Biotechnologia.pl
łączymy wszystkie strony biobiznesu
Nawet łagodny COVID-19 może mieć długotrwały wpływ na zdrowie tętnic młodych ludzi
Nawet łagodny COVID-19 może mieć długotrwały wpływ na zdrowie tętnic młodych ludzi

COVID-19 może mieć długoterminowy wpływ na zdrowie młodych i cieszących się dobrą formą dorosłych, którzy nie byli hospitalizowani i mieli jedynie niewielkie objawy choroby – przekonują na łamach „Experimental Physiology” naukowcy z Appalachian State University (USA). Badania wykazały, że jeszcze długo po chorobie utrzymuje się u nich zwiększona sztywność tętnic, która może wpływać na stan serca. Chodzi o naczynia w całym ciele, w tym tętnicę szyjną, która zaopatruje mózg w krew.

 

– Oznacza to, że u młodych, zdrowych ludzi nawet łagodny przebieg COVID-19 może zwiększać ryzyko powikłań sercowo-naczyniowych. Czyni go to podobnym do m.in. gorączki reumatycznej, choroby Kawasakiego, zapalenia płuc, zakażenia Helicobacter pylori czy tocznia, które także powodują zmiany w sztywności tętnic, utrzymujące się długo po ustąpieniu objawów – podkreślają autorzy publikacji. 

Zespół naukowców, pod kierunkiem dr. Steve’a Ratchforda, przebadał młode, dorosłe osoby 3-4 tygodnie po zakażeniu SARS-CoV-2. Wykonano im USG tętnicy szyjnej i analizę fali tętna tejże tętnicy. Otrzymane obrazy poddano analizie komputerowej i porównano z grupą kontrolną (młodzi dorośli, który nie przebyli zakażenia SARS-CoV-2). Okazało się, że osoby po chorobie mają większą sztywność tętnic szyjnych i aorty niż ich rówieśnicy. Dodatkowo przez kolejnych 6 miesięcy, które jeszcze nie minęły, naukowcy obserwują uczestników, stale monitorując stan ich tętnic. Jak mówią, ostateczne wyniki będą na pewno bardzo interesujące, ponieważ już teraz widać, że symptomologia uczestników z czasem ulega poprawie, choć zdrowie ich tętnic nie wraca tak szybko.

– Nasze odkrycia sugerują potencjalny długoterminowy wpływ COVID-19 na młodych, stosunkowo zdrowych dorosłych, o których zwykło się myśleć, że są w miarę bezpieczni, jeśli chodzi o koronawirusa – podsumowuje dr Ratchford. W dalszej kolejności naukowiec ma zamiar zająć się podobnymi badaniami na grupie starszych dorosłych, czyli na osobach, które są bardziej podatne na wirusa i u których znacznie częściej występują dodatkowe schorzenia, takie jak choroby serca, cukrzyca i nadciśnienie.

PAP

KOMENTARZE
Newsletter