Biotechnologia.pl
łączymy wszystkie strony biobiznesu
Ekstrakt z liści klonu receptą na zmarszczki
Ekstrakt z liści klonu receptą na zmarszczki
Małymi krokami zbliża się jesień, którą kojarzymy z liśćmi w ciepłych kolorach. Rośliną prawdopodobnie nasuwającą nam się na myśl w związku ze wspomnianą porą roku jest klon i wbrew pozorom nie mam na myśli słodkiego syropu. Skupmy się na pięknie płynącym z liści, ponieważ mogą one nieść za sobą nie tylko wizualny aspekt. Dlaczego? Okazuje się, że ekstrakt z rośliny z rodziny mydleńcowatych może zapobiegać powstawaniu zmarszczek.

 

 

Naukowcy zbadali pod kątem właściwości chemicznych, a także korzyści zdrowotnych soki otrzymywane z klonu cukrowego oraz czerwonych klonów. Wszystko to przez historyczne zapisy sugerujące, że inne części drzewa również mogą być użyteczne. Rdzenni Amerykanie używali liści z czerwonych klonów w ich tradycyjnej medycynie. Badacze nie pozostali obojętni i podjęli się pracy, ale po kolei.

Elastyczność skóry utrzymują białka, takie jak np. elastyna. Z kolei zmarszczki powstają, gdy enzym elastaza rozkłada elastynę w skórze w ramach procesu starzenia. W związku z tym naukowcy postanowili sprawdzić, czy ekstrakty z liści czerwonego klonu mogą zablokować aktywność elastazy. Badacze wyodrębnili związki fenolowe znajdujące się w liściach znane jako galotaniny zawierające rdzeń glucytolu (GCG) i zbadali w probówkach zdolność każdego związku do hamowania aktywności elastazy. Dodatkowo przeprowadzili także obliczenia, aby zbadać w jaki sposób GCG oddziałują z elastazą w celu zablokowania jej aktywności oraz w jaki sposób struktury cząsteczek wpływają na zdolność blokowania. GCG zawierające wiele grup galoilowych (rodzaj grupy fenolowej) były bardziej skuteczne niż te z pojedynczą grupą galoilową. Jednak okazało się, że te związki mogą robić więcej niż tylko zakłócać elastazę. Grupa badaczy wykazała również, że te same GCG są w stanie ochronić skórę przed zapaleniem oraz rozjaśniać przebarwienia, takie jak chociażby niechciane piegi czy plamy starcze.

Badacze podjęli kroki w celu pozyskania ekstraktów do produktów, opatentowując formułę zawierającą GCG z letnich i jesiennych liści klonu, a także jego soku, którą nazwali MaplifaTM. Uzyskali licencję na dostawcę ekstraktów botanicznych i mają nadzieję, że w końcu znajdą nabywców w sektorze. Jakie zatem mogą płynąć z tego korzyści? Wyciąg z liści klonu może ujędrniać i uelastyczniać skórę. W działaniu przypomina botoks na bazie roślin, mimo że aplikuje się go miejscowo, a nie wstrzykuje jak toksynę botulinową. Dodatkowym atutem jest fakt, że ekstrakty pochodzą z drzew, dzięki czemu byłyby doceniane przez konsumentów poszukujących naturalnych, roślinnych składników w produktach do pielęgnacji skóry (zgodnie z ideą eko). Jeśli produkty zostaną wypuszczone na rynek, odkrycie zespołu dodatkowo może przynieść korzyści lokalnej gospodarce. Co najważniejsze, proces ten byłby trwały, ponieważ liście można zbierać podczas normalnego przycinania drzew bądź jesienią, czemu doskonale przyświeca nurt zero waste.

Źródła

American Chemical Society

KOMENTARZE
Newsletter