Biotechnologia.pl
łączymy wszystkie strony biobiznesu
Trujące kosmetyki? Europejska Agencja Środowiska alarmuje!
04.09.2012
Trujące kosmetyki? Europejska Agencja Środowiska alarmuje!

EEA, Europejska Agencja Środowiska alarmuje!!! To pierwszy od 15 lat tak poważny raport, w którym wskazano na związek między substancjami chemicznymi w artykułach stosowanych na co dzień, a wzrostem zachorowań na nowotwory, bezpłodność, otyłość i cukrzycę, a także zaburzenia neurologiczne u dzieci.

Europejska Agencja Środowiska zaleca ostrożne stosowanie produktów zawierających takie substancje chemiczne jak: ftalany, bisfenole A, polichlorowane bifenyle (PCB) oraz parabeny. Okazuje się, że wymienione związki (od dawna podejrzewane) zakłócają układ hormonalny i w efekcie przyczyniają się do wzrostu ryzyka zachorowań na nowotwory, obniżają płodność zwłaszcza u mężczyzn, sprzyjają cukrzycy i otyłości. Badania, mające na celu udowodnienie ich szkodliwego działania przeprowadzane były od lat i także od bardzo dawna, do opinii publicznej docierały sprzeczne informacje na ten temat. Świat ogarniała histeria, na przykład na dźwięk słowa bisfenol A (popularny "składnik" większości plastikowych opakowań), po to tylko by w kolejnych doniesieniach pojawiły się opinie dementujące podniesione larum.

Badania wykazały, że substancje z poniższej tabeli prowadziły u zwierząt laboratoryjnych m.in.  do częstszego występowania deformacji oraz niedorozwoju męskich narządów płciowych, wnętrostwa (umieszczenie jąder poza moszną), a to mogło wiązać się bezpośrednio ze zwiększonym prawdopodobieństwem zachorowania na raka jąder, obniżeniem jakości nasienia oraz przedwczesnym dojrzewaniem. Badania 2 tys. pacjentek w wieku 20 lat, przeprowadzone przez lekarzy z Oddziału Wzrostu i Reprodukcji duńskiego szpitala Rigshospitalet wykazały, że w dzisiejszych czasach dziewczynki wcześniej uzyskują dojrzałość płciową. W badanej grupie dziewcząt, ich piersi zaczęły rosnąć o rok wcześniej w porównaniu z młodzieżą z początku lat 90.

Układ hormonalny to najważniejszy układ naszego organizmu. To właśnie hormony regulują funkcjonowanie całego ustroju, a od ich poziomu zależą np. prawidłowy metabolizm, płodność, właściwy wzrost, a nawet nasz nastrój. Szkodliwe składniki, należące do wymienionych grup, znajdziemy w przeróżnych kosmetykach w kremach, szamponach, piankach do golenia, w tabletkach antykoncepcyjnych czy nawet w niemowlęcych chusteczkach!

Tabela 1. 17 składników kosmetyków, które zaburzają gospodarkę hormonalną

Nazwa chemiczna

Funkcja

Gdzie je znajdziesz?

4,4’-Dihydroxybiphenyl
(Dihydroxybiphenyl)

ochrona skóry

różne kosmetyki

3-Benzylidene camphor

Filtr UV

krem do opalania,
krem przeciwzmarszczkowy

4,4’-Dihydroxybenzophenone

Filtr UV

krem do opalania,
krem przeciwzmarszczkowy

4-Methylbenzylidene camphor

Filtr UV

krem do opalania,
krem przeciwzmarszczkowy

Benzophenone-1

Filtr UV

krem do opalania,
krem przeciwzmarszczkowy

Benzophenone-2

Filtr UV

krem do opalania,
krem przeciwzmarszczkowy

BHA lub tert. Butylhydroksyanisol

przeciwutleniacz

różne kosmetyki

Boric Acid

przeciwdrobnoustrojowa

różne kosmetyki

Butylparaben

konserwant

różne kosmetyki

Cyclotetrasiloxane

pielęgnacja włosów i skóry

różne kosmetyki

Diethyl phthalate (DEP)

rozpuszczalnik

różne kosmetyki

Ethylhexyl methoxycinnamate
lub Octyl methoxycinnamate

Filtr UV

krem do opalania,
krem przeciwzmarszczkowy

Ethylparaben

konserwant

różne kosmetyki

Methylparaben

konserwant

różne kosmetyki

PCA lub Hydrocinnamic Acid

pielęgnacja skóry

różne kosmetyki

Propylparaben

konserwant

różne kosmetyki

Resorcinol

koloryzacja włosów

farby do włosów

 

Nasz krem, maseczka, tonik czy mleczko mogą zawierać powyższe substancje w bardzo małych „bezpiecznych dla zdrowia” ilościach. Niebezpieczeństwo zaczyna się wówczas, gdy zbyt duża ilość naszych kosmetyków zawiera je w swych składach.  Aplikując krem, bazę i podkład je zawierające, fundujemy naszej skórze niebezpieczny koktajl kontrowersyjnych substancji, które w swej zakumulowanej formie mogą być dla nas niebezpieczne.

Warto zaznajamiać się ze informacjami zawartymi na etykietach i pilnować, by w naszych kosmetycznych zbiorach nie pojawiała się zbyt duża ilość kosmetyków, zawierających wymienione składniki. Nie znaczy to oczywiście, że mamy wyrzucić wszystkie preparaty, które posiadają w swym składzie choć jeden z nich, ale powinniśmy postępować z nimi ostrożnie, będąc świadomym ich niebezpieczeństwa.

 Anna Tomczak

KOMENTARZE
Newsletter