Popularny ’’Scale-up’’, czyli o czym należy pamiętać przy wdrażaniu receptury na skalę produkcyjną

Popularny ’’Scale-up’’, czyli o czym należy pamiętać przy wdrażaniu receptury na skalę prod

„Scale-up”, czyli przeniesienie procesu ze skali laboratoryjnej na obszar produkcji jest czynnością powszechnie stosowaną przez technologa tworzącego recepturę kosmetyku. Istnieją pewne zasady, których znajomość może ułatwić wykonanie pierwszego nastawu półfabrykatu. Nie ma idealnych wskazówek w całości pasujących do każdej formulacji, jednak znajomość i przestrzeganie sprawdzonych reguł może zapewnić sprawne wykonanie dowolnej formy kosmetyku- już nie w skali laboratoryjnej a produkcyjnej.

Poniżej przedstawiono wytyczne dotyczące bezpiecznego „scale-up”.

  • W większości receptur kosmetycznych podstawową ‘’bazą” jest woda demineralizowana do której dodawane są poszczególne składniki. Podczas wykonywania np. typowo wodnych układów, w zależności od rodzaju zbiornika powinniśmy pamiętać, że dłuższe utrzymywanie wysokiej temperatury może spowodować niewielkie, ale znaczące straty wydajności produktu. Dlatego proces prowadzony na gorąco powinien przebiegać sprawnie i w jak najkrótszym czasie.
  • Dodawanie substancji sypkich do wody możemy rozpocząć już w momencie podgrzewania fazy wodnej. Skraca to proces, jednak pamiętajmy o konieczności podgrzania roztworu do temperatury dającej gwarancję rozpuszczenia substancji trudno rozpuszczalnych na zimno.
  • Nie wszystkie substancje lubią wysoką temperaturę. Surowce oparte na przykład na celulozie łatwiej „przechodzą” do roztworu na zimno.
  • W przypadku bezpośredniego dodawania zagęstnika hydrofilowego do zbiornika może się zdarzyć, że część pozostanie na mieszadle w miejscach, do których możemy nie mieć dostępu. Dobrym rozwiązaniem jest utworzenie mieszaniny np. z popularną gliceryną, która łatwo rozprzestrzenia się w roztworze wodnym.
  • Przy tworzeniu emulsji wody z olejem 20 minut homogenizacji zapewni odpowiednie rozdrobnienie cząsteczek fazy rozproszonej.
  • Składniki aktywne, kompozycje zapachowe i inne surowce wrażliwe na wysoką temperaturę dodajemy w końcowej fazie.
  • Jeśli to możliwe dodajemy barwnik na początku procesu. W przypadku niezgodności ze wzorcem np. z powodu przekroczenia ilości wagowej można podzielić daną partię i w łatwy sposób ją poprawić. Pamiętajmy również, że na  końcowy kolor produktu (np. szampon, żel) może wpływać obecność surowców aktywnych (ekstrakty roślinne).
  • Zobojętnianie formulacji (obecność Carbopolu) na  koniec procesu zapewni minimalną ilość pęcherzyków powietrza. Nie pomoże to jednak, kiedy gotowy produkt (o konsystencji żelu) będziemy wypompowywać za pomocą homogenizacji.

Część wskazówek opisanych  powyżej sprawdza się również podczas codziennie wykonywanej pracy przy produkcji kosmetyków.
W celu wyeliminowania błędów najlepszą receptą jest racjonalne planowanie, odpowiedni park maszynowy, przeszkoleni pracownicy i przestrzeganie opisu technologicznego opracowanego przez technologa w laboratorium.

 

Rafał Maćkowiak

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza - bądź pierwszy!
Piszesz jako
Gość
captcha
Przepisz proszę tekst z obrazka powyżej

Film na dziś

Kwartalnik_lg
Współpracujemy z: grey_thumb_logoAxis3 grey_thumb_comesa grey_thumb_logotyp_CP_pion_biotech grey_thumb_20130107_C4252_PHOTO_EN_22303 grey_thumb_APN_COSM_LOGO grey_thumb_fit_company_profile_logo__1_ grey_thumb_logo_radwag grey_thumb_LOGO_CBIMO_99