Biotechnologia.pl
łączymy wszystkie strony biobiznesu
Mikroorganizmy zasiedlające łożysko a prawidłowy rozwój ciąży
Mikroorganizmy zasiedlające łożysko a prawidłowy rozwój ciąży
Najnowsze badania wskazują, że płód nie jest całkowicie odizolowany od środowiska zewnętrznego w łonie matki, co więcej – jego pierwsza kolonizacja przez bakterie następuje jeszcze przed porodem. Nawet u kobiet z prawidłowo przebiegającą ciążą, w łożysku znajdują się niewielkie ilości bakteryjnego DNA. Jak się okazuje, ich skład jest bardzo podobny do tego, który znajduje się w jamie ustnej.

Jeszcze jakiś czas temu środowisko naukowe było przekonane, że dziecko rodzi się sterylne, a pierwsze bakterie, które je kolonizują pochodzą z dróg rodnych matki, zaś następne z najbliższego otoczenia noworodka. Teoria ta była najbardziej krzywdząca dla dzieci urodzonych w wyniku cesarskiego cięcia, których zasiedlanie miały rozpoczynać mikroorganizmy należące do flory zespołu lekarskiego(w tym również szczepy oporne). Teoria została częściowo obalona, kiedy w smółce noworodków wykryto już niewielką ilość bakterii. Odkrycie było bardzo zaskakujące, więc naukowcy postanowili pokierować swoje badania w tym kierunku. Ciekawym okazał się również fakt, że najbardziej rozpowszechnione mikroorganizmy w pochwie matki wcale nie miały odzwierciedlenia ilościowego w jelitach urodzonego naturalnie noworodka. Jakiś czas temu wykazano, że łożysko nie jest sterylne, jak powszechnie sądzono. Co więcej – mikroorganizmy je zasiedlające mogłyby mieć wpływ na prawidłowy przebieg ciąży oraz rozwój płodu.

W ramach badań wykonywanych w Human Microbiome Project, doktor Kjersti Aagaard wraz ze swoim zespołem przebadała 320 próbek pobranych z wnętrza łożysk (aby uniknąć zanieczyszczenia bakteriami z pochwy) tuż po porodzie.  Za pomocą sekwencjonowania zbadano w nich skład występujących mikroorganizmów i porównano z dotychczas znanymi wzorcami. Ponadto 48 próbek było bardziej szczegółowo analizowanych za pomocą metody shotgun. Ilość mikroorganizmów wykrytych w łożysku była bardzo mała, mimo wszystko jednak można było określić różnorodność flory. W próbkach oznaczono niepatogenne szczepy Firmicutes, Tenericutes, Proteobacterii, Bacteroidetes, i Fusobacterii. Zaskakujący okazał się fakt, że wykryte przez badaczy bakterie występują w podobnej kombinacji nie w pochwie czy jelicie kobiety jak sądzono, ale w jej jamie ustnej.

Dr Aagaard skomentowała dla New York Times: „Ludzie są zaintrygowani rolą łożyska. Nie ma innego czasu w życiu, w którym możemy nabyć zupełnie nowy narząd, a potem się go pozbyć.”

W badaniu wykazano, że u kobiet rodzących w terminie skład mikroorganizmów łożyska był inny niż u tych, które doświadczyły przedwczesnego porodu (wcześniej niż w 37tc). Ważnym spostrzeżeniem okazało się również to, że oznaczana przez badaczy mikroflora nie różniła się pomiędzy ciężarnymi, które rodziły naturalnie a tymi, które miały wykonywany zabieg cesarskiego cięcia. Czy jest to istotna informacja w temacie pierwszej kolonizacji nienarodzonych jeszcze dzieci? Z pewnością prowadzone będą dalsze badania w tym kierunku. Nie jest do końca jasne również czy nieprawidłowy skład mikroflory łożyska mógłby wpływać bezpośrednio na ryzyko przedwczesnego porodu, jednak zauważono pewne powiązanie między tymi czynnikami. Zależność ta mogłaby być w przyszłości wykorzystana do prognozowania niebezpieczeństwa przedterminowego rozwiązania.

Zasugerowano także, że mikroflora jamy ustnej może przenikać do krwioobiegu matki, skąd trafiałaby bezpośrednio do łożyska i naczyń krwionośnych dziecka oraz płynu owodniowego. To pokrywa się częściowo z wcześniejszymi badaniami, które sugerowały powiązanie między chorobami bezpośrednio dotyczącymi jamy ustnej a ryzykiem przedwczesnego porodu.

Ponadto wykazano również związek między składem bakteryjnym łożyska a chorobami, na które narażone są ciężarne (np. infekcje układu moczowego) oraz lekami, jakie wówczas przyjmują, zwłaszcza w pierwszym i na początku drugiego trymestru. Profil taksonomiczny mikroflory łożyska musiałby więc zmieniać się wraz z wiekiem ciąży. Nie jest jeszcze jednak do końca jasne czy na skład bakteryjny miałaby tu wpływać sama choroba, sposób leczenia (stosowane antybiotyki), czy może czas, kiedy one wystąpiły, oraz czy rzutuje to na prawidłowy rozwój ciąży i przyszłe zdrowie noworodka.

Czy mikroflora łożyska ma jakikolwiek wpływ na pierwszą kolonizacją płodu? Czy w związku z tym choroby przyzębia oraz układu moczowego bezpośrednio przed oraz w trakcie ciąży mogą mieć wpływ na jej późniejszy rozwój, a także na zdrowie noworodka? Czy leczenie antybiotykowe w tym przypadku bardziej pomaga czy szkodzi? Czy istnieje powiązanie między opisanymi wynikami badań a kształtowaniem układu immunologicznego dziecka? Na te pytania z pewnością niedługo poznamy odpowiedź. Jest to niewątpliwie bardzo interesujący temat do dalszych badań. Póki co, jest jednak zdecydowanie za wcześnie na wysnuwanie konkretnych wniosków.

Źródła

Kjersti Aagaard, Jun Ma, Kathleen M. Antony, Radhika Ganu, Joseph Petrosino and James Versalovic, The Placenta Harbors a Unique Microbiome, Sci Transl Med  2014

Jocelyn Kaiser, Gearing up for a closer look at the human placenta, Science, 2014 

http://www.nytimes.com/2014/05/22/health/study-sees-bigger-role-for-placenta-in-newborns-health.html?_r=0

http://www.scientificamerican.com/article/how-bacteria-in-the-placenta-could-help-shape-human-health/

KOMENTARZE
Newsletter