Biotechnologia.pl
łączymy wszystkie strony biobiznesu
Aplikacja, dzięki której łatwiej będzie kształcić personel medyczny?
Aplikacja, dzięki której łatwiej będzie kształcić personel medyczny?

Stomatolodzy, chirurdzy, pielęgniarki, dermatolodzy, fizjoterapeuci czy też wirusolodzy – szeroko pojęty personel medyczny może dostać duże wsparcie. Wszystko za sprawą aplikacji, która ma ułatwiać naukę medycyny. Obecnie jest ona w fazie testów i każda osoba z medycznym wykształceniem może pomóc w jej rozwoju. Już niebawem może się stać niezwykle pomocna w walce z COVID-19.

 

 

Z roku na rok sytuacja jest coraz bardziej poważna. Na całym świcie brakuje personelu medycznego, począwszy od lekarzy specjalistów, a skończywszy na pielęgniarkach i ratownikach medycznych. Obecna pandemia COVID-19, która doprowadziła już do śmierci ponad miliona osób, obnaża problemy związane z opieką medyczną. Jak informuje Polska Misja Medyczna, dziś na świecie brakuje około 10,3 mln pracowników służby medycznej, w 2030 r. niedobór personelu według szacunków wyniesie 15 mln.

Damian Ratajczak, prezes spółki QUPI zainicjował powstanie aplikacji, która ma pomóc w nauce medycyny. Wierzy, że obecnie testowane rozwiązania szybko trafią do rąk studentów medycyny oraz lekarzy. A to z kolei sprawi, że w niedługim czasie pomoże w zapewnianiu należytej opieki medycznej wszystkim potrzebującym. – W wielu krajach szuka się rozwiązań systemowych, które mają rekompensować brak lekarzy – tłumaczy Damian Ratajczak. – W Wielkiej Brytanii czy Holandii poszerza się uprawnienia tak zwanego personelu średniego. W Polsce także wprowadza się takie zmiany, w ostatnich latach pielęgniarki i położne, po odpowiednim przeszkoleniu, mogą ordynować niektóre leki na podstawie wyników badań oraz dokumentacji medycznej. To rozszerzenie uprawnień wciąż nie jest wystarczające, niemniej widać potrzebę zmian – dodaje. Uważa jednak, że zapewnienie należytej opieki medycznej wciąż wymaga kształcenia personelu medycznego i zachęcania młodych ludzi do podjęcia nauki w zawodach medycznych.

 

Poszukiwani lekarze i studenci medycyny do testowania

Nie dość, że brakuje personelu medycznego, to w dodatku absolwenci studiów medycznych nierzadko do zawodu wchodzą ze sporym obciążeniem. Według badań, nawet 1/3 studentów medycyny doświadcza depresji w pewnym momencie studiów, podczas gdy prawdopodobieństwo popełnienia samobójstwa przez lekarzy jest do 2,27 razy większe niż w populacji ogólnej [źródło: Vox.com].

– Prace nad aplikacją rozpoczęliśmy wiele miesięcy temu, ale rozprzestrzenianie się COVID-19 na świecie i problem, z jakimi spotykają się szpitale, uświadamiają nam, jak wielkim problemem jest niedobór personelu medycznego – mówi Damian Ratajczak. – Wierzymy, że w niedługim czasie nasza aplikacja trafi do rąk studentów. Już teraz naszymi rozwiązaniami interesują się prestiżowe uczelnie w Wielkiej Brytanii i USA. Mamy natomiast nadzieję na współpracą z polskimi lekarzami i studentami. Zachęcamy do kontaktu. Im szybciej przetestujemy nasze rozwiązania technologiczne oraz zagadnienia umieszczone w naszym banku wiedzy, tym szybciej będziemy mogli pomóc uczelniom, a co za tym idzie, przygotować personel do niesienia pomocy w tych trudnych czasach – dodaje Damian Ratajczak. Aplikacja będzie wspierała także personel pomocniczy, pielęgniarki, ratowników medycznych, laborantów itp. Aplikację już teraz można pobrać za pośrednictwem Google Play oraz AppStore.

 

Jak wygląda obsługa?

Aplikacja na razie posiada jedynie angielską wersję językową. To 10 tys. zagadnień medycznych. Pomaga w nauce studentom medycyny, jak również lekarzom w odświeżaniu wiedzy. System kształcenia pozwala nie tylko na rozwiazywanie testów medycznych, ale także monitoruje wiedzę użytkownika, przy odpowiedniej konfiguracji wskazuje, w jakich dziedzinach użytkownik ma braki, w jakich posiada doskonałą wiedzą oraz w jakich obszarach należy popracować, by zyskać odpowiednie kwalifikacje. Z czasem aplikacja ma zajmować się nie tylko wiedzą ogólną, ale także wspierać lekarzy specjalistów, takich jak stomatolodzy, alergolodzy, kardiolodzy, wirusolodzy itp. – To prestiżowy projekt i jeśli ktoś chciałby się do nas dołączyć, to właśnie mamy idealny moment, by wejść do naszego zespołu – mówi Damian Ratajczak. – Chcemy dać światu narzędzie, wierząc, że przyczyni się ono do zmiany trendu związanego z rosnącym zapotrzebowaniem na pomoc medyczną. Wierzymy, że uda się nam tym samym ocalić tysiące ludzkich istnień – dodaje.

Osoby zainteresowane dołączeniem do projektu QUPI mogą się kontaktować z twórcami aplikacji przez formularz na stronie aplikacji medycznej QUPI.

KOMENTARZE
Newsletter