Biotechnologia.pl
łączymy wszystkie strony biobiznesu
CePT po raz siódmy połączył świat nauki i biznesu, rozmawiając o przyszłości biomedycyny
CePT po raz siódmy połączył świat nauki i biznesu, rozmawiając o przyszłości biomedycyny
17 kwietnia 2018 r. w siedzibie Centrum Dydaktycznego Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego odbyła się VII Konferencja „CePT – Platformą Rozwoju Innowacyjnej Biomedycyny 2018”. Celem spotkania było usprawnienie współpracy na linii nauka-biznes, a także prezentacja najciekawszych projektów badawczych prowadzonych w konsorcjum czołowych polskich jednostek naukowo-badawczych na Kampusie Ochota – Centrum Badań Przedklinicznych i Technologii.

 

 

CePT ubi es?

Pierwsza sesja, której przewodniczyła prof. Jadwiga Turło z WUM, miała za zadanie zaprezentować potencjał i możliwości CePT-u, największego przedsięwzięcia biomedycznego i biotechnologicznego w Europie Środkowo-Wschodniej. Międzynarodowe zespoły naukowców w oparciu o wartą 450 mln zł infrastrukturę badawczą najwyższej klasy prowadzą interdyscyplinarne badania podstawowe oraz badania nad nowymi metodami diagnostycznymi i terapeutycznymi dla najczęściej występujących chorób cywilizacyjnych, następnie we współpracy z biznesem starając się znaleźć optymalny model transferu technologii.

Podczas spotkania zaprezentowano m.in. projekty utworzenia dwóch, nowych „odnóg” działalności CePT-u, tj. Centrum Medycyny Regeneracyjnej (CePT II) i Centrum Medycyny Translacyjnej (CePT III). Dr hab. Zbigniew Rogulski z UW przedstawił cele utworzenia pierwszej z nich. Centrum Medycyny Regeneracyjnej będzie miało za zadanie wykorzystywać wczesne rozwojowo komórki macierzyste izolowane z dojrzałych tkanek oraz mikrofragmentów błonowych dla celów klinicznych. Nowo powstała jednostka, we współpracy z przemysłem farmaceutycznym, będzie rozwijała nowej generacji leki zwiększające in vivo potencjał regeneracyjny komórek macierzystych (leków spowalniających fizjologiczne procesy starzenia oraz zwiększających wydolność organizmu), a także opracowywała nowe strategie lecznicze na potrzeby różnych specjalności medycznych (np. przeszczepy krwiotwórcze, transplantologia).

Dr hab. Radosław Zagożdżon z WUM przekonywał o kluczowym znaczeniu badań translacyjnych dla współczesnej medycyny. Medycyna translacyjna zajmuje się jak najdoskonalszym połączeniem badań podstawowych z medycyną kliniczną i jako taka akcentuje ogromną wagę badań przedklinicznych. Znajduje zastosowanie przede wszystkim w tzw. „żywych lekach” (wykorzystywaniu żywych komórek człowieka do uzyskania efektu terapeutycznego), ale także w medycynie regeneracyjnej, inżynierii tkankowej, leczeniu zakażeń, nowotworów, alergologii czy chorobach autoimmunologicznych. Niedługo na naszej stronie ukaże się artykuł wnikliwie opisujący specyfikę Centrum Medycyny Translacyjnej.

Kolejnym punktem konferencji był panel dyskusyjny na temat wyzwań w kontaktach pomiędzy przedsiębiorcami a jednostkami naukowymi. Był to niezwykle ważny punkt wydarzenia, ponieważ CePT wciąż ma bardzo niskie wskaźniki dotyczące transferu technologii do przemysłu, podczas gdy inne potrafi wielokrotnie przekraczać (np. zakładaną liczbę patentów – aż 8-krotnie). W panelu udział wzięli:

* prof. dr hab. Agnieszka Dobrzyń, Dyrektor Instytutu Nenckiego PAN, która podkreślała nie tyle różnice mentalności pomiędzy jedną stroną a drugą (w gruncie obie mają podobne cele), ile nieumiejętność znalezienia wspólnego języka; prof. Dobrzyń zaznaczała, że niejednokrotnie Nencki zatrudniał do takich rozmów prawnika, który pomaga wypracować porozumienia celem jak najszybszego i najskuteczniejszego wprowadzenia produktu na rynek;

* Agnieszka Krochmal-Węgrzyn, prawnik, ekspert ds. transferu technologii, która właśnie często pośredniczy w tych kontaktach w Nenckim; z jej perspektywy najtrudniejsze wydaje się osiągnięcie satysfakcjonującego dla obu stron podziału własności intelektualnej (naukowcy są do tej kwestii niezwykle przywiązani, jako iż poświęcili pracy wiele lat, zaś przedsiębiorcy często oczekują mieć IP na wyłączność, skoro tak wiele zainwestowali);

* dr Iwona Cymerman, Biotech Innovations Sp. z o.o., podkreślająca problem braku odbiorców technologii na polskim rynku, którzy przejęliby wynalazek i dalej rozwijali go wewnątrz firmy, co wynika przede wszystkim z braku skłonności do ryzyka i inwestycji większej ilości pieniędzy, niż jednostki uzyskują ze środków publicznych;

* dr Anna Grzelak, WTS Rzecznicy Patentowi, Witek Śnieżko i Partnerzy, która z perspektywy usługodawcy przypominała, że innowacyjność wciąż w Polsce raczkuje; naukowcy przychodzą ze swoimi pomysłami na zbyt późnym etapie badań, zamiast na samym początku przedyskutować, jakie są szansę wprowadzenia produktu na rynek; również pani Anna kontynuowała problem zbyt małej ilości firm działających w oparciu o kapitał własny;

* prof. Andrzej Dziembowski, Instytut Biochemii i Biofizyki PAN, który praktycznie podsumował wcześniejsze wypowiedzi, mówiąc, że problemem jest zarówno brak dostatecznej ilości odbiorców, jak i myślenia wdrożeniowego; naukowcy często nie mają żadnej wiedzy o patentach, nie zdając sobie sprawy, co już zostało zrobione i nie uzależniając od tego tym samym przedmiotu swoich badań;

* Andrzej Podszywałow, wycenapraw.pl, arbiter Komisji Prawa Autorskiego, który zaznaczał, iż przedmiot wyceny jest często trudny do skonkretyzowania i ustalenia, co tak naprawdę i komu chcemy zaoferować i przede wszystkim – kto ma na tym skorzystać; tymczasem odpowiedź na to pytanie wydaje się być pierwotna do umiejętności typowo matematycznego pozyskiwania danych itp.;

* dr Marcin Szumowski, prezes Zarządu OncoArendi Therapeutics S.A., który chcąc zebrać wszystkie dotychczasowe wypowiedzi, wskazywał, że cele nauki jednak nie są do końca zbieżne z celami przemysłu – z jednej strony nauka przełamywanie barier badawczych stawia wyżej niż komercjalizację, z drugiej nie należy się temu dziwić i do końca sprzeciwiać, bowiem całkowite podporządkowanie uczelni potrzebom firm i stanie się tym samym ich usługodawcą nie jest ani możliwe, ani pożądane – siłą największych instytutów badawczych jest prowadzenie badań w dziedzinach, w których najlepsi naukowcy widzą przyszłość; mimo tego zgodził się, że sprawdzanie literatury nie tylko naukowej, ale również patentowej, nauczyłoby badaczy podstaw rozpoznawania specyfiki ekosystemu firm (kto, w co i na jakim etapie rozwoju inwestuje); jako prezes firmy, która w swoim modelu biznesowym łączy finansowanie prywatne z grantowym, podkreślał, że jednak bez pieniędzy publicznych nie byłoby możliwe prowadzenia tak innowacyjnych badań na wczesnym etapie rozwoju, kiedy to cena za potencjalną technologię/lek jest ułomna, oderwana od rzeczywistości.

 

CePT pro futuro

Moderowania drugiej części konferencji, skupiającej się na przyszłości CePT-u, podjął się prof. Adam Szewczyk z Instytutu Nenckiego PAN. Prof. Mariusz Ratajczak przypomniał jeszcze raz o potencjale komórek macierzystych w medycynie regeneracyjnej, na czym jednak nie chcielibyśmy skupiać się w niniejszym tekście, gdyż wszystkie potrzebne informacje na ten temat znajdzie w obszernym wywiadzie z prof. Ratajczakiem. W dalszej kolejności prof. Michał Dadlez z IBB PAN opisywał nowe zastosowania dla spektrometrii mas. Podkreślał, że to nie tylko pomiar masy cząsteczkowej, ale także rozbicie jej na fragmenty i ich zmierzenie, dzięki czemu uzyskuje się zupełnie nową jakość – jednoznacznie identyfikujący cząsteczkę „masowy odcisk palca”. Wykorzystanie komplementarnych metod spektrometrii mas pozwala na całościowe badanie przeciwciał terapeutycznych.

Prof. Wojciech Święszkowski z PW rozpoczął od zdefiniowania pojęć inżynierii tkankowej oraz biodrukowania. Pierwsze oznacza interdyscyplinarną dziedzinę, która wykorzystuje osiągnięcia nauk przyrodniczych oraz inżynierskich w celu odtworzenia prawidłowej funkcji tkanki, narządu wewnętrznego lub wytworzenia ich biologicznych substytutów. Biodrukowanie zaś to zautomatyzowane, komputerowe osadzanie warstwa po warstwie materiałów biologicznych celem produkcji funkcjonalnych tkanek i narządów, pozwalające w jednym etapie na dowolne przestrzenne rozmieszczenia tkanek przez osadzanie biotuszu (przykład bionicznej trzustki, opracowywanej przez konsorcjum Bionic). Rozwój biomateriałów, nanotechnologii oraz biodrukowania 3D stwarza duże możliwości w tworzeniu nowych produktów medycznych i metod leczenia dostosowanych do potrzeb pacjenta, a także modeli tkanek i narządów do badania nowych leków. Dalszy rozwój bioodtwarzania tkanek i narządów wymaga ciągłej współpracy inżynierów, biologów i lekarzy.

Dr inż. Ewa Piątkowska-Janko z IBIB PAN przedstawiła temat wykorzystywania techniki hiperpolaryzacyjnej w inżynierii biomedycznej i medycynie i ta prezentacja miała jeszcze póki co chyba największy aspekt futurystyczny. Kluczową ideą jest wstrzyknięcie „magnetycznie” wzmocnionego substratu biologicznego i zarejestrowanie tego substratu oraz jego dalszych produktów metabolicznych za pomocą MRI/PET/CT. Zastosowania mogą być bardzo szerokie, m.in.: wykrywanie fingerprint metabolicznych właściwości narządu w odniesieniu do chorób, metabolizm serca (czego serce używa jako paliwa?), metaboliczne obrazowanie w czasie rzeczywistym (oglądanie biochemii w działaniu), model metabolizmu komórek nowotworowych i efektu Warburga, wedle którego te komórki preferują, nawet w obecności dostatecznie dużych ilości tlenu, oddychanie beztlenowe, wykorzystując jako substrat tylko heksozy (głównie glukozę), analiza cyklu Krebsa czy metabolizm wątroby (np. nieinwazyjna diagnostyka NASH – niealkoholowe stłuszczeniowe zapalenie wątroby).

Prof. Bożena Kamińska-Kaczmarek z Instytutu Nenckiego PAN omówiła zagadnienie sekwencjonowania NGS w diagnostyce guzów mózgu, przypominając, że nowotwory mają zwykle mutacje w wielu genach. Na przykładzie złośliwy glejaków pokazała, jak z jednej strony może być to ciekawy problem naukowy, ale z drugiej – nierozwiązany problem kliniczny. Niezbędne jest poszukiwanie nowych zaburzeń genetycznych i deregulacji ekspresji genów. Wobec glejaka wielopostaciowego (glioblastoma) pierwszorzędne wydaje się stworzenie celowanego panelu diagnostycznego najczęściej zmutowanych genów, dla których znane są terapie standardowe lub eksperymentalne.

Następna na scenie pojawiła się dr Anna Sarnowska z IMDiK PAN z tematem analizy i optymalizacji warunków przygotowywania materiału biologicznego do zastosowania klinicznego, nie tylko w przypadku leczenia układu nerwowego, ale także w obszarach chirurgii plastycznej, pediatrii czy ginekologii. Przypomniała, że we współpracy z Klinikami: Neurologii Dzieci i Młodzieży oraz Chirurgii Instytutu Matki i Dziecka w listopadzie 2015 r. po raz pierwszy w Polsce u dzieci z lekooporną padaczką o pewnym lub prawdopodobnym podłożu autoimmunologicznym podano do PMR autologiczne komórki regeneracyjne uzyskane z tkanki tłuszczowej. Podanie komórek i okres po interwencji minęły bez komplikacji. U każdego pacjenta wykonano 3 podania co ok. 3 miesiące (w sumie 18), przeprowadzono MR OUN, badania biochemiczne i immunologiczne, EEG i badania neuropsychologiczne w 3., 6. i 12. miesiącu badania.

Dr inż. Tomasz Kowalczyk z IPPT PAN przekonywał, że angiogeneza implantów z polimerów syntetycznych może stać się nową perspektywą leczenia pacjentów onkologicznych, dla których nie ma obecnie skutecznych terapii. Innowacyjność projektu polega na połączeniu zalet implantów z natywnej dla komórek macierzy kolagenu z zaletami matryc syntetycznych, dzięki czemu możliwe będzie: formowanie dowolnego kształtu, łatwiejsze przechowywanie i sterylizacja, dłuższy czas składowania, wzbogacenie o dodatkowe warstwy, umieszczenie w implancie leków, np. przyśpieszających gojenie, regenerację, regulacja tworzenia ukierunkowanej struktury włókien w membranie, a ponadto obecnie używane implanty z polimerów syntetycznych mają strukturę znacznie odbiegającą od zewnątrzkomórkowej macierzy kolagenu, nie są natywne dla komórek. Projekt jest na etapie badania przedklinicznego na modelu szczurzym (badania wytrzymałościowe, histologiczne oraz ultrastruktury).

 

Quo vadis biomedicine?

Na to pytanie miała odpowiedzieć ostatnia sesja, moderowana przez prof. dr hab. Mariusza Ratajczaka, w której wystąpiły osoby skutecznie łączące w ramach swoich działalności kompetencje naukowe i przedsiębiorcze. Dr hab. Magdalena Kicia z WUM oraz NEST Sp. z o.o. przedstawiła zagadnienie związane z nową gałęzią nauk biomedycznej, jaką jest nowoczesna farmakologia komórek macierzystych. Współpraca chemików i farmaceutów (m.in. w ramach Centrum Medycyny Regeneracyjnej) ma doprowadzić do opracowania nowatorskiej generacji leków, które poprawiałyby „kondycję” komórek macierzystych, głównie tych o szerokim spektrum różnicowania, które obecne są w naszym organizmie i biorą udział w regenerowaniu narządów i starzejących się tkanek.

Dr hab. Marcin Nowotny z MIBMiK przedstawił charakter unikalnego w skali kraju laboratorium badawczo-usługowego wspierającego przemysł w tworzeniu nowych leków – Centrum Biologii Strukturalnej MIBMiK (Pro Biostructures). Sylwetkę naukowca i zakres jego badań z dziedziny biologii strukturalnej znajdziecie w naszym materiale sprzed blisko roku, tymczasem w aspekcie konferencji warto wspomnieć o współpracy laboratorium z firmą OncoArendi Therapeutics, której prezes Marcin Szumowski pojawił się na mównicy jako kolejny. Firma zajmuje się rozwijaniem cząsteczek drobnych w terapii chorób układu oddechowego i nowotworów, chcąc rozwijać projekt od fazy przedklinicznej do wczesnych faz badań klinicznych, po czym będzie starać się sprzedać licencję lub podpisać umowę partneringową z dużą firmą farmaceutyczną. Spółka projektuje leki w oparciu o koncepcję rational drug design, czyli w ich przypadku o skrystalizowane struktury białek pozyskiwane właśnie z MIBMiK. Współpraca panów Nowotnego i Szumowskiego wydaje się być modelowym przykładem poprawnych relacji na linii nauka-biznes.

Prof. Krystian Jażdżewski z UW przybliżył Ogólnopolski Program Oceny Ryzyka Zachorowania na Raka – BadamyGeny.pl. Nowatorski program, opracowany przez zespół start-upu Warsaw Genomics we współpracy z Uniwersytetem Warszawskim i Warszawskim Uniwersytetem Medycznym, pozwala szybko i skutecznie ocenić ryzyko zachorowania na raka piersi lub prostaty, a także inne nowotwory dziedziczne, równocześnie po kilkunastokrotnie niższej cenie niż w innych częściach Europy. Ryzyko zachorowania na nowotwory dziedziczne jest związane ze zmianami w 70 genach, a wystarczy 4 ml krwi, by przebadać je wszystkie i dostosować postępowania prewencyjne, diagnostyczne lub terapeutyczne do potrzeb indywidualnego pacjenta. Z takiej okazji skorzystało już 14.000 pacjentów, spośród których 92% okazało się zdrowych, co jak nie trudno policzyć daje nam aż ok. 1.000 osób ze zdiagnozowaną mutacją.

Dr Bartłomiej Wysocki, Prezes Zarządu MaterialsCare mówił o druku 3D implantów weterynaryjnych i instrumentarium medycznego. Firma posiada umowę licencyjną z Politechniką Warszawską, w ramach której może korzystać z jej know-how w obszarach wybranych technologii. O ile panelista mógł pokazać już przykłady zwierząt, które dostały takie implanty, o tyle największym wyzwaniem obecnie będzie dla firmy i jej współkonsorcjantów przygotowanie do wdrożenia produktów (implantów lub materiałów) opracowywanych w ramach rozpoczętego w marcu 2017 r. projektu „Metoda leczenia dużych ubytków tkanki kostnej u chorych onkologicznych z wykorzystaniem inżynierii tkankowej in vivo” w ramach konkursu STRATEGMED III (NCBiR).

Wystąpienie dr inż. Doroty Gierej-Czerkies z Helix Immuno-Oncology S.A. zakończyło panel. Firma pracuje nad rozwojem potencjalnych terapii antynowotworowych, w tym przede wszystkim platformy Tumour Defence Breaker DOS47, o której nie będziemy tutaj pisać, a odeślemy Was do zeszłorocznego artykułu na ten temat.

 

Podsumowanie

Rola osoby podsumowującej całą konferencją przypadła prof. Adamowi Szewczykowi, który zaznaczył trzy najistotniejsze kwestie. Po pierwsze, wyraził zadowolenie z nieustającej aktywności CePT-u, który od 10 lat już realizuje bardzo wiele projektów, przy czym w nauce zawiązuje się bardzo wiele konsorcjów i nie każde potrafi współpracować ze sobą tak efektywnie i owocnie. Po drugie, wyraził też obawę, gdyż transfer technologii do przemysłu wciąż wydaje się największym wyzwaniem dla CePT-u – ze wszystkich parametrów, z których jednostka będzie rozliczona do 2020 r., ten obszar wypada zdecydowanie najsłabiej. Po trzecie, nie umniejszając interdyscyplinarności CePT-u w zakresie nauk biomedycznych, wyraził także chęć większej aktywności i połączenia sił na Kampusie Ochota w dziedzinie nauk technicznych, chemii czy fizyki.

KOMENTARZE
Newsletter