Biotechnologia.pl
łączymy wszystkie strony biobiznesu
Naturalna alternatywa dla glikolu propylenowego- odkrycie naukowe w kosmetologii.
08.11.2012
Naturalna alternatywa dla glikolu propylenowego- odkrycie naukowe w kosmetologii.

Glikol propylenowy (propylene glycol) to substancja ciesząca się sporą popularnością wśród producentów kosmetyków. Związek ten, z racji swoich charakterystycznych właściwości znalazł  szerokie zastosowanie w kosmetyce. Glikol propylenowy jets bardzo dobrym humektantem- substancją silnie higroskopijną – dzięki czemu zatrzymuje wodę, zwiększając jej zawartość w warstwie rogowej naskórka. Zapobiegając utracie wody z naskórka chroni przed przesuszaniem i sprawia że skóra jest bardziej nawilżona. Ponadto glikol proplylenowy jest doskonałym rozpuszczalnikiem wielu czynnych substancji. Zaliczany jest także do tzw. promotorów przejścia przezskórnego tj. związków zmieniających strukturę stratum corneum, a tym samym zwiększających jej przepuszczalność.


Przeczytaj również:

Ajurwedyjska pielęgnacja skóry

"Adaptacja nie jest możliwa bez inwestycji" - o recepcie na sukces opowiada Larysa Dysput właścicielka Laboratorium Kosmetycznego AVA.


Jednak, mimo tylu zalet glikol propylenowy otrzymywany jest z ropy naftowej, przez co  budzi nieustannie kontrowersje, wśród badaczy analizujących jego działanie na skórę. Związek ten  bardzo łatwo penetruje skórę, narusza jej barierę ochronną, a co za tym idzie może  wywoływać podrażnienia i alergie kontaktowe. Nie poleca się stosowania kremów zawierających w swym składzie glikol propylenowy osobom ze skórą wrażliwą, skłonną do alergii, jak również dzieciom. Mimo zdolności wiązania wody, istnieje teoria, że może przyczyniać się, również do jej ucieczki przez naskórek, ze względu na zmianę struktury cementu międzykomórkowego warstwy rogowej. Z tego powodu glikol propylenowy znalazł się na liście substancji zakazanych w kosmetykach naturalnych.

Alternatywą dla powszechnie stosowanych ropopochodnych glikoli jest składnik kosmetyczny opracowany przez naukowców firmy DuPont Tate & Lyle BioProducts. Jest nim Zemea ®,1,3 propanadiol –pochodzenia roślinnego.

Zemea jest naturalnym składnikiem otrzymywanym metodą biotechnologiczną z ziaren kukurydzy. Pozyskiwany jest w procesie fermentacji cukru kukurydzianego.

Podobnie jak glikol propylenowy działa synergicznie z konserwantami, dzięki czemu może obniżyć ich zawartość w preparatach kosmetycznych nawet o 50-75%. Według najnowszych badań CTFA (Cosmetic, Toiletry, and Fragrance Association) Zemea konsekwentnie zwiększa skuteczność każdego środka konserwującego.

W porównaniu z glikolem propylenowym Zemea® posiada zdecydowanie lepsze własności nawilżające, nie uczula i  nie podrażnia skóry – opowiada specjalista firmy DuPont Jakub CzapigoZemea jest w 100% bezpieczna i może być stosowana nawet w preparatach  mających kontakt z błoną śluzową.  Według przeprowadzonych badań nie wykazuje efektu podrażnienia skóry, nawet przy stężeniu osiągającym 75%.  Kolejną z  zalet tego składnika jest działanie synergiczne z gliceryną, dzięki czemu zapewnia bardzo dobre nawilżenie skóry zaraz po nałożeniu preparatu, jak również utrzymanie tego efektu przez długi czas.

W obecnych czasach, gdy coraz większym zaufaniem cieszą się kosmetyki naturalne, nie zawierające w swoim składzie sztucznych składników, Zemea jest innowacyjnym odkryciem.

Składnik ten jest certyfikowany przez organizacje promujące produkty naturalne – amerykańskie Natural Products Association oraz europejskie Eco Cert.

Jak mówi Jakub Czapigo - W chwili obecnej z danych firmy Mintel wynika, ze Zemea obecna jest w ponad 1000-u wyrobach kosmetycznych i liczba ta bardzo szybko rośnie. Zemea jest już  stosowana na całym świecie, w tym również przez kilka fabryk w Polsce.

Zemea ®, 1,3 propanadiol może zostać z  powodzeniem  włączona do szerokiej gamy produktów pielęgnacji osobistej jak i kolorowych preparatów kosmetycznych, zapewniając stabilność produktu a także doskonałe cechy sensoryczne i estetyczne.

 

Bogumiła Kroczyńska

KOMENTARZE
Newsletter