Biotechnologia.pl
łączymy wszystkie strony biobiznesu
Bóle mięśniowe po statynach?
Pacjenci przyjmujący leki z grupy statyn, które obniżają poziom cholesterolu we krwi, często skarżą się na bóle mięśniowe. Jest to objaw miopatii, jednego z najpoważniejszych powikłań leczenia statynami. Naukowcy z Imperial College w Londynie twierdzą, że owe bóle mięśniowe wcale nie są związane z tą grupą leków.

Badania przeprowadzono w Narodowym Instytucie Serca i Płuc Imperial College w Londynie.  Kardiolog Profesor Darrell Francis wraz z zespołem przeanalizował 29 randomizowanych prób klinicznych, w których w sumie uczestniczyło 84 000 osób. Naukowcy obliczyli jak często uczestnicy zgłaszali skutki uboczne w grupie leczonej statynami oraz grupie otrzymującej placebo. „Uczestnicy prób częściej zgłaszają działania niepożądane leków, a to dlatego, że są o nie często pytani” mówi profesor Francis „A więc skutki uboczne mogą być nawet jeszcze rzadziej spotykane wśród pacjentów nie biorących udziału w próbach klinicznych.” Wyniki analizy nie potwierdzają, aby bóle mięśniowe przypisywane statynom, były faktycznie wynikiem ich działania. Profesor Francis jest zaskoczony otrzymanymi wynikami. „Należało się spodziewać, że jeśli statyny są przyczyną wielu bólów mięśniowych, to mniej takich objawów odnotujemy w grupie pacjentów przyjmujących placebo” komentuje kardiolog.

Okazuje się, że zwiększone ryzyko zachorowania na cukrzycę jest jedynym realnym działaniem niepożądanym tej grupy leków. Warto jednak zaznaczyć, że 3% osób stosujących statyny zostało nowo zdiagnozowanych z cukrzycą w porównaniu z 2,4% osób w grupie placebo. Obok cukrzycy, kolejnym skutkiem ubocznym był niewielki wzrost w aktywności enzymów wątrobowych. Trudno jednak powiedzieć, czy ten wzrost jest szkodliwy.

Statyny należą do grupy leków, które są stosowane w celu obniżenia poziomu cholesterolu we krwi. Hamują one odwracalnie reduktazę 3-hydroksy-3-metylo-glutarylokoenzymu A (HMG-CoA), który przekształca HMG-CoA do prekursorów steroli. W efekcie nie powstaje kwas mewalonowy, który jest głównym substratem w syntezie endogennego cholesterolu. W wyniku blokowania wątrobowej produkcji cholesterolu następuje zmniejszeni ego jego stężenia w komórkach i tym samym zwiększenie jego wychwytu z krwioobiegu. Dlatego zwiększa się też ekspresja receptora dla lipoprotein LDL i następuje większy wychwyt tych cząsteczek. Efektem jest obniżenie stężenia całkowitego oraz „złego” cholesterolu we krwi.

Statyny są bardzo często i chętnie przepisywane przez lekarzy. A to dlatego, że nie tylko działają hipolipemicznie, ale również przeciwmiażdżycowo. Wspomagają funkcjonowanie naczyń tętniczych. Na ogół są dobrze tolerowane przez pacjentów. Działania niepożądane są dosyć rzadkie, a za najpoważniejsze z nich uważano zawsze miopatię, która objawia się bólami mięśniowymi oraz podwyższonym stężeniem fosfokinazy keratynowej. Mechanizm występowania polekowej miolizy nie został do tej pory wyjaśniony.

Statyny są ogromnym sukcesem firm farmaceutycznych. Lipitor firmy Pfizer stał się najlepiej sprzedającym się lekiem na rynku, przed pojawieniem się konkurencji w postaci generyków. Crestor firmy AstraZeneca wciąż pozostaje w pierwszej dziesiątce najlepiej sprzedających się leków zarabiając 6 miliardów dolarów w ubiegłym roku.

Zarówno lekarze, jak i pacjenci mogą być zasugerowani przez długą i dosyć przerażającą listę działań niepożądanych z ulotki dołączonej do opakowania” mówi profesor Francis „Jesteśmy zobligowani jako lekarze mówić, że lek może powodować różne skutki uboczne. To może odstraszyć pacjentów od przyjmowania leku, chociaż byłby on dla ich zdrowia wskazany i korzystny.

Źródła

www. fiercepharma.com

www.npr.org

Gawrońska-Szklarz B. “Inhibitory reduktazy (HMG-CoA) – biochemiczne mechanizmy działania.” Przew Lek 2000, 7, 42-49

KOMENTARZE
Newsletter