Biotechnologia.pl
łączymy wszystkie strony biobiznesu
Nie jedz raka!
Choroby nowotworowe co roku zbierają coraz większe żniwo. W ostatnich trzech dziesięcioleciach liczba zachorowań w Polsce wzrosła ponad dwukrotnie, w 2010 roku osiągając ponad 140 tys. zachorowań. Według najnowszych prognoz Światowej Organizacji Zdrowia w 2030 roku zachorowalność na raka zwiększy się na świecie aż o 75% w stosunku do danych z 2008 roku. Przyczyn wzrostu zachorowań jest kilka, ale naukowcy co do jednego są zgodni – blisko połowy zachorowań można by uniknąć, prowadząc zdrowszy styl życia i lepiej się odżywiając. Poniżej przedstawiamy krótki poradnik, co i jak jeść, by się uchronić przed rakiem.

 

Głodny? To bardzo dobrze!

Przejadanie się jest jednym z głównych czynników zachorowania na raka. W dobie otyłości coraz częściej postuluje się, że od stołu powinno się wstać z nieco jeszcze pustym żołądkiem. „Mądre niedojadanie” chroni nas przed szeregiem chorób, w tym także nowotworowych. Projekt zatytułowany CRON (Calorie Restriction with Optimal Nutrition) zakłada zmniejszoną podaż jedzenia (70-80% normalnego zapotrzebowania kalorycznego), ale pokrywającą zapotrzebowanie na niezbędne witaminy, minerały i inne składniki odżywcze. W badaniach in vivo taki schemat żywienia sprawiał, że u myszy rzadziej rozwijały się nowotwory spontaniczne, a te indukowane przez wprowadzone do organizmu zwierząt kancerogeny wolniej rosły.

 

Gdzie nasze zdrowie? W warzywach i owocach, każdy ci to powie!

Tym stwierdzeniem nie odkryjemy Ameryki. Jednak mimo że od dawna wiadomo o korzyściach zdrowotnych płynących ze spożywania warzyw i owoców, społeczeństwo wciąż je ich za mało. Idealna dieta przeciwnowotworowa powinna się składać z 10 porcji warzyw i 4 porcji owoców dziennie. Szczególna uwaga należy się roślinom z rodziny krzyżowych: brokułom, kalafiorowi, kapuście, brukselce. Zawierają bowiem sulforafan, związek o silnym działaniu przeciwnowotworowym. W wielu badaniach epidemiologicznych wykazano, że spożywanie tej grupy warzyw zmniejsza ryzyko zachorowania na raka piersi, pęcherza, płuc i prostaty nawet o 50%. Nie można nie wspomnieć także o czosnku i jego krewnych: cebuli, porze i szczypiorku. W czosnku zawarta jest allicyna, bardzo szybko przekształcana do innych związków: ajoenu, siarczku diallilu i disiarczku diallilu. Najsilniejsze właściwości przeciwnowotworowe wykazują dwa ostatnie związki. Z badań epidemiologicznych jasno wynika, że osoby, które tylko okazjonalnie spożywały czosnek, znacznie częściej zapadały na nowotwory (głównie żołądka) w porównaniu z tymi, dla których był on stałym elementem diety. Z kolei u zwierząt laboratoryjnych czosnek spowalniał rozwój nowotworów indukowanych chemicznymi kancerogenami. Ta dobroczynna roślina często jest wykluczana z codziennej diety ze względu na swój charakterystyczny ostry smak i woń. Takie postępowanie to błąd. Spożywanie choćby jednego ząbka dziennie (koniecznie świeżo rozgniecionego!) jest najlepszą ochroną przed rakiem, jaką sami możemy sobie zaaplikować.

Ważnym składnikiem o działaniu przeciwnowotworowym, który możemy znaleźć w zielonych częściach roślin, jest kwas foliowy. Odgrywa kluczową rolę w procesach metylacji i syntezy DNA. Jego niedostateczna podaż skutkuje podstawieniem uracylu w miejsce tyminy, a to prowadzi do pęknięcia nici DNA. Wiele badań potwierdza dobroczynne działanie kwasu foliowego w profilaktyce przeciwnowotworowej, dlatego bilansując naszą dietę, uwzględnijmy w niej awokado, szparagi, szpinak, banany czy pomarańcze, bo właśnie w tych artykułach spożywczych znajdziemy najwięcej folianów. I uwaga na alkohol! Jest antagonistą kwasu foliowego. Wysokoprocentowe napoje podnoszą więc znacząco ryzyko zachorowania na raka, zwłaszcza u osób, których dieta jest uboga w foliany.

 

Mądre tłuszcze

Tłuszcze są niezwykle ważnym składnikiem diety, jednak spożywać je powinniśmy z głową. Szczególnie istotne jest zachowanie równowagi pomiędzy kwasami omega-3 i omega-6. Kwasy omega-3 (alfa-linolenowy, eikozapentaenowy, dokozaheksaenowy) mają udowodnione działanie przeciwnowotworowe, podczas gdy kwasy omega-6 (linolowy, arachidonowy) sprzyjają rozwojowi raka. Wiele badań klinicznych potwierdziło zależność między podwyższonym stosunkiem kwasów omega-3 do omega-6 w codziennej diecie a zmniejszonym ryzykiem zachorowania na raka piersi. Kwasy omega-3 zwiększają bowiem ekspresję genów BRCA1 i BRCA2, hamujących rozwój nowotworu piersi. Choć zarówno kwasy omega-3, jak i omega-6 są nam niezbędne do prawidłowego funkcjonowania, optymalna dieta powinna być tak zbilansowana, żeby pierwsza grupa niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych przeważała nad drugą.

 

Specyfiki apteczne

Apteki i drogerie pełne są suplementów diety i wyrobów medycznych, których producenci zapewniają nas o ich doskonałym wpływie na zdrowie i samopoczucie. Pamiętajmy jednak, że ta grupa preparatów nie przeszła wnikliwych badań, a ich stosowanie na własną rękę często przynosi więcej szkód niż pożytku. W kontekście profilaktyki chorób nowotworowych warto jednak zwrócić uwagę na kilka produktów. Po pierwsze, witamina D. Okazuje się, że nie tylko dobroczynnie wpływa na funkcjonowanie układu kostnego i odpornościowego, ale także wykazuje działanie przeciwnowotworowe. Udowodniono to nie tylko w badaniach in vitro, w których obserwowano zahamowanie wzrostu komórek nowotworowych poddanych działaniu witaminy D, ale także w badaniach populacyjnych. Dla większości typów nowotworów odnotowano dodatnią korelację: populacje zamieszkujące północ Stanów Zjednoczonych cechowały się wyższą śmiertelnością z powodu chorób nowotworowych niż ludność pochodząca z południa. Jedynym z wyjaśnień tych obserwacji może być fakt, że na południu większe nasłonecznienie sprawiło, że poziom witaminy D w społeczeństwie był wyższy.

Kolejne preparaty apteczne skuteczne w profilaktyce przeciwnowotworowej, zwłaszcza w odniesieniu do raka jelita grubego, to probiotyki. Dobroczynne bakterie produkują krótkołańcuchowe kwasy tłuszczowe, które zakwaszają środowisko i hamują tym samym rozwój raka. Probiotyczne bakterie obniżają ponadto poziom prokancerogennych enzymów takich jak beta-glukuronidaza, nitroreduktaza i azoreduktaza. Choć póki co większość badań testujących przeciwnowotworową skuteczność probiotyków przeprowadzono na zwierzętach laboratoryjnych, wyniki są obiecujące. Jako że preparaty te trudno przedawkować i raczej nie mają działań niepożądanych, warto pomyśleć o włączeniu ich do codziennej diety.

Stwierdzenie, że zdrowa i mądrze zbilansowana dieta uchroni nas przed rakiem, byłoby nieprawdziwe. Z całą pewnością jednak staranne dobieranie tego, co jemy, nie tylko zmniejszy ryzyko zachorowania na nowotwór, ale także poprawi naszą kondycję i samopoczucie.

Źródła
  1. M.S. Donaldson., Nutrition and cancer: a review of the evidence for an anti-cancer diet.
KOMENTARZE
Newsletter