Biotechnologia.pl
łączymy wszystkie strony biobiznesu
Od poczęcia dziecka z trojgiem rodziców do narodzin chirurgii zarodka
Od poczęcia dziecka z trojgiem rodziców do narodzin chirurgii zarodka
Na początku lipca rozpoczął się w Polsce program zdrowotny leczenia niepłodności metodą in vitro. Pomimo licznych wątpliwości prawnych oraz medycznych uruchomiono w naszym kraju projekt, który zakłada udzielenie prokreacyjnego wsparcia ok 15 tys. par. W tle powyższych działań pojawiła się informacja, zgodnie z którą rząd Wielkiej Brytanii udzielił poparcia naukowcom podejmującym próby zmierzające do opanowania nowatorskiej metody in vitro, w której wykorzystywane są nie jedna a dwie komórki jałowe. Założeniem tej techniki jest stworzenie zarodka, który nie odziedziczy po mamie wadliwego mitochondrialnym DNA (mtDNA). Ma ono pochodzić od żeńskiej komórki rozrodczej przekazanej przez anonimową dawczynię. Medialne depesze donosiły o związanych z metodą sukcesach i obawach. Podkreślano, że angielski rząd jako pierwszy daje naukowcom realne narzędzia pozwalające walczyć z niebezpiecznymi chorobami o mitochondrialnym podłożu. Druga strona sporu, jak należało się spodziewać podkreślała, że działania te to "równia pochyla", która prowadzi do produkcji człowieka na zamówienie. W dyskusjach tych nie pojawił się jednak jeden wątek. Oto bowiem jesteśmy obecnie świadkami powstawania nowej "subdyscypliny", którą określić możemy mianem mikrochirurgii prenatalnej. Przyzwyczajeni byliśmy do istnienia technik diagnostyki preimplantacyjnej. Informacja z Wielkiej Brytanii wspomina o pójściu krok dalej, diagnozowany zarodek poddany zostaje terapii. Czy wyjdzie ona na zdrowie ludzkości?

A zdarzyło się tak…

O całej sprawie na dobre usłyszeliśmy kilka miesięcy temu, gdy lokalne media zaczęły donosić o działaniach Narodowego Centrum Badań nad Naczelnymi stanu Oregon w Beaverton (USA). Zatrudnieni w nim naukowcy dokonali w ostatnim czasie połączenia dwóch komórek jajowych, a ściślej mówiąc zdrowego mtDNA jednej komórki, ze zdrowym jądrem komórkowym drugiej komórki jajowej. W wyniku powyższego pojawiła się techniczna możliwość „ominięcia” problemu związanego ze stwierdzonymi wadami w obszarze mitochondrium komórki, które w przyszłości mogą wpływać na pojawienie się poważnych zaburzeń rozwojowych. Kilka dni temu dziesiątki serwisów informacyjnych podniosło powyższy temat podkreślając, że rząd Wielkiej Brytanii poparł przywołaną metodę jednocześnie podejmując pierwsze kroki w celu wprowadzenia prawnych możliwości uruchomienia nowatorskiego programu in vitro już w 2015r. W czerwcu cześć brytyjskich bioetyków również poparła przywołaną metodę jednocześnie wzywając do dalszych prac sprawdzających jej bezpieczność. Innego zdania była jednak już w marcu ubiegłego roku Szkocka Rada Ludzkiej Bioetyki (SCHB) , która zgodnie z doniesieniami The Telegraph „orzekła że powoływanie do istnienia dzieci o trojgu rodziców genetycznych jest sprzeczne z prawem międzynarodowym.” Z kolei przedstawiciele Human Genetics Alert dodawali, że metoda ta jest całkowicie niepotrzebna. Podobnymi opiniami osoby te dołączają do grupy badaczy uznających, iż „majstrowanie” przy komórkowym mtDNA to w istocie sankcjonowanie eugeniki oraz wprowadzenie prawnych możliwości produkcji ludzi.

Działania te jednak nie zmieniły nastawienia zgodnie, z którym w Wielkiej Brytanii dąży się by pierwsze poczęcia dzieci z wykorzystaniem wspomnianej techniki miały miejsce w 2014r. Szacuje się, ze w Anglii obecnie żyje ok. 12 tys. osób dotkniętych zaburzeniami o mitochondrialnych przyczynach. Mitochondria to w istocie małe fabryki energetyczne komórek. Przypomnijmy, że to właśnie na ich terenie powstaje większość adenozynotrifosforanu (ATP), a wiec związku będącego źródłem energii dla przemian komórkowych. Zaburzenia w tym obszarze prowadzić mogą w przyszłości do schorzeń związanych z nieprawidłowym napięciem mięśni szczególnie wrażliwych na niedobory energetyczne: ślepota, problemy kardiologiczne, nieprawidłowe napięcie. ( miopatie, neuropatie i encefalopatie).  Warto dodać, że szacuje się, iż choroby wywołane wadliwymi mitochondriami występują raz na 6,5 tys. porodów.  

 

Wy- dziedziczenie

Podana we wstępie spekulacja o pojawieniu się nowej subdyscypliny medycznej posiada pewne uzasadnienie. W Anglii pierwsze badania nad wykorzystaniem zdrowego mtDNA w procedurze In vitro trwały od 2008r. W chwili obecnej wspomina się w tym temacie o dwóch głównych technikach. Jak donosił już w 2012r. serwis Biomedical,: „naukowcy najpierw przeprowadzą zapłodnienie komórki jajowej przez plemnik, a następnie pobiorą ten materiał genetyczny i zaimplantują go do drugiej komórki jajowej. W ten sposób płód będzie miał 0,1% jej materiału genetycznego.” W tym wypadku mowa jest o zapłodnieniu jednej komórki jajowej, badacze donoszą jednak, że w procedurze brane jest również od uwagę jednoczesne zapłodnienie dwóch komórek jajowych, zarówno tej ze zdrowym, jak i zaburzanym mtDNA.

Tak jak wspomniano dziecko poczęte w powyższy sposób odziedziczy w znacznej większości informację genetyczną zapewnioną od plemnika ojca oraz komórki jajowej mamy. W opinii badaczy dziecko nie odziedziczy kluczowych cech odnoszących się do tożsamości dziecka oraz jego relacji z rodzicami. Na indywidualne cechy nie będzie miało wpływu mtDNA odziedziczone po dawczyni. W opinii prof. Sally Davies, naczelnej lekarz Anglii nie możemy w tym miejscu mówić, że dawczyni staje się trzecim rodzicem z racji na minimalną ilość materiału genetycznego, jakie dziecko po niej odziedziczy. 

W tym jednak miejscu pojawia się pytanie: ile genów wystarczy by powiedzieć, ze dawca jest ojcem/ matką danego osobnika? Czy jeśli dwoje rodziców przekaże dziecku od 10 do 20 tys. genów, a dawczyni jedynie kilkadziesiąt, czy wówczas możemy ją genetycznie „wydziedziczy”? Jak ją zatem nazwać? Jak określić fragment genetyczny człowieka, który będzie obcy jego biologicznym rodzicom? Czy jest to manipulacja? Dr David King, dyrektor przywołanego już Human Genetics Alert uznaje, że promowanie przywołanej metody to „decyzja, która prowadzi do przekroczenia pewnej linii i tworzenia rynku eugenicznego, na którym będzie można zamawiać dzieci o pewnych cechach, została podjęta na podstawie całkowicie tendencyjnych i  niewystarczających konsultacji.” Może jednak człowiek potrafi już nie tylko diagnozować problemy z DNA, może doniesienia brytyjskie to w istocie informacja o wprowadzeniu skutecznych genetycznych procedur chirurgicznych?

Źródła

Źródła

1. www.gazeta.pl

2. www.gosc.pl,

3. www.kai.pl

4.www.biomedical.pl

5. B. Kmieciak, Niepełnosprawność prenatalna- nowe pytania, nowe zagrodzenia, nowe nadzieje [w: ] “Życie I płodność”, 1/2011, tom, „Wokół początków życia”, s. 79- 95,

6. www.pch24.pl

(zdjęcia http://www.sxc.hu/ )

KOMENTARZE
news

<Sierpień 2019>

pnwtśrczptsbnd
29
30
31
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
1
Newsletter