Biotechnologia.pl
łączymy wszystkie strony biobiznesu
Alergia pokarmowa – czy możemy sami sobie pomóc?
Alergia pokarmowa – czy możemy sami sobie pomóc?
Nietolerancja pokarmowa stanowi obecnie powszechny problem w populacji . Niespecyficzne objawy jej towarzyszące mogą stanowić dużą przeszkodę w identyfikacji zagrożenia i postawieniu właściwej diagnozy. Leki stosowane doraźnie nie poradzą sobie z istotą problemu, stąd tak istotne jest właściwe działanie przyczynowe. Możliwe, że nowe wytyczne Europejskiej Organizacji Alergologii i Immunologii Klinicznej będą w tym pomocne.

Alergia pokarmowa w niektórych przypadkach może mieć negatywny wpływ na zdrowie, a nawet prowadzić do stanu zagrażającemu życiu. Spożywając pierwszy raz określoną żywność układ odpornościowy osoby zagrożonej wytwarza przeciwciała zwalczające alergen. Po ponownym kontakcie z uczulającym składnikiem pokarmowym organizm traktuje go jako intruza i podejmuje działania mające na celu jego eliminację. Głównym mechanizmem tej walki jest uwolnienie Histaminy, która może wywołać groźną reakcję ogólnoustrojową w tym wstrząs anafilaktyczny – stan zagrażający życiu. Nasilenie reakcji zależy od wrażliwości ustroju na alergen i jego spożytej z jedzeniem ilości. Liczba osób cierpiących na alergie pokarmowe stale rośnie. W ciągu 20 lat zanotowano 18% wzrost zachorowań w populacji. Około 6 % dzieci jest uczulona na dany składnik żywnościowy, z czego jedna trzecia cierpi także na astmę, co istotnie zwiększa ryzyko wystąpienia wstrząsu. Większość dzieci wyrasta z alergii na mleko, jaja, soję i pszenicę. Natomiast nietolerancja na orzeszki ziemne, orzechy i skorupiaki zwykle trwa całe życie. Sam pacjent powinien być uświadomiony jakich pokarmów powinien unikać. Nie może zapominać przy tym o uważnym czytaniu etykiet. Prawo wymaga od producentów żywności listy wszystkich składników zawartych w produkcie. Jeśli produkt zawiera alergen, musi być on wyszczególniony na etykiecie. Ponadto koniecznym jest umieszczenie informacji, o obecności niezamierzonych alergenów pokarmowych, które mogą się pojawić w związku z samym procesem przetwarzania żywności.
„Można śmiało powiedzieć, że mamy obecnie do czynienia z prawdziwą falą epidemii alergii. W Polsce problem ten dotyka około 40% społeczeństwa. W latach 90-tych ubiegłego wieku notowano wzrost zachorowań na pyłkowicę, dzisiaj natomiast gwałtownie rośnie liczba przypadków alergii na składniki pokarmów, zwłaszcza w populacji dziecięcej. Niestety nadal brak szczegółowych uregulowań prawnych dotyczących obowiązku informowania o obecności alergenów w np. restauracjach. Szczególnie niebezpieczne są „alergeny zamaskowane” czyli ich ilości śladowe związane zwykle z procesem produkcji żywności” – komentuje Prezydent-Elekt Polskiego Towarzystwa Alergologicznego Profesor Zbigniew Bartuzi

Objawy alergii pokarmowej wykazują różnice osobnicze ale jedynym stałym i wspólnym elementem jest to, że występują zawsze po konsumpcji. Obejmują one zmiany skórne jak pokrzywkę, zaczerwienienie lub wysypkę, odczucie mrowienia i swędzenia w ustach, obrzęk języka, warg a nawet całej twarzy, wymioty, biegunkę i silne skurcze żołądka. Czasami mogą dołączyć do tego trudności w oddychaniu kaszel i utrata przytomności. 90% zgonów spowodowanych alergią pokarmową występuje po spożyciu orzeszków ziemnych. Podczas gdy większość wspomnianych objawów występuje do 2 godzin od kontaktu z alergenem, wstrząs może mieć miejsce nawet po kilkunastu godzinach. Gdy pojawią się pierwsze niepokojące symptomy nie ma na co czekać, ponieważ nie jesteśmy w stanie przewidzieć czy reakcja nie rozwinie się w anafilaksję.

„Prosząc o gałkę ulubionych lodów truskawkowych  często nie zastanawiamy się nad tym, że łyżka użyta do ich nałożenia nie została zmieniona po nałożeniu innemu klientowi porcji lodów o smaku kiwi, na które jesteśmy uczuleni. Niby nic takiego, ale w ekstremalnym przypadku może to prowadzić do sytuacji zagrożenia życia – wstrząsu anafilaktycznego. Objawy alergii na pokarmy mogą być bardzo niespecyficzne i obejmować np. bóle głowy, migreny, bóle mięsni i stawów, problemy ze snem i koncentracją, zaburzenia rytmu serca. Dodatkowo mogą one wystąpić kilka czy kilkanaście godzin po konsumpcji, co jeszcze bardziej utrudnia skojarzenie faktów i postawienie właściwej diagnozy” – dodaje Profesor Bartuzi.
Nie istnieje lek, który „zlikwiduje” alergię pokarmową. Farmakoterapia koncentruje się dziś na unikaniu szkodliwego jedzenia i radzeniu sobie z uciążliwymi objawami. W łagodnej postaci pomocne w ich łagodzeniu mogą być leki antyhistaminowe (zwłaszcza drugiej generacji). W poważnych przypadkach lekarz ordynuje zwykle sterydy. Pacjent zagrożony anafilaksją powinien mieć w domowej apteczce/przy sobie również zastrzyk z adrenaliny, która natychmiast odwraca ten stan. Należy pamiętać, że kluczową sprawą jest i zawsze będzie edukacja społeczna i wiedza jak radzić sobie w niebezpiecznych sytuacjach. Niestety czasami bardzo trudno zidentyfikować szkodliwy alergen. Wynika to z tego, że dany objaw może wywołać wiele alergenów ale i ten sam alergen może dać kilka, różnych objawów. Ponadto z wiekiem obraz kliniczny schorzenia może ulec zmianie – u dorosłych manifestacja dotyczy raczej układu oddechowego, u dzieci – pokarmowego i skóry. Rozpoznanie alergii pokarmowej opiera się dziś na podstawie wywiadu, badań oznaczających poziom przeciwciał IgE w surowicy oraz testów skórnych. Czasami to nie wystarcza i należy przeprowadzić kolejne badania mające na celu sprecyzowanie konkretnego, szkodliwego składnika. W tym celu eliminuje się dany pokarm z diety i obserwuje występowanie lub brak objawów, oraz wykonuje próby prowokacyjne. Przed wykonaniem testu prowokacyjnego pacjent musi unikać „podejrzanej” żywności przez minimum 2 tygodnie; powinien zrezygnować również z leków antyhistaminowych. Dawki alergenu zwiększa się stopniowo i każdorazowo obserwuje reakcję organizmu. Dla młodzieży i dorosłych najlepszym rozwiązaniem wydają się badania podwójnie ślepej próby. Wówczas ani pacjent, ani badacz nie wie czy podana żywność zawierała istotnie alergen czy placebo.

W kwietniu Europejska Organizacja Alergologii i Immunologii Klinicznej (EAACI) zorganizowała kampanię promocyjną na temat nowych wytycznych leczenia alergii na pokarmy i postępowania w anafilaksji. Jej głównym celem było rozpropagowanie Deklaracji Alergii na Pokarmy i Anafilaksji. EAACI kładzie nacisk na podniesienie świadomości na temat gwałtownego wzrostu przypadków anafilaksji u dzieci. Kluczowym jest więc edukacja społeczeństwa jak rozpoznać objawy, jak najszybciej i najskuteczniej zareagować w razie niebezpieczeństwa np. kiedy skorzystać z  pena z adrenaliną. Bardzo istotna jest edukacja i świadomość społeczeństwa, by ograniczać narażenie na pewne pokarmy u dzieci, leki i ukąszenia owadów – czyli trzy najczęstsze przyczyny wstrząsu. Obecnie EAACI pracuje nad nowymi wytycznymi dotyczącymi anafilaksji. 

Źródła

http://www.pta.med.pl/

http://www.foodallergy.org/about-food-allergies

http://www.infoallergy.com/Tools-Extras/foodallergycampaign/

KOMENTARZE
Newsletter