– Obecnie działania Unii Europejskiej są profilaktyczne, informacyjne, kampanijne, uświadamiające, jakie zagrożenie wiąże się z rakiem, pokazujące dane ogólnoeuropejskie, które są niesatysfakcjonujące, jeśli chodzi o wzrost liczby osób diagnozowanych i umierających na nowotwór – mówi agencji Newseria Waldemar Buda, poseł do Parlamentu Europejskiego z Prawa i Sprawiedliwości. Jak wynika z raportu Biura Analiz Parlamentu Europejskiego (EPRS), opublikowanego w styczniu br., rak jest drugą pod względem częstości występowania przyczyną zgonów w Unii Europejskiej, zaraz za chorobami układu krążenia. W 2024 r. nowotwór zdiagnozowano u ok. 2,7 mln osób, a 1,27 mln zmarło z jego powodu. Prognozy wskazują, że do 2040 r. liczba nowych rozpoznań może wzrosnąć o 19%, a liczba zgonów – nawet o 27%. – Ważną rzeczą jest rezolucja, w której Parlament Europejski nawołuje Komisję Europejską do stworzenia finansowania, które pozwoli wesprzeć kraje członkowskie w walce z nowotworami. To byłby ogromny krok, gdyby w nowej perspektywie finansowej na lata 2028–2034 znalazły się środki na strategię i wsparcie krajów w systemowym podejściu do walki z nowotworami – podkreśla Waldemar Buda.
Europosłowie chcą utworzenia specjalnego programu zdrowotnego w nowym, długoterminowym budżecie Unii Europejskiej. Ich zdaniem KE wraz z państwami członkowskimi powinna potraktować opiekę zdrowotną i onkologiczną jako cel inwestycji społecznych. Te mogłyby być realizowane poprzez krajowe i regionalne plany partnerstwa (NRPP). Mowa m.in. o programach szczepień, badaniach przesiewowych, rozwoju kadr medycznych, a także sprawnych systemach danych. Stabilne finansowanie miałoby służyć realizacji Europejskiego planu walki z rakiem. – Pięć lat temu stała się rzecz bez precedensu. Przyjęliśmy pierwszy tak holistyczny program, strategię zdrowotną – Europejski plan walki z rakiem. Autorstwo tej idei można w jakimś sensie przypisać polskiej delegacji, bo to w programach wyborczych polskiej formacji znalazł się ten projekt. Doprowadziło to finalnie do utworzenia Komisji Zdrowia w Parlamencie – zaznacza Adam Jarubas, poseł do Parlamentu Europejskiego z Polskiego Stronnictwa Ludowego, przewodniczący parlamentarnej Komisji Zdrowia Publicznego (SANT).
Europejski plan walki z rakiem to inicjatywa Komisji Europejskiej zaprezentowana w lutym 2021 r. Skupia się na czterech obszarach, czyli zrównoważonej profilaktyce, poprawie wczesnego wykrywania nowotworów, diagnozowaniu i leczeniu, a także poprawie jakości życia chorych i wyleczonych. – Polityka zdrowotna pozostaje wyłączną kompetencją państw członkowskich, ale strategie zdrowotne to obszar, gdzie w grę wchodzi koordynacja, łączenie sił i wykorzystywanie funduszy, bo w poprzedniej kadencji uchwaliliśmy w Parlamencie Europejskim pierwszy dedykowany zdrowiu fundusz europejski – EU4Health – w wysokości 5 mld euro. Mamy nadzieję na kolejne tego typu fundusze w przyszłym budżecie. Będzie o nie dość trudno, ponieważ konstrukcja budżetu z dużym Funduszem Konkurencyjności powoduje, że wiele nowych celów, jak chociażby bezpieczeństwo czy obronność, będzie rywalizowało o te same pieniądze – wyjaśnia Adam Jarubas.
W nowym budżecie unijnym na lata 2028–2034 Komisja Europejska proponuje uruchomienie Funduszu Konkurencyjności w wysokości ponad 400 mld euro. Środki z niego mają wspierać m.in. sektor zdrowotny. Unijny program Horyzont Europa o wartości 175 mld euro ma być ściśle powiązany z funduszem, a dofinansowanie ma być przeznaczone na światowej klasy innowacje. – Na pewno powinniśmy więcej inwestować w nowoczesne badania i terapie, bo świat nam ucieka pod względem konkurencyjności gospodarki. Widać to również w badaniach klinicznych. Stany Zjednoczone i Chiny dużo inwestują, jest tam łatwiejszy dostęp do kapitału, w tym wyższego ryzyka. Unia Europejska powinna więc, widząc te narastające dystanse, inwestować chociażby w badania kliniczne, przedkliniczne, podstawowe. To trzeba doskonalić – uważa europoseł z PSL.
Według Międzynarodowej Agencji Badań nad Rakiem (IARC), działającej w ramach Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), co najmniej 40% wszystkich przypadków raka można zapobiec dzięki skutecznej profilaktyce. Do największych czynników ryzyka zalicza się m.in. palenie tytoniu, spożywanie alkoholu, niezdrową dietę, otyłość, brak aktywności fizycznej, czynniki hormonalne, narażenie środowiskowe i zawodowe czy też promieniowanie ultrafioletowe. – Pewna unifikacja na poziomie profilaktyki to w mojej ocenie dobry kierunek, np. wprowadzenie reguł, które nakazują w pewnym momencie, przy pewnych grupach ryzyka czy grupach wiekowych, podejmować masowo badania profilaktyczne. Wykrywanie wczesnych chorób nowotworowych jest kluczem do ratowania ludzi – akcentuje Waldemar Buda.
Europosłowie w rezolucji zaapelowali również o zapewnienie sprawiedliwego, terminowego i przystępnego cenowo dostępu do leków onkologicznych, jak również innowacyjnych terapii na terenie całej Unii Europejskiej. Ich zdaniem Komisja Europejska wraz z państwami członkowskimi powinna wspierać dobrowolne wspólne zamówienia, promować przejrzystość cen oraz ułatwiać szybsze wprowadzanie na rynek ratujących życie terapii onkologicznych. – Ta strategia jest holistyczna, bo obejmuje profilaktykę, wczesne wykrywanie, nowoczesną diagnostykę i walkę z olbrzymimi dystansami w dostępie do najnowocześniejszych świadczeń pomiędzy Europą Wschodnią a Zachodnią. Szanse na wyleczenie mogą zależeć od kodu DNA, ale nie powinny zależeć od kodu pocztowego – podkreśla europoseł PSL.
Jak wynika z ostatnich danych Eurostatu, wydatki na opiekę zdrowotną w Unii Europejskiej w 2023 r. stanowiły 10% jej PKB. Najwięcej na zdrowie wydały Niemcy (11,7%), Francja (11,5%), Austria i Szwecja (po 11,2%). W czterech krajach były to wyniki poniżej 7% – chodzi o Irlandię (6,6%), Węgry (6,4%), Rumunię i Luksemburg (po 5,7%). – Małe kraje mają problemy z koncernami farmaceutycznymi. Trudno jest im negocjować bardzo drogie procedury medyczne, więc są one niedostępne albo dużo droższe niż w innych państwach – tłumaczy Waldemar Buda.
Parlament Europejski apeluje również o łatwiejszy, transgraniczny dostęp do specjalistycznej opieki onkologicznej i badań klinicznych. Zwrócił uwagę przede wszystkim na rzadkie i złożone nowotwory. – Dobrym przykładem współpracy jest funkcjonowanie tzw. Europejskich Sieci Referencyjnych (ERN) dla najcięższych chorób, również onkologicznych i rzadkich. Powołano 24 sieci współpracy pomiędzy najlepszymi ośrodkami akademickimi, klinikami, w których naukowcy wymieniają się informacjami, mogą doskonalić najbardziej innowacyjne metody leczenia. Widać wartość dodaną współpracy na poziomie europejskim – mówi Adam Jarubas
Według danych z października 2025 r. 24 Europejskie Sieci Referencyjne zrzeszają 1606 wysokospecjalistycznych klinik znajdujących się w 375 szpitalach w 27 krajach UE i Norwegii. – Jest wiele obszarów i wiemy, gdzie są tematy, w które trzeba inwestować. Wiele zależy tutaj od gotowości państw członkowskich i środków. Mamy jednak kraje w Unii Europejskiej o różnym bogactwie, zasobności, sile gospodarek, więc oczywiście solidarność i współczesny wymiar polityki spójności sprowadza się do tego, żeby silniejsi pomogli biedniejszym, żeby szanse na wyleczenie pacjenta w Bułgarii i Holandii były zbliżone – kończy Adam Jarubas.
Źródło: Newseria

KOMENTARZE