Biotechnologia.pl
łączymy wszystkie strony biobiznesu
Polscy naukowcy na międzynarodowym gruncie. Perspektywy vs. trudności

Polscy badacze z powodzeniem realizują projekty we współpracy z partnerami zagranicznymi. Naukowcy z renomowanych instytucji badawczych z całego świata przyjeżdżają do Polski, by pracować w naszych laboratoriach. Czy współpraca z zagranicznymi partnerami może przynosić wymierne korzyści? Jakie motywacje kierują naukowcami z zagranicy, którzy decydują się na pracę naukową w Polsce? I wreszcie, czy bilans zysków i strat dla obu stron jest jednakowy?

 

 

Przepis na sukces

Hasło „współpraca międzynarodowa” brzmi kusząco dla wielu naukowców. Partnerstwo z zagranicznymi instytucjami, tworzenie międzynarodowych zespołów badawczych mogą mieć wpływ na osiąganie sukcesów na arenie światowej, ale nie tylko. Praca w różnorodnym środowisku to szansa na uzyskanie szerszej perspektywy, wyższego finansowania, wymianę doświadczeń i wiedzy, a także – szybszą drogę do komercjalizacji efektów prac badawczych. Naukowcy realizujący projekty w zagranicznym partnerstwie podkreślają, że pierwszym sukcesem, który trzeba odnieść w takim niecodziennym układzie – by ruszyć dalej – jest… rezygnacja z konkurowania. Kiedy to się uda, można spokojnie skupić się na pracy, wymianie doświadczeń i budowaniu wzajemnego zaufania. Tak jak zrobili to prof. Joanna Kargul z Centrum Nowych Technologii Uniwersytetu Warszawskiego i Stefan Baumann z niemieckiego Forschungszentrum Julich, którzy na listopadowej konferencji „Internationability of Polish Science and Higher Education”, organizowanej przez Narodową Agencję Wymiany Akademickiej, prezentowali swoje osiągnięcia.

Połączyli siły, by wspólnie tworzyć „Sunrise – Solar energy for a circular economy”. To inicjatywa, w której proponują zrównoważoną alternatywę dla pozyskiwania energii z paliw kopalnych, w postaci nowych rozwiązań w zakresie konwersji i magazynowania energii słonecznej. Sunrise chce produkować energię, wykorzystując jedynie światło i cząsteczki obecne w atmosferze. Jak podaje, ilość energii słonecznej, którą otrzymuje Ziemia, jest 10 tysięcy razy większa niż to, co obecnie zużywamy (więcej o projekcie tutaj). Joanna Kargul określa Sunrise jako międzynarodowy, europejski projekt badawczy, realizowany przez grupę 20 partnerów ze świata biznesu i nauki. Wspiera go ponad 200 podmiotów z różnych branż. Pomyślnie w takich mieszanych zespołach projekty realizują również m.in. prof. dr hab. Jacek Jaworski z Międzynarodowego Instytutu Biologii Molekularnej i Komórkowej w Warszawie i prof. Kathrin Thedieck z Uniwersytetu w Innsbrucku oraz prof. dr hab. Bogumiła Kaniewska, prorektor Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu i prof. Julianne Besters-Dilger, prorektor Uniwersytetu we Fryburgu – członkowie konsorcjum EPICUR.

 

Nie bez barier

Każda współpraca, czy to w nauce, czy w biznesie, szczególnie ta ponad granicami geograficznymi, niesie ryzyko niepowodzeń i nieporozumień. Naukowcy zgodnie wyliczają, że głównym problemem we współpracy międzynarodowej są różnice kulturowe i związane z tym trudności w komunikacji. Prof. Katrin Thedieck i prof. dr hab. Jacek Jaworski dodają, że problematyczne mogą być także różnice w standardach i dokumentacji naukowej i laboratoryjnej, oczekiwanie na widoczne efekty projektu – średnio od 3 do 5 lat. Jedna z kluczowych przeszkód ma związek z finansowaniem. Bez niego nawet najlepszy międzynarodowy zespół nie jest w stanie realizować swoich planów. W przypadku współpracy międzynarodowej przeszkodą do rozpoczęcia wspólnych działań mogą być nieelastyczne systemy finansowania i niski poziom harmonizacji między finansowanie nauki w poszczególnych krajach. Często okazuje się również, że istnieje konkurencja między finansowaniem krajowym i międzynarodowym.

 

Razem łatwiej

Prof. dr hab. Agnieszka Zalewska z Instytutu Fizyki Jądrowej Polskiej Akademii Nauk, na podstawie własnych doświadczeń zawodowych, wylicza, że w realizacji projektów w fizyce cząstek typowy eksperyment trwa ok. 20 lat. Standardowy koszt aparatury eksperymentalnej to ok. 100 mln euro. Zatem – jak tłumaczy – aby móc realizować tak kosztowne działania, trzeba pracować w międzynarodowych kolaboracjach. Na wartość posiadania międzynarodowego partnera zwraca uwagę również prof. Ewelina Knapska, realizująca z Europejskim Laboratorium Biologii Molekularnej, projekt BRAINCITY. Wyjaśnia, że partner wspiera realizację projektu na poziomie organizacyjnym i rekrutacyjnym. Celem BRAINCITY jest zrozumienie mechanizmów oraz opracowanie nowych metod diagnostycznych i leczniczych nakierowanych na najbardziej kosztowne i społecznie znaczące choroby nękające ludzi, takie jak np. autyzm, schizofrenia czy choroba Alzheimera (więcej o projekcie tutaj).

Jednak, żeby odnieść sukces w międzynarodowej współpracy, niezbędne jest także przyjazne otoczenie instytucjonalne i biznesowe. Nie od dziś wiadomo, że światy biznesu i nauki operują różnymi językami, dlatego wsparcie ze strony rządów i instytucji grantodawczych jest tak ważne. Poważne i podmiotowe traktowanie zespołów badaczy może ułatwić im realizację podjętych projektów, a w wielu przypadkach – ich późniejszą komercjalizację. Dobra współpraca z instytucjami przekłada się nie tylko na wyniki poszczególnych zespołów naukowych. Czyni naszą gospodarkę bardziej innowacyjną, a naszych naukowców godnymi uwagi partnerami na arenie międzynarodowej. Warto o tym pamiętać.

KOMENTARZE
Newsletter