Biotechnologia.pl
łączymy wszystkie strony biobiznesu
Walka z nadciśnieniem zaczyna się w kuchni
Walka z nadciśnieniem zaczyna się w kuchni
Nadciśnienie tętnicze dotyka już ponad 30% polskiego społeczeństwa. Niewłaściwa dieta, otyłość, nałogi, brak aktywności fizycznej, stres to tylko kilka z przyczyn tej choroby wspólnych dla obu płci. Nie każdy jest przekonany do chemicznych ksenobiotyków wprowadzanych do organizmu celem obniżenia ciśnienia. Tym pacjentom natura ofiarowała zioła i przyprawy wykazujące efekt hipotensyjny.

 

W naszym kraju podstawową przyprawą w kuchni jest sól. Bezpieczna granica soli kuchennej w diecie wynosi 5 gramów dziennie. To w przybliżeniu jedna płaska łyżeczka. Rzadko komu udaje się zachować tę normę.

–  Polacy  używają głównie sól, pieprz i paprykę. Najczęściej kupują tzw. sól ważoną, najtańszą, oczyszczaną chemicznie i dodatkowo pozbawioną naturalnego jodu. Tymczasem  na półkach możemy znaleźć sól np. morską nieoczyszczaną, różową himalajską, która ma najwięcej składników mineralnych wśród soli, czy np. czarną sól Cejlońską połączoną z węglem  – wylicza Dyrektor Centrów Dietetycznych SetPoint, Alicja Kalińska, specjalista z zakresu żywienia.

Osoby ze szczególnymi wymaganiami zdrowotnymi, które nie potrafią zrezygnować z soli, mogą znaleźć sól sodowo-potasową mieszaną w różnych stosunkach wagowych. Alicja Kalińska radzi  robić osobną listę zakupów przypraw, nasion, orzechów czy też oliwy, olejów z różnych rodzajów nasion i orzechów. To produkty w znacznym stopniu decydujące o smaku potraw. Wpływają także na zdrowie, w tym przede wszystkim na obniżenie cholesterolu i ciśnienia tętniczego.

–  Pozwalamy organizmowi przestawić się na inne smaki i okazuje się, że nieświadomie rezygnujemy z soli na korzyść innych przypraw mających dobroczynny wpływ na nasz organizm – zaznacza  Alicja Kalińska.

Od razu należy zauważyć, że nie u każdej osoby sprawdzą się naturalne metody lecznicze. Niekiedy zażycie hipotensyjnej tabletki okazuje się konieczne. Nadciśnienie to choroba przewlekła i takiego też leczenia wymaga. Aromatyczne zioła i przyprawy mogą wspomagać efekt leczniczy ksenobiotyków. Mogą one przyczynić się do obniżenia zalecanych początkowo dawek medykamentów lub też zapobiec stosowaniu leków w ogóle o ile ciśnienie nie utrzymuje się w zakresie bardzo wysokich wartości i nie ma charakteru niekontrolowanych skoków.
Zioła to nie zabawka w rękach dorosłych. Substancje czynne w nich zawarte mogą zarówno wywierać efekt korzystny, terapeutyczny jak i powodować niepożądane skutki uboczne. 

Jak mądrze wykorzystać dary natury?

Papryka chili – wbrew pokutującemu w społeczeństwie poglądowi, że pikantne przyprawy podnoszą ciśnienie, dieta bogata w chili może tylko pomóc w prewencji nadciśnienia. Naukowcy z Trzeciego Wojskowego Uniwersytetu Medycznego w Chongqing doszli do takich wniosków w efekcie badań prowadzonych m.in. na szczurach genetycznie predysponowanych do nadciśnienia. Za efekt hipotensyjny odpowiada kapsaicyna – po 4 tygodniach diety „paprykowej” u szczurów obserwowano wyraźny spadek ciśnienia. Dodatkowo związek ten pobudza metabolizm tłuszczów, stąd może  okazać się przydatny w zwalczaniu plagi otyłości. Na razie naukowcy nie wiedzą, jakie ilości papryki chili powinno się spożywać dziennie, by zapobiegać nadciśnieniu, ale planują to sprawdzić w przyszłości.

Bazylia –  królowa włoskiej kuchni, jest jedną z najczęściej przez nas wybieranych przypraw. Jej charakterystyczny aromat podkreśla smak potraw mięsnych i warzywnych. Zioło łagodzi kolki, niestrawności, wzdęcia poprzez pobudzenie wydzielania soków trawiennych. Działając podobnie do melisy, wywiera pozytywny wpływ na nastrój i zdrowy sen. Ekstrakt z  bazylii obniża ciśnienie krwi, ale na krótki czas. Jednakże używanie świeżych jej listków na co dzień w kuchni działanie to  wydłuża.

Cynamon – charakterystyczny zapach cynamonu pochodzi od zawartych w nim olejków eterycznych, które zawierają głównie aldehyd cynamonowy (60-80 %). Inna cenną składową są flawonoidy (8 %) – głównie proantocyjanidyny i taniny cynamonowe. Spożywanie tej przyprawy regularnie może zmniejszyć zauważalnie odczyt ciśnienia krwi u osób cierpiących na drugą największą chorobę cywilizacyjną – cukrzycę. Badania na zwierzętach i ludziach wykazały, że składniki cynamonu pobudzają receptory insuliny, hamują czynniki je inaktywujące (zmniejszają insulinooporność, co przekłada się też na ciśnienie krwi ). Ostatnie doniesienia mówią również o tym, że cynamon obniża skurczowe ciśnienie tętnicze u szczurów na diecie bezwęglowodanowej. Oznacza to, że przyprawa może korzystnie wpływać nie tylko na nadciśnienie powodowane dietą, ale i na to o podłożu genetycznym.

Kardamon – przywędrował do nas z Indii, ale jest to też przyprawa charakterystyczna dla kuchni azjatyckiej. Oprócz walorów smakowych znajduje zastosowanie w przemyśle perfumeryjnym oraz uważany jest za skuteczny afrodyzjak. Już odrobina tego egzotycznego proszku może zmienić smak potrawy, dlatego trzeba uważać z ilością stosowania. Olejki eteryczne zawarte w kardamonie wykazują działanie antyseptyczne i przeciwdziałają wolnym rodnikom. Wyniki badań donoszą, że ta przyprawa działa przeciwnowotworowo w przypadku raka wątroby, płuc i żołądka. Kardamon pełen jest substancji, które dbają o rozluźnienie mięśni, a więc także mięśnia sercowego. Dzięki temu zmniejsza się zagrożenie wahania ciśnienia. W 2009 roku na osobach z nadciśnieniem przeprowadzono eksperyment polegający na przyjmowaniu 3 gramów przyprawy dziennie przez 3 miesiące. Po tym czasie zauważono spadek ciśnienia tętniczego bez żadnych efektów ubocznych.

Czosnek – o jego korzystnym wpływie na budowanie odporności u dzieci i dorosłych wie niemal każdy. Spożywany regularnie czosnek obniża ciśnienie krwi i zmniejsza ryzyko zawału serca czy wylewu krwi do mózgu. Czosnek zapobiega bowiem zaleganiu cholesterolu w ścianach tętnic i powstawaniu zakrzepów. Złożony mechanizm przeciwmiażdżycowego działania czosnku polega na hamowaniu reduktazy HMG-CoA (alicyna, ajoen, disiarczek diallilu) i hamowaniu syntetazy kwasów tłuszczowych, redukcji stężenia lipidów w ścianach tętnic. 

Australijscy lekarze z University of Adelaide przeprowadzili badania na 50 pacjentach, u których ciśnienie tętnicze było podwyższone pomimo stosowania typowych leków. Osoby otrzymujące przez 12 tygodni 4 kapsułki czosnkowego wyciągu (AGE - Aged Garlic Extract) dziennie, miały ciśnienie krwi o około 10 mm Hg niższe niż ci, którym podawano placebo. Czosnek rozszerza i relaksuje naczynia przez co krew przepływa przez nie swobodniej, a dodatkowo wykazuje działanie antyagregacyjne (profilaktyka zakrzepów).

Nasiona i liście selera – przyprawa ta jest używana od setek lat w medycynie chińskiej w walce z podwyższonym ciśnieniem. Sprawił to efekt diuretyczny i wazodylatacyjny jaki wywołuje roślina. W celach terapeutycznych stosujemy tylko nasiona kupione w sklepach ze zdrową żywnością, ponieważ nasiona przeznaczone do uprawy, nabyte w sklepach ogrodniczych mogą być spryskiwane ochronnymi środkami chemicznymi. Codzienne picie soku z selera sprawia, iż hipotensyjne rezultaty są widoczne już po 2 tygodniach.

Lawenda lekarska - odznacza się charakterystycznym zapachem (kwiaty zawierają do 3% olejku eterycznego), który ma właściwości uspokajające. Olejek eteryczny jest surowcem do produkcji wielu naturalnych leków o działaniu relaksującym i nasennym. Działa  nie tylko na zmysły ale i rozszerza naczynia krwionośne wspomagając przepływ krwi.

Gryka - pod względem wartości energetycznej przewyższa bardziej rozpowszechnione w świecie pszenicę i żyto. Zawiera między innymi: białka o dobrze zbilansowanym składzie aminokwasowym, polisacharydy, polifenole oraz składniki mineralne. Jest wykorzystywana w leczeniu stanów zapalnych, chorób układu krążenia jak miażdżyca. Rutyna zawarta w gryce wzmacnia kruche naczynia krwionośne, obniża ciśnienie krwi, redukuje ryzyko miażdżycy oraz wspomaga utrzymanie właściwego poziomu cukru we krwi.

Kakao – jego efekt leczniczy jest związany z flawanolami. Substancje te obniżają ciśnienie tętnicze i poprawiają funkcjonowanie komórek wyściełających naczynia krwionośne. Pod wpływem flawanoli wydzielany jest też tlenek azotu, który powoduje rozkurczanie się mięśni gładkich w ścianach tętnic. Naczynia rozszerzają się, co ułatwia przepływ krwi. U osób jedzących produkty z kakao przez co najmniej 2 tygodnie odnotowywano spadek ciśnienia tętniczego podobny do tego, który występuje przy zażywaniu przepisywanych tradycyjnie na tę przypadłość leków. Tym samym ryzyko zawałów i udarów zostało obniżone o 10-20%. Jak wiadomo, kakao zawiera niestety sporo cukru, kalorii oraz tłuszczu – stąd potrzeba zachowania we wszystkim umiaru.

 

Wersja dla leniwych, czyli roślinne leki gotowe

Leków roślinnych skutecznie obniżających ciśnienie krwi  nie jest zbyt wiele. Czym więc farmaceuta dysponuje w aptece? Najczęściej stosowanym preparatem jest sok i intrakt z jemioły (Succus, Intractum Visci). Działanie hipotensyjne jemioły przypisuje się obecności kwasu aminomasłowego, jednakże efekt można zaobserwować po dłuższym zażywaniu wyciągu (około 2 tygodnie). Innym zielem wykorzystywanym w mieszankach ziołowych i kroplach nasercowych mającym działanie hipotensyjne jest głóg. Nie jest on toksyczny dla mięśnia sercowego, gdyż nie jest źródłem glikozydów. Za działanie wazodylatacyjne i przeciwarytmiczne odpowiadają flawonoidy (hiperozyd i witeksyna) i dehydrokatechiny (procyjanidyna). Preparaty głogu, głównie Tinctura i Intractum Crategi znajdują zastosowanie w chorobach serca osób w starszym wieku. Do innych ziół będących często obecnymi w mieszankach i herbatkach ziołowych można zaliczyć rozmaryn, skrzyp, melisę, mniszek i serdecznik.
 

Źródła

http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3210006/

http://www.mayoclinic.org/diseases-conditions/high-blood-pressure/in-depth/high-blood-pressure/art-20046974

http://www.pharmainfo.net/book/home-remedies/herbal-remedies-blood-pressure
http://www.kardiolo.pl/papryka_chili_na_nadcisnienie.htm

KOMENTARZE
Newsletter