Biotechnologia.pl
łączymy wszystkie strony biobiznesu
Edycja ludzkiego genomu – gdzie przebiega cienka granica?
Edycja ludzkiego genomu – gdzie przebiega cienka granica?

Spór o to, czy i w jakiej formie można pozwolić naukowcom na edytowanie ludzkiego genomu, trwa od lat. Świat nauki wciąż mierzy się z kluczowym pytaniem, czy korzyści z wprowadzanych w genomie zmian uzasadnią możliwe ryzyka? Dyskusja o zasadności korzystania z inżynierii genetycznej względem ludzkiego genomu ożywiła się w ostatnich dniach, wraz z informacją, że chiński sąd skazał na karę więzienia trzech naukowców, którzy w 2018 r. zmodyfikowali DNA ludzkich bliźniaczek.

 

 

Zysk i sława

He Jiankui, Zhang Renli i Qin Jinzhou mogli się spodziewać, że ujawnienie informacji o edycji ludzkiego genomu, i to już po przeprowadzeniu eksperymentu, skaże ich na krytykę ze strony szerokiego środowiska naukowego. Nie powstrzymało ich to jednak przed upublicznieniem informacji o eksperymencie (ani tym bardziej przed jego przeprowadzeniem). Naukowcy, korzystając z technologii CRISPR-Cas9, na etapie zapłodnienia in vitro, jako pierwsi na świecie zmodyfikowali DNA dzieci, by stały się odporne na wirusa HIV, którego nosicielem był ich ojciec. Bliźniaczki urodziły się w październiku 2018 r. Nie wiadomo jednak, czy modyfikacje te nie przyczynią się do powstawania u nich mniej lub bardziej poważnych mutacji, które później dziewczynki przekażą kolejnym pokoleniom. Wątpliwości budzi także kwestia medycznego uzasadnienia eksperymentu. Jak argumentują eksperci, zakażenie wirusem HIV od ojca zdarza się rzadko, a dzisiejsza medycyna pozwala bardzo dobrze kontrolować infekcję w ludzkim organizmie. Rodzi się zatem pytanie, czy eksperyment Chińczyków miał jakiekolwiek uzasadnienie?

Działania naukowców potępił chiński rząd, skazując He Jiankui na 3 lata więzienia, a pozostałych dwóch badaczy kolejno na 2 lata i na 18 miesięcy za kratkami. Każdy z nich ma też zapłacić grzywnę. W przypadku lidera zespołu, He Jiankui, ma to być 430 tysięcy USD. Sąd w Shenzen, który rozpatrywał sprawę, argumentował, że motywacją badacza do działania była pogoń za osobistą sławą i zyskiem. Pierwsze udało mu się już osiągnąć. Nazwisko naukowca co pewien czas wraca na łamy najważniejszych serwisów informacyjnych. Z kolei TIME umieścił go w 2019 r. na liście 100 najbardziej wpływowych osób na świecie.

Dr hab. med. Anna Wójcicka z Warsaw Genomics wyjaśnia: – Edycja genomu budzi szczególne kontrowersje w momencie, kiedy wykonuje się ją na komórkach embrionalnych. Zupełnie inaczej jest, gdy naprawiamy pojedyncze, chorobowo zmienione komórki czy tkanki w już ukształtowanym organizmie. W przypadku embrionu wprowadzona zmiana genetyczna znajdzie się w każdej powstającej komórce, a należy jednoznacznie podkreślić, że dziś nie wiemy, jaki będzie wpływ takiej modyfikacji na rozwijający się organizm. Wydaje się na przykład, że zmiana w genie CCR5, która miała zostać wprowadzona u chińskich bliźniaczek, w celu ochronienia ich przed zakażeniem HIV, w sposób znaczący zmienia funkcje poznawcze. A ilu rzeczy na temat tej zmiany i jej wpływu na życie dziewczynek jeszcze nie wiemy? Wykorzystana w eksperymencie metoda CRISPR ma to do siebie, że poza jedną konkretną zmianą, którą ma wprowadzić, wprowadza także liczne losowe zmiany w DNA. Ich znaczenia nie jesteśmy w stanie przewidzieć. Warto także wspomnieć, że zmiana genetyczna, wprowadzona na etapie embrionu, będzie się znajdowała w każdej komórce rosnącego człowieka, także w jego komórkach rozrodczych. Będzie to zmiana dziedziczna. To jest to, czego chcemy unikać, kiedy nie znamy dalekosiężnych skutków modyfikacji.

 

Ostrożności nigdy za wiele

Zastosowanie rozwijającej się od 2012 r. technologii CRISPR u ludzkich embrionów mogłoby rzeczywiście wyeliminować zapadalność na konkretne choroby. Jednak – jak podkreślają eksperci – potrzebne są spójne, ogólnoświatowe obostrzenia, co w ramach inżynierii genetycznej wolno, a czego nie. Obecnie prawa, określające możliwość edycji ludzkiego genomu, ustalają indywidualnie poszczególne kraje. W USA edycja ludzkich zarodków jest zakazana w ramach finansowania uzyskiwanego przez Narodowe Instytuty Zdrowia. Z kolei w Wielkiej Brytanii, zespół dr Kathy Niakan jako pierwszy uzyskał w 2016 r. zezwolenie od Human Fertilisation and Embriology Authority (HFEA) na zastosowanie CRISPR-Cas9 do edycji genomu ludzkiego zarodka. Jednak w tym przypadku żaden ze zmodyfikowanych embrionów nie zostanie wprowadzony do ciała kobiety. Badanie embrionów ma pomóc Brytyjczykom lepiej zrozumieć, co dzieje się we wczesnych stadiach rozwoju człowieka. Również Niemiecka Rada Etyki zgadza się z argumentem, że edytowanie ludzkiego genomu może chronić ludzkość przed wieloma chorobami. Podkreśla jednak, że ryzyko takich modyfikacji jest wciąż zbyt duże. W ubiegłym roku instytucja ta opublikowała dokument, w którym wezwała do międzynarodowego moratorium, które stworzyłoby miejsce dla dyskusji i oceny celów ingerowania w ludzką linię zarodkową. Chodzi o ustalenie, w jakich przypadkach i pod jakimi warunkami można byłoby dokonywać takiej ingerencji. Rada zwróciła też uwagę na czas potrzebny do prowadzenia badań podstawowych i przedklinicznych w tej materii.

 

Jak wykorzystać potencjał?

Prof. Christiane Woopen, przewodnicząca europejskiej grupy ds. etyki w nauce i nowych technologiach, w pierwszej połowie 2020 r. ma prezentować przed Komisją Europejską rekomendacje dotyczące aspektów etycznych edycji genów. Jak podkreśla, potrzebujemy aktywnej debaty publicznej na temat etyki w technologii edycji genów, by wykorzystać jej potencjał i zapobiec wykorzystywaniu jej w szkodliwy sposób.

Trudno się z tym stanowiskiem nie zgodzić. CRISPR zmienia i dalej będzie zmieniać oblicze inżynierii genetycznej. Dylematy związane z edycją genów ludzkiego embrionu będą się mnożyć, a granica między tym, co jeszcze wolno, a czego już nie powinno się robić, będzie się coraz bardziej zacierać. Potrzeba określenia spójnych, globalnych ram, które pozwolą bezpiecznie rozwijać tę dziedzinę nauki, wydaje się nagląca. Także po to, byśmy za chwilę nie usłyszeli o kolejnym naukowcu, który dla sławy i zysku zdecydował się na krok, którego konsekwencje ponosić będzie nie on sam, ale cała ludzkość…

Źródła

time.com

nature.com

wyborcza.pl

crick.ac.uk

horizon-magazine.eu

ethikrat.org

statnews.com

dw.com

KOMENTARZE
news

<Styczeń 2020>

pnwtśrczptsbnd
30
31
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
29
31
1
2
Newsletter