Biotechnologia.pl
łączymy wszystkie strony biobiznesu
Biotechnologia na salonach! Wywiad z Martą Gajęcką, Doradcą Prezydenta RP Andrzeja Dudy
Biotechnologia na salonach! Wywiad z Martą Gajęcką, Doradcą Prezydenta RP Andrzeja Dudy
19 października br. w Pałacu Prezydenckim odbędzie się konferencja inaugurująca cykl spotkań „Nowe Technologie”. Prezydent RP, Andrzej Duda, zaprosił do siebie przedstawicieli świata biznesu, nauki oraz administracji publicznej. Spotkanie ma być debatą dotyczącą wyzwań stojących przed sektorem biotechnologii w Polsce. Na kilka dni przed tym wydarzeniem rozmawiamy z Martą Gajęcką, Wiceprezesem PGE Energia Odnawialna S.A. oraz Doradcą Prezydenta RP ds. gospodarczych, w tym innowacji. Jako najważniejsze medium branżowe, redakcja naszego portalu dostała zaproszenie na to wydarzenie i dzięki uprzejmości p. Gajęckiej, jako pierwsza uchyla przed Wami rąbka tajemnicy związanego ze spotkaniem w Pałacu Prezydenckim.

 

Jaki jest stosunek Prezydenta do kwestii związanych z biotechnologią oraz innymi nowoczesnymi specjalizacjami, które mają stać się motorem napędowym polskiej gospodarki?

Kwestie związane z innowacjami zajmują bardzo wysoką pozycję w agendzie działań Prezydenta i nie są to tylko slogany, ale realne działania. Trzy tygodnie temu Prezydent spotkał się w Fundacji Kościuszkowskiej w Nowym Yorku z polskimi naukowcami zajmującymi się biotechnologią, medycyną i naukami przyrodniczymi, deklarując wolę współpracy i wysoką świadomość tematu. Jest to bardzo istotne w kontekście trwających w Kraju prac nad Programem na Rzecz Rozwoju Biotechnologii. Prezydent podejmuje także działania, by przyciągać do Polski inwestorów. Zaraz więc po spotkaniu z naukowcami, uczestniczył w rozmowach z szefami funduszy private equity, którzy poza pieniędzmi wnoszą także bogatą wiedzę i zdecydowanie w ich potencjalnym obszarze zainteresowania leży inwestowanie w zaawansowane technologie. 4 października zaś, tym razem już w roli gospodarza, Prezydent w ramach cyklu „Startupy w Pałacu” spotkał się w Pałacu z przedstawicielami start-upów oraz funduszy venture capital z całego świata, by rozmawiać z nimi o tym, jak kolosalne znaczenia mają inwestycje w tym obszarze. Za kilka dni, tzn. 19 października br., również w Kancelarii Prezydenta odbędzie się natomiast konferencja poświęcona przyśpieszeniu rozwoju polskiego sektora biotechnologicznego z udziałem największych autorytetów w branży.

 

Jaki ma być główny przekaz i motyw przewodni tej konferencji?

Identyfikujemy cztery obszary, w których rozwijają się tzw. technologie przyszłości. Są to: biotechnologia rozumiana jako LifeScience, gospodarka cyfrowa, energetyka i środowisko oraz materiały zaawansowane. Każdy z tych obszarów doczeka się swojej dedykowanej konferencji, a pierwszym wydarzeniem będzie właśnie spotkanie poświęcone biotechnologii. Podczas tego wydarzenia debata wybitnych autorytetów w tej dziedzinie spotka się z prezentacją kluczowych elementów Programu Rozwoju Biotechnologii w Polsce, przygotowywanego w ramach Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju. Mamy wspólnie zastanowić się, co zrobić, aby biotechnologia w Polsce, wzorem chociażby Izraela czy Tajwanu, stała się siłą napędową innowacji. Myślę, że czas na rozmowę o założeniach programowych będzie po ich prezentacji.

 

Zostawmy więc same założenia programowe, a skupmy się na kwestiach związanych z ich finansowaniem. Nie wdając się w szczegóły, całkowity koszt tych inwestycji ma zamknąć się w kwocie 8-10 mld zł pozyskanych z budżetu państwa w przeciągu 10 lat. Czy jesteśmy na to gotowi?

Powinniśmy być, jeżeli chcemy uczestniczyć w prawdziwym postępie. Specyfiką projektów biotechnologicznych jest z jednej strony ich wysoka kapitałochłonność i długotrwałość, z drugiej – bardzo znacząca stopa zwrotu w przypadku powodzenia. Polska nie jest krajem, gdzie kapitał na innowacje skumulował się w okresie transformacji ustrojowej, w związku z czym, żeby dokonać skoku cywilizacyjnego, konieczne jest wsparcie przy udziale środków publicznych. Prezydent swoimi działaniami chce wspierać te wszystkie rozwiązania formalno-prawne, które mogą pomóc w rozwoju tego obszaru. Bez dużych nakładów nie nadążymy za gospodarkami krajów rozwiniętych, pamiętajmy, że biotechnologia przenika wiele dziedzin – począwszy od rolnictwa i wyżywienia, przez energetykę i ochronę środowiska, na medycynie skończywszy. Każdemu z nas zależy na dostępie do nowoczesnych terapii, a dziś Polska jest niestety uzależniona od importu zaawansowanych technologicznie leków, o czym ciągle zbyt mało się mówi.

Strategicznym długookresowym celem programu rozwoju biotechnologii powinno być to, aby docelowo co najmniej 50% leków biotechnologicznych dostępnych dla polskich pacjentów było produkowanych w Polsce. Jednoczesnie projekty biotechnologiczne wymagają wysokich nakładów rozłożonych w czasie, a zatem, jeżeli chcemy ten cel osiągnąć to musimy po prostu jako kraj w to zainwestować.

Musimy odwrócić dotychczasową sytuację – z kraju który dostarczał wysokowykwalifikowanych specjalistów wysokorozwiniętym gospodarkom, musimy stać się krajem, który nie tylko odzyskuje tych specjalistów z powrotem, ale tworzy nowe, atrakcyjne możliwości rozwoju kariery dla wybitnie zdolnych i przedsiębiorczych osób z Polski i z zagranicy.

Bardzo ważnym elementem jest też wspieranie modelu współpracy międzynarodowej między podmiotami realizującymi projekty biotechnologiczne na zasadzie równoprawnego partnerstwa, co pozwoli szybciej tworzyć globalne, innowacyjne produkty.

 

To jest idealny okres, żeby biotechnologia trafiła do świadomości ludzi, bo spotyka się z sukcesami takich firm jak Selvita, Mabion czy OncoArendi Therapeutics, które wprowadzają swoje innowacyjne związki do badań klinicznych. Przy czym mam wrażenie, że jeszcze kilka lat temu podejście do biotechnologii było podobne jak niegdyś do kont bankowych – ludzie nie chcieli przechowywać pieniędzy w ramach jakiś abstrakcyjnych produktów w obawie przed ich utratą.

Dokładnie, w końcu mamy co pokazać i to jest nas czas, kiedy widzimy, że przechodzimy na inny etap rozwoju. Ta budowa świadomości to z resztą jeden z celów tej konferencji. Nie jest to przecież taki temat, o którym wszyscy na co dzień rozmawiamy. Są to raczej skomplikowane zagadnienia i dlatego musimy uświadomić społeczeństwu, jak ta biotechnologia nas otacza na co dzień, choć nawet nie zdajemy sobie z tego sprawy. Zawsze fascynowało mnie to, w jaki sposób te procesy mogą przenikać różne dziedziny naszego życia. W zależności od miejsca, w którym jesteśmy, dotykamy tych samych procesów, tylko pod innym kątem, inaczej na nie patrzymy i w inny sposób czynimy z nich pożytek.

Poza budowaniem świadomości, bardzo wymiernym i skonkretyzowanym celem tego spotkania jest zachęcenie do rozwijania i tworzenia polskich firm biotechnologicznych. Wszystkie działania, o których będziemy mówić mają służyć temu, żeby zatrzymać młodych innowatorów w kraju, generować miejsca pracy dla nich oraz tworzyć produkty na skalę globalną, konkurencyjne wobec tych, które dziś importujemy. Biorąc pod uwagę czas, który jest potrzebny do rozwinięcia produktu biotechnologicznego, mówimy często nawet o perspektywie kilkunastu lat. Horyzont czasowy jest odległy, ale jeśli już dziś nie podejmiemy tych działań, to przyszłe pokolenia nie zbiorą ich owoców. Nie ograniczamy się do jednego wydarzenia, ale przewidujemy cały zestaw działań, które mają posłużyć temu, żeby stworzyć w Polsce rzeczywiste warunki do rozwoju biotechnologii i wykorzystać te nasze 5 minut polegające na tym, że mamy m.in. świetnie wykształconych ludzi i szeroki dostęp do środków unijnych.

 

Na koniec rozmowy nawiążę do Pani funkcji w kancelarii Prezydenta i dotychczasowego doświadczenia zawodowego. Jak to doświadczenie wpływa na Pani działalność doradczą u Prezydenta i odwrotnie – jak ta funkcja wpływa na Pani obecne działania zawodowe?

Przeze wiele lat byłam związana z bankowością inwestycyjną i funduszami. Wiele z realizowanych projektów miało charakter innowacyjny i były realizowane w różnych sektorach, w tym były projekty biotechnologiczne, które bardzo mnie interesowały jako z jednej strony ryzykowne, z drugiej stanowiące podstawę postępu gospodarczego. Lubię wyzwania, i w mojej karierze zawodowej, między innymi jako Wiceprezes Europejskiego Banku Inwestycyjnego w Luksemburgu, miałam ich naprawdę niemało. Funkcja doradcy pozwala wykorzystać skumulowane doświadczenie w kwestiach gospodarczych/innowacji, które nabyłam pracując w sektorze prywatnym, administracji publicznej czy dyplomacji.

 

Jest Pani doskonałym przykładem tego, że w dzisiejszym świecie zaawansowanych technologii niezbędne jest wychodzenie poza swoje specjalizacje i na szczęście politycy w końcu nauczyli się korzystać z takich ekspertów przy podejmowaniu istotnych decyzji.

Mądrzy ludzie często otaczają się doradcami, ponieważ jak Pan zauważył, świat jest złożony, postęp technologiczny bardzo dynamiczny i wszyscy musimy ewoluować żeby rozumieć otaczające nas zmiany i jednocześnie móc konstruktywnie wpływać na ich kierunek. Musimy też być coraz bardziej interdyscyplinarni – bez wyjścia ze swojej strefy komfortu, nie ma postępu. Te cztery obszary, o których mówiliśmy na początku idealnie się z resztą przenikają i uzupełniają.

 

Dziękuję za rozmowę i życzę owocnej debaty w Pałacu.

Dziękuję również.  

KOMENTARZE
Newsletter