Biotechnologia.pl
łączymy wszystkie strony biobiznesu
Zielony zapach w produktach chemii gospodarczej

Wszechobecnie panujący trend naturalności zawładnął produktami dostępnymi na półkach sklepowych. Konsumenci są bardziej świadomi swoich zakupów. Ważne stają się obecne na opakowaniu deklaracje oraz certyfikaty. Klienci poszukujący ekologicznych rozwiązań coraz częściej są gotowi zapłacić za nie więcej. Liczy się to, aby produkty były przyjazne dla środowiska oraz bezpieczne.

 

 

Coraz więcej uwagi poświęca się procentowej zawartości składników pochodzenia naturalnego w składzie produktu. W tej sytuacji ważne jest, aby również kompozycja zapachowa, jako jeden z surowców, była dostosowana do koncepcji danego produktu. Temat naturalności czy zdolności do biodegradacji nie dotyczy już wyłącznie kosmetyków – z rozwagą wybieramy również produkty chemii gospodarczej. Receptura kompozycji zapachowej może składać się z kilkunastu czy nawet kilkudziesięciu składników. Przywykliśmy już do tego, że są to głównie związki syntetyczne, pachnące aldehydy, alkohole, węglowodory aromatyczne lub estry. Stosunkowo nowym podejściem do tematu jest oferta naturalnych kompozycji zapachowych na bazie olejków eterycznych.

Natura ze swoją nieograniczoną liczbą roślin oferuje ogromny zbiór związków zapachowych. Znajdują się one przede wszystkim w kwiatach, ale nie ma części rośliny, która by nie wydzielała zapachów chociaż w małym stopniu. Zapachy występują również w nasionach, owocach, liściach, korzeniach i trawach. Niestety, wiąże się to z ryzykiem obecności w składzie potencjalnych alergenów. Podejście „w 100% naturalne” jest bardzo restrykcyjne dla branży perfumeryjnej. Paleta zapachów jest w tym przypadku okrojona. Niektóre rodziny zapachowe, jak np. morskie czy piżmowe, nie mogą występować jako kompozycje naturalnego pochodzenia ze względu na brak w naturze odpowiednich surowców. Zastosowanie naturalnych kompozycji daje możliwość osiągnięcia „więcej naturalności w produkcie”.

W Stanach Zjednoczonych środki czystości to kategoria produktów, dla której sprawy środowiska są najważniejsze. 67% kupujących twierdzi, że wybierają warianty „zielone”, a 10% jest gotowych zapłacić dodatkowo ponad 3 dol. za ekologiczny produkt w porównaniu z tradycyjnym. We Francji 43% konsumentów chce więcej naturalności w swoich produktach gospodarstwa domowego. Istotny staje się powrót do zastosowania tradycyjnych i bezpiecznych składników, takich jak ocet czy soda oczyszczona. Według badań, w przypadku produktów do czyszczenia toalet, uniwersalnych środków czyszczących oraz detergentów do prania, troska o środowisko jest stawiana przez konsumentów na pierwszym miejscu, nawet przed aspektem zdrowotnym. Zanieczyszczenia i odpady to główne problemy dla środowiska, a alergie i podrażnienia skóry to częste skutki uboczne, z którymi zmagają się konsumenci. Badania wskazały, że od 79% do 82% klientów deklaruje chęć zmiany produktu na inny rodzaj, z bardziej bezpiecznym zapachem.

Kolejną istotną kwestią jest zdolność do biodegradacji kompozycji zapachowych. Biodegradacja to tlenowy lub beztlenowy proces, w którym związki organiczne są rozkładane przez organizmy żywe. W tym przypadku możliwe jest wykreowanie niemal każdego zapachu dostępnego w palecie olfaktorycznej. Pochodzenie tego rodzaju kompozycji może być zarówno naturalne, jak i syntetyczne. Dzięki zastosowaniu takich surowców możliwe jest wprowadzenie na rynek produktu o mniejszym wpływie na środowisko oraz promowanie go jako przyjaznego dla Ziemi.

Autorka: Natalia Urlewicz, młodszy doradca handlowy ds. surowców kosmetycznych Kaczmarek-Komponenty

Źródła

Mintel GNPD, LSA 2019 , „Sensoryka i podstawy perfumerii”, A. Jabłońska-Trypuć, R. Farbiszewski.

KOMENTARZE
Newsletter