Biotechnologia.pl
łączymy wszystkie strony biobiznesu
"Ranny ptaszek" zapisany w genach
Lubisz wstawać skoro świt, ale po dzienniku wieczornym robisz się już senny? Nic nie dzieje się przypadkiem. Takie zachowanie jest uwarunkowane genetycznie.

 

Rytm dobowy to cykl zmian w zachowaniu, tłumaczony istnieniem zegara biologicznego. Jest to powszechna cecha istot żywych, mająca wpływ na praktycznie każdy zachodzący w ich organizmie proces biologiczny.

2 lutego w “Nature Communications” ukazała się publikacja, której autorzy odkryli, że niektóre warianty genetyczne występują częściej u osób, które definiują siebie jako “ranne ptaszki”.

We współpracy z firmą 23andMe przeprowadzili analizę genomu około 89 tysięcy osób. Tym sposobem zidentyfikowali 15 locus, które różnią “ranne ptaszki” od “sów”. Co więcej, 7 z nich znajduje się w pobliżu genów uczestniczących w regulacji właśnie rytmu dobowego.

“Ranne ptaszki” okazały się być częściej kobietami i mieć większą tendencję do cierpienia na bezsenność czy zespół bezdechu sennego. Wyniki sugerują też, że mogą mieć większą skłonność do przybierania na wadze oraz cierpienia na depresję.

Publikacja ma kilka słabych stron. Przede wszystkim nie było wzięte pod uwagę miejsce zamieszkania poszczególnych badanych. Nie uwzględniono również innych, istotnych czynników zewnętrznych, które mogą wpływać na ich rytm dobowy. Co więcej, każda zgłaszająca się do badania osoba miała sama określić siebie jako “rannego ptaszka” bądź “sowę” - nie była oceniana wcześniej przez lekarzy.

Niemniej jednak, wyniki tych badań mogą w przyszłości pomóc nam zrozumieć zasadę działania naszego zegara biologicznego oraz rozwiązać problem powszechnie obecnie występujących zaburzeń snu.

Źródła

Youna Hu et al. GWAS of 89,283 individuals identifies genetic variants associated with self-reporting of being a morning person. Nature Communications 7. Published 02 February 2016

 
KOMENTARZE
news

<Marzec 2024>

pnwtśrczptsbnd
26
27
28
29
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
Newsletter