Biotechnologia.pl
łączymy wszystkie strony biobiznesu
Czy komórki macierzyste mogą leczyć COVID-19?
Czy komórki macierzyste mogą leczyć COVID-19?

Terapie opierające się na leczeniu komórkami macierzystymi budzą w świecie medycznym skrajne emocje. Ich potencjał np. w medycynie regeneracyjnej czy leczeniu nowotworów jest olbrzymi. Jednak wątpliwości etyczne wokół źródeł pozyskiwania komórek wciąż są przedmiotem wielu sporów. Pozostaje jeszcze kwestia ich skuteczności. W niektórych przypadkach prowadzenie terapii komórkami macierzystymi nie ma naukowych podstaw. Tymczasem pojawiają się już doniesienia o leczeniu w ten sposób COVID-19. Czy komórki macierzyste mogą pokonać koronawirusa?

 

Szkodliwe rozbudzanie nadziei

Pojawienie się nowej nieznanej choroby, i to jeszcze zbierającej śmiertelne żniwo, budzi zawsze wiele obaw. Jak grzyby po deszczu wyrastają kolejne opcje terapeutyczne, dające szanse na zachowanie zdrowia i życia. Nie inaczej jest w przypadku obecnej pandemii SARS-CoV-2. Naukowcy dwoją się i troją, żeby sprawnie wymyślić szczepionkę skutecznie działającą przeciwko koronawirusowi. Testują coraz to nowe rozwiązania, które mogłyby złagodzić przebieg COVID-19 i uchronić przed jego skutkami. Niestety – jak to bywało już wcześniej – także teraz nie brak tych, którzy z prawdziwą nauką mają niewiele wspólnego, a ich celem nie jest leczenie i ratowanie życia, a zarobienie na ludzkiej naiwności i strachu. W ostatnim czasie głośno jest o fałszywych zbiórkach internetowych, których organizatorzy mieli – tylko w teorii – przekazywać środki na walkę z koronawirusem. Wciąż pojawiają się informacje o kilkusekundowych testach, które wykryją wirusa czy kosztujących kilkaset złotych maskach antywirusowych doskonale chroniących przed SARS-CoV-2.

Komitet Biotechnologii Polskiej Akademii Nauk ostrzega natomiast przed rozbudzaniem złudnych nadziei na leczenie COVID-19 niezdefiniowanymi komórkami, często nazywanymi komórkami macierzystymi. Komitet skierował w tej sprawie apel do byłego już wicepremiera Jarosława Gowina i ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego. Naukowców poruszyła wypowiedź Wojciecha Maksymowicza, wiceministra nauki i szkolnictwa wyższego, który na antenie Polskiego Radia Olsztyn podzielił się informacją, że Uniwersytet Warmińsko-Mazurski, na którym pracuje, ma wziąć udział w programach badawczych poświęconych leczeniu ciężkiej postaci COVID-19 komórkami macierzystymi. Jak wskazuje Komitet, brak jest podstaw do stosowania leczniczego tych komórek u pacjentów z COVID-19, a sugestia wiceministra wpisuje się w niepokojącą i niebezpieczną dla pacjentów tendencję oferowania niezdefiniowanych komórek w terapii wielu chorób.

 

Terapie eksperymentalne

Niebezpieczeństwo wykorzystania komórek macierzystych w leczeniu COVID-19 dostrzegło też International Society for Stem Cell Research, jedna z czołowych organizacji zajmujących się komórkami macierzystymi (zrzesza ponad 4 tys. naukowców, klinicystów, etyków, przedstawicieli biznesu). Organizacja podkreśla, że choć badania nad komórkami macierzystymi są obiecujące w przypadku wielu chorób, obecnie nie ma zatwierdzonych metod zapobiegania i leczenia zakażeń SARS-CoV-2 z wykorzystaniem komórek macierzystych. Jednocześnie ISSCR deklaruje, że jest przeciwnikiem przedwczesnego marketingu i komercjalizacji terapii z wykorzystaniem komórek macierzystych, które nie zostały przetestowane w rygorystycznych badaniach klinicznych.

Tymczasem media donoszą o toczących się eksperymentalnych terapiach z wykorzystaniem komórek macierzystych w leczeniu COVID-19. Chińscy badacze w pracy opublikowanej na łamach "Aging and Disease" podjęli temat wykorzystania komórek macierzystych w walce z chorobą wywoływaną przez koronawirusa. 7 pacjentom z zapaleniem płuc przy COVID-19 (leczonym w szpitalu w Pekinie) podawano przez 14 dni mezenchymalne komórki zrębu (MSC). Po 2 dniach u wszystkich pacjentów poprawiła się wydolność płuc. 3 pacjentów (w tym jednego z ciężką postacią choroby) wypisano ze szpitala po 10 dniach od rozpoczęcia leczenia. Z analiz laboratoryjnych wynika, że podanie komórek spowodowało zwiększenie liczby limfocytów we krwi obwodowej, a dożylne podanie MSC było bezpieczną i skuteczną metodą leczenia. W badaniu uczestniczyła także grupa, która otrzymała placebo. Terapia z wykorzystaniem MSC spotkała się z różnymi reakcjami ze strony środowiska naukowego. Część badaczy twierdzi, że do wyników uzyskanych przez Chińczyków należy podejść ze zdrową dawką sceptycyzmu. Inni widzą w nich nadzieję na skuteczne leczenie, jednak żeby mówić o prawdziwej skuteczności, należałoby przeprowadzić badania na znacznie większej grupie pacjentów.

Z kolei lekarze w New Jersey w USA walczą z koronawirusem u 49-letniego mężczyzny za pomocą wstrzyków domięśniowych z komórek macierzystych pochodzących z łożyska. Procedurę zatwierdziła amerykańska Food and Drug Administration (FDA), która zgodziła się na stosowanie MSC u najbardziej chorych pacjentów z COVID-19, w ramach tzw. programu humanitarnego stosowania leków (compassionate use). To pierwszy tego typu zabieg w całej Ameryce. Komórki pobrane z łożyska mogą wzmocnić system odpornościowy osoby zakażonej koronawirusem. Być może są one również w stanie leczyć uszkodzenia tkanek w płucach. Zastosowanie takiej terapii ma za zadanie zapobiec powstaniu burzy cytokinowej w organizmie. Leczony w ten sposób mężczyzna przebywa w szpitalu (obecnie pod respiratorem) od trzech tygodni. Jego stan jest ciężki. Jak tłumaczy dr Thomas Birch z Holy Name Medical Center, gdzie prowadzone jest eksperymentalne leczenie, próbują wszystkiego, co ma sens i co można zastosować w racjonalny sposób. Badania kliniczne z wykorzystaniem komórek macierzystych przy COVID-19 prowadzone są także np. w Japonii.

 

Choć regulatorzy do tego typu terapii, np. w leczeniu stwardnienia rozsianego, podchodzą dość ostrożnie, nie zamykają do nich drogi osobom, dla których takie leczenie jest ostatnią deską ratunku. Być może komórki macierzyste – na podobnej zasadzie – okażą się skuteczne w leczeniu COVID-19. Pewne jest jednak, że przeznaczanie dużych środków finansowych na terapie eksperymentalne będzie budzić opór części środowiska naukowego. Dla wielu ważniejsze i cenniejsze od eksperymentów jest np. masowe wykonywanie testów. W obliczu rosnących słupków śmiertelności związanej z koronawirusem wydaje się, że o złoty środek wcale nie będzie w tym sporze łatwo...

Źródła

uwm.edu.pl

naukawpolsce.pap.pl

polityka.pl

petycjeonline.com

isscr.org

aginganddisease.org

nypost.com

 

KOMENTARZE
Newsletter