W JohnHopkins University, dziekan i starszy personel w szkole medycznej stworzyli ludzki łańcuch w celu ratowania myszy. „To była gehenna" powiedział dyrektor Ronald Daniels dla Science Insider. Do akcji ratowniczej doszło w nocy, gdy po huraganie woda zaczęła napływać do niższych pięter budynku Koch Cancer Research, donosi Fern Shen w wywiadzie dla internetowego czasopisma Baltimore Brew. Oprócz zwierząt, pracownicy odzyskali również zamrożone próbki tkanek i innych materiałów, które zostały przeniesione do innych budynków.
W Nowym Jorku, zapału dla ratowania zwierząt zabrakło w NYU placówce badawczej w Kips Bay, donosi Benedict Carem dla The New York Times. Nawet 10000 zwierząt mogło ponieść śmierć. Naukowcy potwierdzili, że wśród nich znajdowały się zwierzęta, o różnych wariantach genetycznych wykorzystywanych do badania chorób neurologicznych i fizjologicznych. W niektórych przypadkach, genetyczne linie mogą być odtworzone z wykorzystaniem zwierząt z innych ośrodków naukowych, jak powiedzieli naukowcy.
Całe szczęście, że chociaż John Hopkins University udało się uratować materiały badawcze. Gdyby nie ciężka praca ludzi zaprzepaszczone zostały by wyniki pracy instytutów transplantologii, centrum badań i prac chirurgicznych, chorób zakaźnych czy instytuty nanobiotechnologii. Pozostaje mieć nadzieję, że New York University szybko pozbiera się po Sandy i odtworzy niezbędny materiał badawczy.
Marta Kikowska
Źródło:
http://news.sciencemag.org
KOMENTARZE