Biotechnologia.pl
łączymy wszystkie strony biobiznesu
„Lubię projekty, które są skazane na sukces” - Rozmowa z prof. Włodzimierzem Nykielem, rektorem UŁ, o kooperacji z Uniwersytetem Medycznym w Łodzi
„Lubię projekty, które są skazane na sukces” - Rozmowa z prof. Włodzimierzem Nykielem, rekt
Ponad rok temu Uniwersytet Łódzki i Uniwersytet Medyczny w Łodzi podpisały porozumienie o współpracy międzyuczelnianej. Podczas tegorocznej wspólnej inauguracji roku akademickiego rektorzy obydwu uczelni wymieniali swoje wspólne osiągniecia. Obydwie uczelnie są bliskie geograficznie jak i dydaktycznie; Uniwersytet Medyczny prowadzi liczne badania, a Uniwersytet Łódzki ma silne zaplecze naukowe z zakresu biologii i biochemii. Tak wielkie nagromadzenie pracowników i studentów z sektora life science tworzy ogromny potencjał. Czy na naszych oczach powstaje nowe regionalne centrum naukowe? O szczegółach międzyuczelnianej kooperacji rozmawialiśmy z prof. zw. dr hab. Włodzimierzem Nykielem, rektorem Uniwersytetu Łódzkiego.

 

Co zadecydowało o współpracy pomiędzy uczelniami i podpisaniu porozumienia?

 

Kontakty miedzy Uniwersytetem Medycznym a Uniwersytetem Łódzkim zawsze istniały. Kiedy sięgniemy do historii, warto przypomnieć sobie, że to, co dziś jest Uniwersytetem Medycznym kiedyś było częścią Uniwersytetu Łódzkiego. Kontakty pracowników, a przede wszystkim naukowców, nigdy nie ustały. Trudno sobie wyobrazić, żeby naukowcy pracujący w jednym mieście nad podobnymi zagadnieniami nie współpracowali ze sobą. Na Uniwersytecie Łódzkim mamy bardzo liczny wydział Biologii i Ochrony Środowiska oraz Chemii. Zarówno biologia, jak i biochemia często współpracują z Uniwersytetem Medycznym z własnej inicjatywy. Władze uczelni nie tylko wiedziały, ale były bardzo zadowolone z takiej współpracy. Podczas jednej z rozmów z Panem rektorem Pawłem Górskim uznaliśmy, że warto to wszystko uporządkować i nadać nowe impulsy do poszerzania współpracy, oraz skorzystać z możliwości promowania działań na większą skalę. Najpierw była kooperacja, później, po przeglądzie korzyści, uznaliśmy, że dobrze będzie nam się współpracowało, jeżeli nadamy tej umowie ramy prawne. Dlatego ubiegło roku, 28 września, podpisaliśmy z rektorem Uniwersytetu Medycznego prof. Pawłem Górskim porozumienie.

 

Umowa podpisana pomiędzy Uniwersytetem Medycznym i Uniwersytetem Łódzkim zapewne zawiera liczne postanowienia, do których wypełnienia zobowiązały się obie uczelnie. Kiedy to porozumienie wygaśnie lub zostanie odnowione?

 

Myślę, że kiedy sytuacja dojrzeje, zawrzemy następną umowę, a może podejmiemy bardziej zasadnicze kroki. Porozumienie jest umową ramową, która ma bardzo szeroki zakres, bo obejmuje wszystkie obszary statutowe uczelni. Ponieważ jest to umowa ramowa, czasami trzeba zawierać umowy szczegółowe dotyczące poszczególnych przedsięwzięć. Kiedy czas pokaże, że ta umowa nie wystarcza, zawrzemy następną. Chcę także powiedzieć, że nie wykluczamy połączenia uczelni, ale dzisiaj mamy w  planach inne cele. Jeżeli nasza współpraca osiągnie odpowiednią masę krytyczną i będziemy mogli wspólnie osiągnąć cele, niemożliwe do osiągnięcia oddzielnie, będzie to rozwiązanie do rozważenia.

 

Podczas inauguracji bieżącego roku akademickiego, wspominali Państwo o powstaniu wspólnego laboratorium badawczego. Zamierzają Państwo stworzyć coś na miarę Małopolskiego Centrum Biotechnologii?

 

To była propozycja Uniwersytetu Medycznego żeby stworzyć wspólne laboratorium. Własny budynek ma tu drugorzędne znaczenie, ponieważ laboratoria mieszczą się zarówno na Uniwersytecie Medycznym jak i na Uniwersytecie Łódzkim. Chodzi o jedność natury funkcjonalnej, czyli aby jedna, potężna, sprawnie kierowana jednostka mogła służyć realizacji zadań obydwu uniwersytetów oraz żebyśmy mogli promować nasze projekty na zewnątrz dysponując kadrą o wysokich standardach. Takie wspólne laboratoria gwarantują lepsze wykorzystanie sprzętu i ludzi. Uniwersytet Medyczny ma już doświadczenie w tym zakresie, przygotował dla nas pewną ofertę, która będzie punktem wyjścia dla tej inwestycji. Małopolskie Centrum Biotechnologii, posiadające własny budynek, jest już zaawansowaną koncepcją, nie jesteśmy tak zaawansowani.

 

Uniwersytet Jagielloński posiada Centrum Innowacji, Transferu Technologii i Rozwoju, które otwiera naukowcom drogę do świata biznesu. Kiedy student lub pracownik naukowy dostaje pieniądze na realizacje projektu, pracownicy Cittru kontaktują się z nim i pomagają w rozmowach z przedstawicielami przemysłu. Czy w ramach współpracy planują Państwo powstanie podobnego centrum transferu technologii?

 

Mogę powiedzieć o dwóch powiązanych ze sobą przedsięwzięciach. Mamy już przygotowany i zgłoszony w odpowiednim konkursie projekt, którego celem jest utworzenie spółki służącej komercjalizacji osiągnieć naukowych. Dodatkowo trzeba przypomnieć, że zarówno Uniwersytet Medyczny jak i Uniwersytet Łódzki miały wcześniej centra transferu technologii. Obydwa te centra już teraz podjęły współdziałanie w ramach promocji wspólnego projektu. Jego celem jest opracowanie preparatów fenolowych charakteryzujących się nietoksycznością, właściwościami przeciwpłytkowymi i kardioprotekcyjnymi, ewentualnie innymi pożądanymi właściwościami biologicznymi. Na czele tego projektu stoi prof. dr hab. Cezary Watała z Uniwersytetu Medycznego. Założenia tego projektu są śmiało zakreślone, trzeba zbadać szkodliwość tych preparatów i ich właściwości. Celem projektu jest zastosowanie tej wiedzy w przemyśle farmaceutycznym lub spożywczym. Preparaty fenolowe są to preparaty pochodzenia roślinnego, mogą być produktem prozdrowotnym lub leczniczym. Wiążemy duże nadzieje z tym przedsięwzięciem i jest to projekt, którym teraz zajmują się nasze jednostki transferu technologii.

 

Politechnika Łódzka posiada rozwinięte wydziały chemii i biotechnologii oraz prowadzi liczne badania naukowe. Czy Uniwersytet Łódzki współpracuje z politechniką? Na jakich zasadach opiera się ta współpraca?

 

W mojej ocenie wszystkie Łódzkie uczelnie powinny współpracować ściślej niż współpracują obecnie. Jesteśmy otwarci na współpracę z Politechniką Łódzką. Jako uczelnia, bardzo chętnie będziemy współpracowali z każdym, kto wyrazi na to ochotę i się do nas zgłosi. W naszym przypadku, do tej pory, najłatwiejsza okazuje się współpraca z Uniwersytetem Medycznym.

 

Jakimi projektami międzyuczelniana współpraca zaowocowała do tej pory?

 

Mamy wspólny projekt, prowadzony przez prof. Janusza Szemraja z UM i dr hab. Jarosława Grobelnego z UŁ, którego dokumentacje niedawno wysłano do London Centre for Nanotechnology (LCN) w ramach konkursu. Powołaliśmy cykliczne sympozjum dotyczące starzenia, stworzyliśmy wspólny kierunek studiów – logopedię z audiologią, w liceum UŁ powstała klasa pod patronatem Uniwersytetu Medycznego, studenci jeżdżą na wspólne obozy, mają wspólne Juwenalia. Nie chciałbym żeby ktoś czuł się pominięty, wymieniłem tylko niektóre pola, na których zachodzi współpraca. Chcielibyśmy być bardziej zaawansowani w integracji bibliotek. Nasza biblioteka jest jedną z największych w Polsce, biblioteka Uniwersytetu Łódzkiego także jest rozbudowana. Mamy dalekosiężne plany, niestety ich realizacja jest nieco trudniejsza niż zakładaliśmy.

 

Z prof. zw. dr hab. Włodzimierz Nykielem, rektorem Uniwersytetu Łódzkiego, rozmawiał Łukasz Kałużny.

KOMENTARZE
Newsletter