczna pobudza krążenie, wyzwala endorfiny, daje poczucie energii i gotowości do dnia. Następnie warto zadbać o odpowiednie nawodnienie organizmu i czas na spokojne, uważne zjedzenie śniadania. Ekspozycja na światło słoneczne jest również istotna, gdyż wpływa na regulację rytmu dobowego i może poprawić nasz nastrój. Kolejnym ważnym krokiem jest planowanie czynności w ciągu dnia. Poprzez zapisanie listy zadań, aktywności, ale też przyjemności możemy nadać strukturę dniu. Pozwala to uniknąć przytłoczenia, a wykonywanie zaplanowanych działań buduje nasze poczucie sprawczości i samoskuteczności, co daje dodatkową motywację do działania. 

Obecnie możemy zaobserwować, że dzielenie się swoimi doświadczeniami związanymi z depresją, zaburzeniami psychicznymi i trudnościami w wykonywaniu codziennych czynności jest coraz bardziej powszechne. Dlaczego dopiero teraz zaczynamy o tym mówić? Dlaczego wcześniej przyznawanie się do tego typu problemów budziło lęk i wstyd?

Myślę, że z tego względu, że przez wiele lat zaburzenia i choroby psychiczne były stygmatyzowane przez środowisko. Na szczęście ulega to zmianie. Coraz częściej mówi się o tym, że zdrowie psychiczne jest równie ważne, jak fizyczne. Z tego też względu jest większe zainteresowanie tym obszarem życia. Ponadto obecnie niestety coraz więcej osób mierzy się z trudnościami na tle psychicznym, dlatego też nie są one już tak dużym tabu, szczególnie w środowisku młodych osób, które wyrastają w kulturze dbania o dobrostan psychiczny. Dzielenie się swoimi doświadczeniami związanymi z depresją, zaburzeniami lękowymi czy też innymi zaburzeniami psychicznymi pozwala znormalizować to, iż każdy na pewnym etapie życia może się z nimi zmagać i nie jest to powód do stygmatyzacji lub oznaka słabości. Podobnie jak każdy może mierzyć się z chorobami somatycznymi. Ponadto obecnie mamy także większy dostęp do wiedzy, co sprzyja psychoedukacji i świadomości społecznej w tym zakresie.

Gdzie szukać siły, gdy przerastają nas obowiązki zarówno domowe, związane z życiem rodzinnym, jak i zawodowe? Jak nie stracić motywacji, gdy trudności i wyzwania wciąż tylko się piętrzą?

Naturalne jest to, że na poszczególnych etapach w życiu możemy odczuwać chwilowe uczucie przytłoczenia, zmęczenia czy też obniżonej motywacji. W takiej sytuacji szczególnie powinniśmy zadbać o siebie i swoje potrzeby. Warto przeznaczyć chwilę na odpoczynek i relaks (np. spacer, hobby), co pozwoli ponownie nabrać siły i motywacji do mierzenia się z codziennymi trudnościami. Następnie ważne jest, aby ocenić priorytety – jakie zadania są obecnie niezbędne do wykonania, a jakie mogę chwilowo odłożyć? Warto także zwrócić się o pomoc – podzielić się obowiązkami ze współpracownikami czy też bliskimi, ale także wyrazić prośbę o wsparcie emocjonalne, które może pomóc obniżyć codzienne napięcie. Szczególnie w tych trudnych chwilach warto pamiętać o swoich wartościach i pragnieniach, gdyż to one pozwalają utrzymywać motywację do podążania za takim życiem, jakim chcemy żyć. Jeśli zauważysz u siebie utrzymujące się poczucie obniżonego nastroju i motywacji, wycofywanie się z codziennych aktywności, ograniczanie kontaktów społecznych, warto zgłosić się po pomoc do specjalisty zdrowia psychicznego. 

Czy są jakieś metody, które umożliwiają skuteczne poznanie siebie, swoich potrzeb, granic i pragnień, za którymi powinniśmy podążać w drodze po szczęście? Jak można je w sobie odkryć?

Chęć poznania siebie, swoich potrzeb, granic i pragnień jest ważnym aspektem, który może pomóc wieść nam szczęśliwe i satysfakcjonujące życie. Podstawowymi potrzebami każdego człowieka są: poczucie bezpieczeństwa, opieki, troski, miłości, akceptacji czy też przewidywalności. Nie mniej ważne są: autonomia, poczucie kompetencji, własnej tożsamości, a także wolność wyrażania swoich emocji, realistyczne granice i samokontrola. Nie może także zabraknąć czasu na spontaniczność i zabawę, o której często zapominamy w dorosłym życiu. To, co może pomóc nam odkryć swoje potrzeby, granice i pragnienia, to autorefleksja i otwartość na poznawanie własnego siebie. Ważne jest zadawanie sobie pytań: Na ile czuję, że moje potrzeby są zaspokojone? Co przekracza moje granice? Jakie są moje wartości? Czego pragnę, aby wieść satysfakcjonujące życie? Pomocne może być też obserwowanie swoich emocji, tego, jak się czuję w poszczególnych sytuacjach, z jakiego powodu reaguję w taki czy inny sposób, jakie znaczenie nadaję tym sytuacjom? Złość jest emocją, która komunikuje nam, że nasze granice zostały przekroczone, smutek z kolei, że utraciliśmy coś dla nas ważnego, natomiast lęk – że coś może być dla nas zagrażające. Warto słuchać swoich emocji, gdyż komunikują nam o tym, co jest dla nas w życiu ważne. Sama autorefleksja nie jest jednak wystarczająca, aby wieść satysfakcjonujące życie. Istotne jest także podejmowanie działań zgodnych z naszymi wartościami i pragnieniami. Jeśli czujemy, że utknęliśmy na pewnym etapie życia, warto rozważyć skorzystanie z coachingu czy też terapii, które pozwolą odkryć na nowo to, co jest dla ważne i nauczyć się dbania o siebie, aby poprawić jakość życia. Poznawanie siebie nie jest sprintem, a maratonem, który trwa przez całe życie.

Czy jest jakiś złoty środek, aby stać się szczęśliwym i spełnionym człowiekiem? Człowiekiem, który wierzy w swoje własne umiejętności, wie, czego potrzebuje i ma odwagę po to sięgać?

Myślę, że nie ma jednego „złotego środka”. Szczęście nie jest nam dane raz na zawsze, ważne jest, aby doceniać codzienne małe chwile. Być tu i teraz. Nie czekać na duże okazje, które dają jedynie chwilowe zadowolenie. Warto na co dzień podążać za swoimi pragnieniami, marzeniami i wartościami, nawet jeśli będzie wymagać to mierzenia się z dyskomfortem. Nie unikać trudnych emocji czy nieprzyjemnych, ale znaczących dla nas działań, gdyż unikanie daje krótkotrwałą ulgę, ale oddala nas od takiego życia, jakim chcielibyśmy żyć. 

Źródła

Fot. Monika Kawecka, materiał własny 

KOMENTARZE
Newsletter