Biotechnologia.pl
łączymy wszystkie strony biobiznesu
„Trolle patentowe” celują w biotechnologię
13.10.2011

„Trolle patentowe”, to niewątpliwie jedna z największych bolączek innowacyjnych przedsiębiorstw. W samym tylko USA straty spowodowane ich działalnością liczone są w miliardach dolarów. Do niedawna branża biotechnologiczna nie miała się specjalnie czego obawiać. Niestety, kilka tygodni temu - sytuacja jednak diametralnie się zmieniła.

Wikipedia definiuje „trolla patentowego” następująco: „podmiot (najczęściej firma), który wykorzystuje niedoskonałość przepisów prawa patentowego do uzyskiwania korzyści finansowych. Troll patentowy rejestruje lub też odkupuje od innych patenty dotyczące różnych rozwiązań – także już wcześniej znanych i upowszechnionych, ale których nikt wcześniej nie zastrzegł. Następnie domaga się (zwykle na drodze sądowej) stosownej rekompensaty pieniężnej za rzekome dotychczasowe naruszanie tych patentów, jak i opłat licencyjnych z tytułu używania tych rozwiązań w przyszłości.”

Jak wynika z badań przeprowadzonych przez Boston University School of Law - o których pisał portal wyborcza.biz - na przestrzeni ostatnich 20 lat działalność „trolli patentowych” spowodowała na szkodę amerykańskich firm straty o wartości około 500 miliardów dolarów. Głównym obszarem zainteresowań „niepraktykujących podmiotów” (NGE) – jak czasem nazywa się „trolle” – jest przede wszystkim sektor IT. Szeroko pojęta branża, w szczególności dynamicznie rozwijający się rynek technologii mobilnych jest wyjątkowo narażona na ataki patentowe i to na tym obszarze rozgrywa się najwięcej spektakularnych procesów sądowych. Dobitnym przykładem może być choćby casus typowego smartphone’a – prestiżowy „Financial Times” twierdzi, że w popularnym urządzeniu dobry prawnik jest w stanie doszukać się nielegalnego wykorzystania nawet 250… tysięcy (sic!) opatentowanych rozwiązań. To wyraźnie pokazuje, jak szerokie pole do popisu mają podmioty de facto utrzymujące się z odszkodowań uzyskanych w tego typu procesach.

Ostatnio jednak „trolle patentowe” obrały sobie za nowy cel branżę biotechnologiczną. Dzięki bezprecedensowemu wyrokowi amerykańskiego sądu - furtka do przejmowania biotechnologicznych patentów została szeroko otwarta.

Pod koniec września magazyn Nature  opisał niepokojący przypadek procesu wytoczonego przez Classen Immunotherapies z Baltimore przeciwko czterem firmom biotechnologicznym oraz grupie medycznej. Classen zarzuciło im bezprawne wykorzystanie w badaniach patentu dotyczącego „próby znalezienia zależności szczepień dziecięcych i późniejszych zaburzeń w układzie odpornościowym”. Sąd okręgowy początkowo odrzucił pozew, argumentując swoją decyzję tym, że u podstaw całego pomysłu leży jedynie ogólna idea, która sama w sobie nie może zostać zastrzeżona. Zupełnie inne zdanie na ten temat miał jednak sąd apelacyjny.

Problem w tym, że jedną z części patentu stanowi „czytanie naukowej literatury w celu wykorzystania jej do stworzenia harmonogramu szczepień, który zminimalizuje ryzyko chorób układu odpornościowego organizmu”. Zdaniem adwokatów – tego typu zastrzeżenia są zbyt ogólne. To mniej więcej tak, jakby niewielka drukarnia opatentowała sam proces czytania książek, a następnie - złożyła pozwy przeciwko wszystkim miłośnikom literatury…

Przedsiębiorstwa biotechnologiczne jak dotąd nie były specjalnie narażone na tego typu ataki – głównie dlatego, że wszelkiego rodzaju innowacje w branży mają zbyt „szczegółowy” charakter, wymagają olbrzymich nakładów finansowych przeznaczanych wyłącznie na badania, a sam proces badawczy zajmuje wiele czasu. „Trollom patentowym” przeważnie najzwyczajniej nie opłacało się poświęcać znaczących sił i środków na działania w tym zakresie.

Wyrok sądu w sprawie Classen Immunotherapies udowodnił jednak, że w przemyśle biotechnologicznym również możliwe stały się zagrania znane dotąd z sektora IT.  Z racji obowiązującego w Stanach Zjednoczonych systemu sądowniczego opartego na precedensach - droga do patentowania ogólnych i bliżej niesprecyzowanych idei stanęła otworem. Problem tak zwanych „szerokich patentów” jest doskonale znany z branży informatycznej, o czym świadczą – dotąd na szczęście nieudane – próby opatentowania na przykład idei monitora czy sprawdzania pisowni podczas tworzenia tekstów w edytorze.

Opisany precedens jest szczególnie groźny ze względu na interes społeczny. Biotechnologia w dużej mierze skupia się – mniej lub bardziej bezpośrednio – na polepszeniu ludzkiego życia, chociażby poprzez działania w zakresie ochrony środowiska naturalnego lub medycyny.  Postępująca amerykanizacja prawa polskiego i europejskiego stwarza niebezpieczeństwo tego, że wiele biotechnologicznych innowacji może zostać przejętych, albo wręcz zablokowanych poprzez akcje „trolli patentowych”. Wyjątkowo dotkliwe może być to dla zespołów badawczych i laboratoriów naukowych, które działając w ramach publicznych uczelni przeważnie nie dysponują środkami pozwalającymi na wystarczające zabezpieczenie się przed procederem przejmowania patentów. Doświadczenie branży IT pokazuje zresztą, że pełna ochrona bez przeznaczenia olbrzymich funduszy na ugody procesowe oraz odszkodowania – w zasadzie nie jest możliwa.

W Polsce kwestie postępowania spornego w sprawach patentowych reguluje ustawa z 30 czerwca 2000 roku. Zgodnie z nią, Urząd Patentowy Rzeczpospolitej Polskiej pełni w tego rodzaju sporach rolę „arbitra” rozstrzygającego. Rozprawy takie prowadzone są przez powoływane w tym celu kolegia. Ważne natomiast jest to, że od podjętej decyzji nie można się odwołać, ani zwrócić się o jej ponowne rozpatrzenie. W przypadku niekorzystnego obrotu spraw jedyne, co pozostaje - to zaskarżenie takiej decyzji do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie.

Biorąc pod uwagę szybkość działania polskiego wymiaru sprawiedliwości, skomplikowany system biurokratyczny oraz brak odpowiedzialności urzędników za wydawane decyzje –trafienie „pod ostrzał” ze strony „trolli patentowych” może dla wielu biotechnologicznych innowacji stać się barierą nie do przebycia. A co najmniej poważnym hamulcem w dalszym rozwoju.

Red. Adam Czajczyk

KOMENTARZE
news

<Grudzień 2018>

pnwtśrczptsbnd
26
27
28
30
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
Łańcuch dostaw zgodny z GMP i GDP
2018-12-12 do 2018-12-12
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
1
2
3
4
5
6
Newsletter