Biotechnologia.pl
łączymy wszystkie strony biobiznesu
Rak prostaty – szybka diagnoza to połowa sukcesu
06.05.2013
Rak prostaty – szybka diagnoza to połowa sukcesu

Według najnowszego raportu opublikowanego 19 marca przez zespół prof. Witolda Zatońskiego z Zakładu Epidemiologii i Prewencji Nowotworów Centrum Onkologii - Instytutu im. Marii Skłodowskiej-Curie w Warszawie wynika, że rak gruczołu krokowego jest drugą najczęstszą chorobą nowotworową, na którą zapadają polscy mężczyźni.

Zgodnie z raportem rak prostaty jest trzecim najbardziej zabójczym nowotworem u mężczyzn, zaraz po nowotworach złośliwych płuc i jelita grubego. Długość pięcioletnich przeżyć dla tego typu nowotworu wynosi w Polsce niewiele ponad 60%, a w całej Europie ok. 75%. Zdaniem lekarzy wysoka umieralność wynika głównie ze zbyt późnej wykrywalności (najczęściej wtedy, gdy choroba jest już w zaawansowanym stadium) oraz braku dostępu do wyspecjalizowanych terapii. Jednak niebawem wykrycie raka gruczołu krokowego może być dużo prostsze. Na rynek wchodzą bowiem nowe testy genetyczne, pozwalające na dokładniejsze i przede wszystkim szybsze zdiagnozowanie tej choroby oraz przewidywanie jej agresywności.

Rycina 1. Prostata o prawidłowych wymiarach i przerost prostaty (http://www.prostate.org.au/articleLive/pages/The-Prostate-%252d-What-is-it%3F.html).

 

Skuteczność terapii zależy w dużej mierze od szybkości zdiagnozowania choroby. Jeżeli rak gruczołu krokowego zostanie wykryty we wczesnym stadium jego pełne wyleczenie jest bardzo możliwe. Dlatego tak duży nacisk kładzie się na profilaktykę i badania przesiewowe. Nie ma jednej uniwersalnej metody wykrywania tego rodzaju nowotworu, jednak poddając się regularnym badaniom można go wcześnie zdiagnozować, a tym samy szybko zacząć leczyć.

 

Do najczęściej stosowanych metod wykrywania raka prostaty należą:

  • Badanie per rectum - polega na palpacyjnej ocenie rozmiarów i kształtu gruczołu krokowego za pomocą badania przeprowadzanego przez odbyt. Jest to prosta i bezbolesna metoda, która w 75% przypadków pozwala na stwierdzenie twardych guzków zlokalizowanych w obrębie prostaty (Ryc. 2).
  • USG prostaty – badanie USG przeprowadzane przez powłoki brzuszne. Metoda nie ma większej wartości diagnostycznej w badaniu gruczołu krokowego, jest jednak bardzo przydatna przy ocenie rozprzestrzenienia choroby (np. zajęcie węzłów chłonnych).
  • Biopsja - biopsję cienkoigłową przeprowadza się, gdy po badaniu per rectum istnieje podejrzenie raka i konieczna jest weryfikacja postawionej diagnozy. Jeszcze bardziej miarodajnym badaniem jest biopsja gruboigłowa, pozwalająca na potwierdzenie lub wykluczenie obecność komórek rakowych oraz określenie ich rodzaju i stopnia złośliwości.
  • Określenie poziomu PSA - PSA (ang. Prostate Specific Antigen) to specyficzny antygen sterczowy, wytwarzany przez komórki nabłonkowe prostaty. Stężenie PSA we krwi u zdrowego mężczyzny nie powinno przekraczać 4 ng/ml, jednak jego pomiar nie zawsze jest miarodajny. Wysoki poziom PSA może wskazywać na raka prostaty, ale również na łagodny jej przerost czy zapalenie. Zdaniem specjalistów z United States Preventive Services Task Force testy PSA wykonywane w ramach badań skriningowych mogą wyrządzać więcej szkody niż pożytku. Okazuje się bowiem, że aż 25% mężczyzn z prawidłowym wynikiem PSA choruje na raka, podczas gdy ponad połowa z poziomem podwyższonym ma zdrowy gruczoł krokowy.

 

Rycina 2. Ocena rozmiarów gruczołu krokowego poprzez badanie per rectum (źródło: http://www.cancer.gov/cancertopics/pdq/treatment/prostate/Patient/page1).

Jednak diagnostykaraka gruczołu krokowego może być niebawem dużo sprawniejsza. Co więcej, wprowadzane na rynek testy umożliwiające diagnostykę raka prostaty poprzez badanie krwi lub moczu mogą pomóc w przełamaniu podstawowej bariery jaką jest wstyd przed badaniem. Najnowsze testy niemal całkowicie eliminują także możliwość pojawienia się wyników fałszywie dodatnich (a co za tym idzie wdrożenia niepotrzebnego, a obciążającego organizm leczenia).

Nowy test prognostyczny Prolaris opracowany przez Myriad Genetics Laboratory, który pojawił się już w USA jest bardziej wiarygodny od badania zawartości PSA. Test polega na pomiarze poziomu ekspresji genów warunkujących replikację komórek nowotworowych. Za jego pomocą można określić stopień agresywności choroby. Test znalazł także zastosowanie u chorych po radykalnej prostatektomii, u których wystąpiła tzw. wznowa biochemiczna. Zgodnie z zeszłorocznym doniesieniem opublikowanym w British Journal of Cancer, test przebadano na grupie 349 Brytyjczyków z rakiem prostaty zdiagnozowanym w latach 1990-1996. Okazało się, że jedynie 19% mężczyzn, u których stwierdzono w teście niskie ryzyko agresywnego przebiegu choroby, zmarło w okresie 10 lat. W drugiej grupie - z wysokim ryzykiem - w tym samym okresie zmarło 75% pacjentów.

Inny test - Oncotype DX, którego producentem jest Genomic Health ma być dostępny w drugim kwartale bieżącego roku. Jego głównym zadaniem będzie ocena stopnia agresywności zdiagnozowanego nowotworu. Dzięki temu u osób z mniej agresywną postacią choroby, leczenie będzie mniej inwazyjne, co pozwoli wykluczyć pojawienie się skutków ubocznych takich jak nietrzymanie moczu czy impotencja.

W najbliższych miesiącach planowane jest także wprowadzenie na rynek testów zastępujących biopsję w sytuacji, gdy przy wysokiej zawartości PSA pierwsza biopsja nie potwierdza raka. Są to m.in. testy firm Hologic, MDxHealth i Mitomics. Inny test oferowany przez koncern GenomeDx pozwala stwierdzić, czy po usunięciu chirurgicznym guza konieczne będzie jeszcze leczenie systemowe lub radioterapia.

Wciąż trwają także badania nad nowymi metodami diagnozowania raka gruczołu krokowego. Naukowcy z University of Surrey ustalili, że komórki rakowe gruczołu krokowego produkują białko EN-2, którego poziom łatwo sprawdzić w moczu pacjentów poddawanych badaniu. Wysokie stężenie EN-2 sugeruje, iż nowotwór jest agresywny i pacjenta należy szybko zoperować. Uzyskane wyniki opisane w Clinical Cancer Research posłużyły do opracowania nowego testu umożliwiającego wykrywanie raka prostaty na wczesnym etapie choroby.

Także polscy naukowcy nie pozostają w tyle. Kilka lat temu zespół badaczy z Zakładu Genetyki i Patomorfologii Pomorskiej Akademii Medycznej w Szczecinie odkrył, że delecje w genie Chek2, odpowiadającym za naprawę DNA, mogą sprzyjać rozwojowi raka prostaty i prowadzić do utrwalenia niekorzystnych zmian w całej populacji komórek. Na podstawie swoich odkryć badacze opracowali test genetyczne, służące do wykrywania wielonarządowej predyspozycji do nowotworów złośliwych. Dzięki niemu osoby zagrożone nowotworem objęte są specjalną opieką umożliwiającą wczesne wykrycia, odpowiednią diagnozę i skuteczniejsze leczenia choroby.

 

Anna Jasińska

 

Źródło:

  • C. Cybulski, T. Huzarski, B. Górski, B. Masojć, M. Mierzejewski, T. Dębniak, B. Gliniewicz, J. Matyjasik, E. Złowocka, G. Kurzawski, A. Sikorski, M. Posmyk, M. Szwiec, R. Czajka, S.A. Narod, J. Lubiński. A Novel Founder CHEK2 Mutation is Associated with Increased Prostate Cancer Risk. Cancer Research, 2004, 64: 2677–2679.
  • R. Morgan, R.T. Bryan, S. Javed, F. Launchbury, M.P. Zeegers, K.K. Cheng, N.D. James, D.M.A. Wallace, C.D. Hurst, D.G. Ward, M.A. Knowles, H. Pandha. Expression of Engrailed-2 (EN2) protein in bladder cancer and its potential utility as a urinary diagnostic biomarker. European Journal of Cancer, 2013, doi:10.1016/j.ejca.2013.01.019
  • http://www.cancer.gov/cancertopics/pdq/treatment/prostate/Patient/page1
  • http://www.genomichealth.com/enUS/Pipeline/ProstateCancer.aspx#.UYUX50qK1F0
  • http://health.heraldtribune.com/2013/04/08/new-prostate-tests-may-supplement-psa/
  • http://www.umm.edu/patiented/articles/what_risk_factors_prostate_cancer_000033_3.html/
  • http://www.prolaristest.com/
KOMENTARZE
Newsletter