Biotechnologia.pl
łączymy wszystkie strony biobiznesu
Mieć wielkie pieniądze na życie wieczne
Mieć wielkie pieniądze na życie wieczne
Takiego start-up’u jeszcze nie było. Firma Humai chce opracować technologie, które pozwolą na przeniesienie naszej świadomości do sztucznego ciała cyborga. Pomysł brzmi jak scenariusz filmu sciense-fiction, ale plan wykonania to już bardziej jak z horroru. Planowany skutek jest natomiast jeden - oszukanie śmierci.

 

Niedawno powstała firma “Humai” daje sobie 30 lat na to, by po raz pierwszy przywrócić martwego człowieka do życia. Jak chcą tego dokonać?

Chcą przeprowadzić przeszczep martwego mózgu do ciała cyborga. To jednak nie koniec. Przed śmiercią, specjalna aplikacja będzie zbierała wszelkie potrzebne dane o użytkowniku - informacje dotyczące min. sposobu wypowiadania się czy poruszania. W przyszłości pozwolą one na większe uwiarygodnienie stworzonego cyborga.

“Humai” to niewątpliwie firma z ogromnymi ambicjami, ale na chwilę obecną zatrudnia tylko 5 osób, żadna z wymienionych technologii nie istnieje i kapitał firmy nie jest wystarczający – opiera się tylko na pieniądzach jej założyciela, Josha Bocanegra. Dlatego ciała bardzo bogatych klientów będą aktualnie przechowywane w zamrażarkach, do czasu zakończenia projektu.

Abstrahując od tych problemów, to czy pomysł naprawdę ma szanse na realizację?

Zadaliśmy to pytanie wybitnemu profesorowi nauk technicznych, Ryszardowi Tadeusiewiczowi - Odpowiadając na pytanie o projekt „Humai” jestem zdania, że w odróżnieniu od tzw. transhumanizmu – ta koncepcja może być realną drogą do uzyskania technologicznej namiastki nieśmiertelności. Humai to transhumanizm a rebours - zamiast wpuszczać do cyberprzestrzeni informacyjny duplikat osobowości konkretnego człowieka (co zakładają transhumaniści w celu uzyskania nieśmiertelności i w celu uwolnienia człowieka od chorób) – buduje się sztuczne ciało (w formie robota) i umieszcza się w nim biologiczny mózg.

To jest technicznie do pomyślenia. Może nie do realizacji w najbliższej przyszłości, bo współczesna technika jest jeszcze za słaba, ale zakładany horyzont 30 lat wydaje się realistyczny.

Dlaczego to się może udać? Po pierwsze dlatego, że jest to naturalne przedłużenie działań technicznych już obecnie realizowanych. Coraz więcej narządów i części ciała człowieka może być zastępowane przez urządzenia techniczne – protezy i sztuczne narządy. Już mamy ich wiele i ciągle powstają nowe. Coraz więcej ludzi nosi w sobie różne implanty, rozruszniki, stymulatory, sztuczne narządy, sterowane myślą protezy rąk i nóg. Udostępnienie w tej postaci całego ciała jako „mieszkania” dla bezcielesnego mózgu – to tylko kwestia czasu.

Po drugie projekt Humai oferuje rzecz godną pożądania: Zamiast wysyłać zawartość swego mózgu do systemu informatycznego (co proponują transhumaniści, ale co temu „źródłowemu” mózgowi biologicznemu nic nie daje) – tutaj mamy sytuację, gdy biologiczny mózg jako siedlisko naszej świadomości, osobowości, jaźni – dostaje  w prezencie nowe, bardzo sprawne ciało.

Jestem zdania, że chociaż nie na masową skalę (koszty!) ale jednak ta technika w przyszłości wejdzie w życie!"

Projekt firmy „Humai” nie jest oczywiście jedynym pomysłem na “życie wieczne”, jaki przyszedł kiedykolwiek komuś do głowy. Istnieje już bowiem aplikacja “LivesOn”, której hasłem reklamowym jest “When your heart stops beating, you’ll keep tweeting” („Gdy twoje serce przestanie bić, ty nadal będziesz tweetować“). Analizuje ona nasze dotychczasowe wypowiedzi na portalach społecznościowych i na ich podstawie, nawet po śmierci, może za nas tworzyć nowe posty. Kto oglądał pierwszy odcinek drugiej serii serialu ''Black Mirror'' (angielski cykl science fiction stworzony przez Charliego Brookera) wie, jak mogą się skończyć podobne pomysły…

Projekty, które kiedyś wydawały nam się zupełnie nierealne, powoli nabierają kolorów. Co prawda daleko nam do wskrzeszania zmarłych, ale coraz bliżej do stworzenia sztucznej inteligencji. Istnieją już bowiem gotowe produkty, takie jak maszyna firmy “DeepMind”, którą Google kupił za 400 milionów dolarów. Dzięki zastosowanej technologii “deep Q-network”, która działa w oparciu o sieci neuronowe, maszyna ta posiada zdolność do analizy widzianego obrazu oraz wyciągania z niego konkretnych wniosków. Potrafi sama, wielokrotnie grając w niektóre gry, opracować skuteczną strategię wygranej. Do szkolenia maszyny wykorzystano gry z lat 80-tych na konsole Atari 2600. Co ciekawe, nie ze wszystkimi grami radziła sobie na równym poziomie - w “Ms. Pacman” nie potrafiła być lepsza od człowieka.

Wyniki tego przełomowego projektu firmy “DeepMind” opublikowano w 2015 roku na łamach prestiżowego czasopisma “Nature”.

Steven Hawking w wywiadzie dla BBC ostrzega, że “rozwój sztucznej inteligencji może doprowadzić do końca ludzkości”. Nie on jeden widzi w tym problem. W 2015 roku organizacje Human Rights Watch i Uniwersytet Harvarda opracowały specjalny raport. Ostrzegają w nim przed zagrożeniem, którym mogą się stać maszyny potrafiące, bez zewnętrznych instrukcji człowieka, samodzielnie zabijać.

Zaczynają powstawać dwa skrajne obozy zwolenników i przeciwników rozwoju tej technologii. O tym, czy prace nad nią to dobry, czy zły pomysł możemy się przekonać szybciej niż sądzimy.

 

Źródła

http://humaitech.com/

http://liveson.org/connect.php

http://deepmind.com/

Mnih V et al. Human-level control through deep reinforcement learning. Nature. 2015 Feb 26;518(7540):529-33.

http://www.bbc.com/news/technology-30290540

KOMENTARZE
news

<Lipiec 2018>

pnwtśrczptsbnd
25
26
27
28
29
30
1
3
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
1
2
3
4
5
Newsletter