Biotechnologia.pl
łączymy wszystkie strony biobiznesu
Przeszczep głowy w zasięgu ręki
Przeszczep głowy w zasięgu ręki
Przeszczepianie nerek, serca czy innych zdrowych narządów pacjentom, którym zabieg ten ratuje zdrowie, a w większości przypadków życie, to chleb powszedni transplantologii XXI wieku. Możliwość przeszczepu ludzkiej głowy wydaje się być wizją na miarę filmu science fiction. Tymczasem włoski neurochirurg Sergio Canavero zapowiedział, że w 2017 roku będzie gotowy do przeprowadzenia tej skomplikowanej operacji.

O planach przeszczepu ludzkiej głowy Canavero wspominał już w 2013 roku. W wywiadzie opublikowanym w czasopiśmie „New Scientist” neurochirurg oświadczył, że liczba eksperymentów na zwierzętach jest na tyle duża, iż można podjąć próbę przeprowadzenia takiej operacji na organizmie człowieka. Zabieg ten mógłby być szansą dla osób cierpiących na niewydolność wielonarządową lub chorych na raka, u których zdiagnozowano liczne przerzuty.

– Jesteśmy obecnie w punkcie, w którym pokonanie wszelkich trudności technicznych jest możliwe – przekonuje Sergio Canavero.

Pierwsze doświadczenia w przeszczepianiu głowy przeprowadzono już w połowie XX wieku. Rosyjski chirurg  Władimir Demikow  przeszczepił głowę psa innemu psu. Był to jedynie połowiczny sukces, ponieważ czworonóg nie przeżył nawet tygodnia po operacji.

 

Obiecujące rezultaty zachęciły jednak naukowców do podjęcia kolejnych prób. W roku 1970 Robert White  z grupą badaczy ze Szkoły Medycznej w Cleveland w stanie Ohio przeprowadzili zabieg przeszczepienia głów pomiędzy dwiema małpami.

Z uwagi na brak połączenia rdzenia kręgowego po przeszczepie małpy nie miały zdolności poruszania się, jednak pozostawały w stanie czuwania reagując np. na hałas. Wymagały ponadto wspomaganego oddychania. Po 9 dniach od operacji, przeszczepione organy zostały odrzucone przez układ immunologiczny biorcy.