Biotechnologia.pl
łączymy wszystkie strony biobiznesu
Mimo wymiernych korzyści liczba polskich innowatorów rośnie zbyt wolno
Mimo wymiernych korzyści liczba polskich innowatorów rośnie zbyt wolno
Aby spełnić rozwojowe cele Unii Europejskiej, Polska musi prawie dwukrotnie zwiększyć wydatki na działalność badawczo-rozwojową, która jest jednym z priorytetów Komisji Europejskiej i polskich władz na najbliższe lata. Z opublikowanych właśnie danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że w 2017 r. nakłady krajowe brutto na badania i rozwój wzrosły rok do roku o 14,7 proc. i stanowią obecnie 1,3 proc. PKB. Eksperci Deloitte zauważają, że słaby wynik może wynikać m.in. z tego, że przedsiębiorcy nie raportują wydatków lub raportują ich zaniżone wartości. Tymczasem firmy mogą korzystać z coraz większej liczby skutecznych narzędzi wsparcia B+R, w tym debiutującego w styczniu IP Box, które nie tylko pomogą przyspieszyć rozwój innowacji w Polsce, ale również przyniosą realne korzyści podmiotom, które zainwestują w działalność badawczo-rozwojową. Przedsiębiorca, który w ciągu roku zainwestuje w B+R 1 mln zł, tylko korzystając z ulgi podatkowej może zyskać 190 tys. zł.

 

Unijny przemysł jest oceniany jako innowacyjny, ale pozostaje w tyle za światowymi liderami, takimi jak Korea Południowa czy Japonia. W dobie globalizacji i szybkiego tempa zmian technologicznych innowacje są kluczowe dla rozkwitu gospodarki europejskiej i tym samym zapewnienia dobrobytu obywatelom Unii Europejskiej.

 

Droga do czołówki wciąż daleka

Polska należy do grona tak zwanych umiarkowanych innowatorów. W tegorocznym Europejskim Rankingu Innowacyjności, publikowanym przez Komisję Europejską, z wynikiem 57 punktów jesteśmy na czwartym miejscu od końca, wyprzedzając tyko Rumunię, Bułgarię i Chorwację. Dla porównania Szwecja, która jest liderem tego zestawienia, osiągnęła wynik 149 punktów. – Na uwagę zasługuje fakt, że od 4 lat wynik Polski w rankingu KE poprawia się o punkt lub dwa w porównaniu z rokiem poprzednim. Nasze mocne strony to edukacja, duża liczba osób z wyższym wykształceniem, środowisko społeczne sprzyjające innowatorom i wynalazkom. Nadrabiamy też zaległości dotyczące wsparcia finansowego dla innowatorów – mówi Adam Wacławczyk, Partner w dziale Doradztwa Podatkowego Deloitte.

Jak wynika z opublikowanych właśnie danych Głównego Urzędu Statystycznego, liczba podmiotów angażujących się w działania B+R rośnie wolno – w ubiegłym roku prowadzenie lub finansowanie tej działalności zadeklarowało 5102 organizacji (4871 w 2016 r.). Nakłady wewnętrzne na badania i rozwój w 2017 r. w sektorze przedsiębiorstw wyniosły 13,3 mld zł, a ich relacja do nakładów krajowych ogółem stanowiła 64,5 proc. (65,7 proc. w ubiegłym roku). Nakłady krajowe brutto na działalność B+R były wyższe o 14,7 proc. rok do roku i wyniosły 20,6 mld zł. Ich relacja do PKB wyniosła z kolei 1,03 proc. (0,97 proc. w 2016 r.). Dla porównania wydatki na B+R to 3,25 proc. PKB Szwecji, pierwszego kraju w rankingu i 1,68 proc. PKB Czech. Sąsiad Polski ma najmocniejszą pozycję w grupie umiarkowanych innowatorów i osiągnął najlepszy wskaźnik innowacji w naszym regionie Europy.

– Relacja nakładów wewnętrznych na B+R w sektorze przedsiębiorstw do nakładów krajowych ogółem od dwóch lat utrzymuje się na zbliżonym poziomie, co może oznaczać, że nadal część przedsiębiorców nie ma świadomości, że taką działalność prowadzi. Tymczasem rozwój innowacyjności na poziomie przedsiębiorstwa to nie tylko wypracowanie nowych produktów, ale także ich nowych cech, zmian w procesie produkcji lub sposobie prowadzenia dotychczasowej działalności – mówi Dominika Alicka, Starszy Menedżer w dziale Doradztwa Podatkowego Deloitte.

 

Innowacje priorytetem UE

Stymulowanie gospodarki to najważniejszy obecnie cel Unii Europejskiej. Zgodnie ze strategią „Europa 2020”, której jednym z priorytetów jest intensyfikacja działalności badawczo-rozwojowej, Komisja Europejska chce podnieść poziom inwestycji w badania i rozwój do 3 proc. unijnego PKB do 2020 roku. Każde z państw członkowskich posiada cele, które przyczyniają się do realizacji ogólnych zamierzeń UE. Zgodnie z nimi w ciągu dwóch lat Polska powinna osiągnąć lepszy wynik niż Czechy – do 2020 roku nasz kraj musi mieć poziom nakładów na działalność B+R w wysokości co najmniej 1,7 proc. PKB.
– Aby zrealizować te założenia, na poziomie Unii Europejskiej powstały programy dofinansowujące działalność B+R – „Horyzont 2020” i „Horyzont Europa”. W ramach pierwszego na dofinansowanie prac badawczych w latach 2014-2020 dostępnych jest niemal 80 mld euro. Z kolei „Horyzont Europa”, który będzie realizowany w latach 2021-2027 przewiduje na działalność naukowo-badawczą 100 mld euro – mówi Dominika Alicka. W kolejnej perspektywie finansowej zwiększeniu mają ulec również środki alokowane na wsparcie B+R w ramach budżetów poszczególnych krajów.

 

Unijna pomoc to za mało

Polska ma najbardziej efektywny, mieszany system wsparcia działalności badawczo-rozwojowej, łączący bezzwrotne dotacje z ulgami podatkowymi. Dzięki uldze na działalność badawczo-rozwojową przedsiębiorca może ponownie (poza standardowym kosztem) obniżyć podstawę opodatkowania wydatków poniesionych na B+R. Od tego roku wysokość ulgi wynosi 100 proc. dla wszystkich rodzajów przedsiębiorstw i 150 proc. dla centrów badawczo-rozwojowych. Przykładowo przedsiębiorca, który w ciągu roku zainwestuje w badania i rozwój 1 mln zł, zyska niemal 200 tys. zł. Od września natomiast działa nowy system wspierania inwestycji. Decyzję o wsparciu (DoW) można uzyskać niezależnie od miejsca inwestycji, a nie jak to było wcześniej, tylko w przypadku jej usytuowania w granicach odpowiedniej strefy. – W praktyce to oznacza, że Polska zmienia się w jedną wielką strefę ekonomiczną. Nowe zasady programu pomocowego wydłużają też okres wsparcia do nawet 15 lat i obniżają warunki dotyczące kosztów kwalifikowanych inwestycji. W przypadku inwestycji w zakresie nowoczesnych usług dla biznesu albo prac badawczych i rozwojowych o nawet 95 proc. – mówi Marek Sienkiewicz, Partner Associate w dziale Doradztwa Podatkowego Deloitte. Ponadto w fazie konsultacji publicznych jest projekt ustawy wprowadzającej ulgi na produkcję kulturowych gier wideo, których koszty kwalifikowane wynoszą co najmniej 100 000 zł. Według projektu wysokość wsparcia finansowego, przy uwzględnieniu wszystkich źródeł pomocy publicznej, nie może przekroczyć połowy kosztów oraz 50 mln euro rocznie wsparcia dla jednego przedsiębiorcy.

 

Dochód z praw własności intelektualnej na specjalnych zasadach

Od przyszłego roku przedsiębiorcy będą mogli korzystać z tzw. IP Box (Intellectual Property Box). To rozwiązanie stosowane już w innych krajach ma na celu zwiększenie aktywności polskich przedsiębiorców prowadzących działalność B+R w obszarze ochrony wytworzonych wyników tych prac. IP Box pozwala płacić niższy podatek CIT (5 proc. zamiast 19) przedsiębiorstwom osiągającym przychody z komercjalizacji praw własności intelektualnej, powstałej w wyniku działalności badawczo-rozwojowej. Według ekspertów Deloitte przedsiębiorca, który w ciągu roku wygeneruje 1 mln zł dochodu z tytułu zbycia lub udostępnienia wypracowanego patentu lub innego prawa, zyska 140 tys. zł.
– Niestety, mechanizm liczenia podstawy opodatkowania w przypadku sprzedaży lub udostępniania zarejestrowanego prawa na rzecz innych podmiotów jest dość skomplikowany. Będzie wymagał od przedsiębiorców prowadzenia dodatkowej ewidencji oraz monitorowania wydatków ponoszonych w poprzednich latach na działalność B+R – mówi Adam Wacławczyk.

Coraz atrakcyjniejsze zachęty mogą poprawić sytuację innowatorów w Polsce. Co istotne, korzystanie z nich wymaga precyzyjnego raportowania wydatków na cele badawczo-rozwojowe. Z jednej strony może to poprawić statystyki Polski w tym zakresie, z drugiej zbyt restrykcyjne podejście organów skarbowych i skomplikowane regulacje prawne mogą do tego zniechęcić. Kluczowe jest, by władze uważnie obserwowały praktyki wdrażania ulg i były gotowe do ewentualnych modyfikacji.

KOMENTARZE
news

<Styczeń 2019>

pnwtśrczptsbnd
31
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
1
2
3
Newsletter