Biotechnologia.pl
łączymy wszystkie strony biobiznesu
Młodzi naukowcy z Trójmiasta rozwiązujący problem doboru antybiotyków wybrani do najlepszego programu akceleracyjnego na świecie
Młodzi naukowcy z Trójmiasta rozwiązujący problem doboru antybiotyków wybrani do najlepszeg
Średnia wieku w ich zespole wynosi zaledwie 24 lata, ale mogą się już pochwalić szeregiem sukcesów naukowych i biznesowych. Dwa lata temu (część z nich była jeszcze w liceum) zdobyli grant naukowy, w tym roku przeszli do finału konkursu startupowego na największej konferencji w Europie – infoShare 2017. Dziś mogą mówić o kolejnym sukcesie: zostali wybrani z 3 100 projektów do prestiżowego akceleratora Startupbootcamp w Berlinie.

 

 

Naukowcy ze szkolnej ławki

Marcin Pitek oraz Olga Grudniak poznali się w liceum. Bynajmniej nie połączyło ich wspólne odrabianie zadań domowych – pracowali nad projektem biotechnologicznym w ramach konkursu iGem organizowanego przez Massachusetts Institute of Technology. Niestety, zabrakło sponsorów na kosztowny wyjazd do Stanów Zjednoczonych.

Z perspektywy czasu wcale nie żałują, ponieważ rozwijany dalej projekt znalazł uznanie wśród inwestorów. Z pomocą Wojciecha Giżowskiego oraz Jakuba Wysockiego, którzy zaoferowali wsparcie od strony biznesowej, zespołowi udało się zdobyć grant naukowy od funduszu Black Pearls VC w trakcie konferencji Venture Day 2015.

- Od samego początku młodzi naukowcy zaskoczyli mnie pomysłowością i determinacją – mówi Wojciech Giżowski – Tempo, w jakim rozwijają się naukowo, ale również prywatnie i zawodowo, utwierdza mnie w przekonaniu, że czas, jaki im poświęcam to moja najlepsza inwestycja.

 

Początki Projektu Aurora

Projekt Aurora powstał w duchu współczesnych startupów: jako odpowiedź na realny problem. I to dosłownie, ponieważ dwa lata temu mentor biznesowy zespołu zapytał ich, jako naukowców specjalizujących się w bakteriach, czy istnieje szybki sposób na sprawdzenie przypisanego antybiotyku. Jego roczny zaledwie syn przechodził drugą antybiotykoterapię, a przy pierwszej musiał zmieniać leki, ponieważ przypisane zostały nieskuteczne.

Okazało się, że jedyną możliwości jest zabranie synka do szpitala oraz przeprowadzenie antybiogramu. Niestety, kosztuje to około 50 złotych (w Europie Zachodniej nawet 100 euro) i trwa od dwóch do nawet dziesięciu dni. A na taki czas oczekiwania na lekarstwo żaden rodzic nie pozwoli.

Przez ostatnie dwa lata Marcin, Olga, Wojciech oraz Jakub pracują nad urządzeniem diagnostycznym, które pozwoli szybko ocenić skuteczność antybiotyku jeszcze przed jego podaniem. W laboratorium poza Marcinem, który jest liderem naukowym, pracowała również Zofia Piszka. Od października podejmuje ona studia na University Collage w Londynie.

- Dla mnie Projekt Aurora był pierwszym krokiem w świecie nauki. Dzięki niemu mogłam przekonać się, jak taka praca wygląda w praktyce – wspomina Zofia Piszka – Niezmiernie cenie sobie to doświadczenie i następne kroki w tym kierunku zamierzam podjąć już w Londynie.

 

Efekty dwuletniej pracy

Ostatecznym produktem będzie narzędzie dla lekarzy, którzy odpowiadają za zdrowie pacjentów z infekcjami bakteryjnymi. W przeciwieństwie do antybiogramu, urządzenie ma być zautomatyzowane, dzięki czemu szybkie i proste w użyciu. Z pierwszych testów wynika, że przy użyciu narzędzia lekarz otrzyma wynik testu jeszcze tego samego dnia. A to z kolei oznacza, że urządzenie będzie można zastosować praktycznie na masową skalę.

Projekt jest w etapie testów laboratoryjnych. Do tej pory zespołowi udało się nawiązać współprace z producentem wyspecjalizowanych urządzeń z Gdańska, firmą Intema, która pomaga w projektowaniu i budowie drugiego prototypu urządzenia. Od strony merytorycznej wspiera ich zespół dr. Dawida Nidzworskiego z SensDx, którzy również rozwijają technologie diagnostyczne w Trójmieście.

Według naukowców realny termin wdrożenia rozwiązania na rynek to 2 lata – tyle potrzeba na przeprowadzenie wszystkich testów laboratoryjnych, klinicznych, certyfikację urządzenia oraz rozpoczęcie masowej produkcji.

 

Nie tylko naukowe sukcesy

Pierwszy raz o projekcie opowiedziała w listopadzie ubiegłego roku Olga Grudniak, koordynator projektu. Za swoje wystąpienie w trakcie Bioinnovation Internation Summit 2016 uzyskała wyróżnienie Najlepszej Prezentacji Naukowej na konferencji. Przekonała ekspertów nie tylko istotnym z medycznego punktu widzenia rozwiązaniem problemu, ale również przedstawienie potencjału biznesowego projektu.

Zespół zgłosił również swój projekt do odbywającego się w trakcie konferencji infoShare 2017 konkursu na innowacyjne rozwiązanie z zakresu cyfryzacji i automatyzacji służby zdrowia. Dostali się do finału, dzięki czemu mogli zaprezentować Projekt Aurora przed ponad 2 000 uczestnikami konferencji w trakcie finałów konkursu. Sukces tym bardziej imponujący, że byli jedynym startupem w finale z produktem w tak wczesnej fazie rozwoju.

- Prezentacja na infoShare 2017 to nie tylko sukces wizerunkowy – mówi Jakub Wysocki, odpowiadający w projekcie za marketing – Przede wszystkim udało się nam pokazać przed gronem inwestorów oraz potencjalnych partnerów, również zagranicznych. W ten właśnie sposób dowiedzieli się o nas organizatorzy Startupbootcamp.

 

Akceleracja na światowym poziomie

Startupbootcamp to akcelerator dla startupów. Mówiąc prościej, katapulta, dzięki której w 3-miesięcznym programie naukowcy i przedsiębiorcy nawiążą kontakty oraz przejdą szkolenia z mentorami z największych korporacji związanych z medycyną i służbą zdrowia, takich jak Arvato Bertelsmann, Deutsche Apotheker und Azrtbank, Munich RE, Philips, Sanofi czy Dentos. W 2014 roku Startupbootcamp został wyróżniony przez European Tech Startup Awards tytułem Najlepszego Akceleratora.

Sama selekcja do akceleratora to złożony proces. Na początku przez 3 miesiące specjaliści z Startupbootcamp wyszukują jak najwięcej projektów w obszarze zainteresowania danej edycji programu. W przypadku Digital Health Berlin było to ponad 3 000 startupów. Następnie poddawane są one wstępnej analizie, po której w grze pozostało 500 z nich. Tak grupa z kolei zawężana jest do 75 poprzez analizę kryteriów, takich jak „realna potrzeba medyczna”, „stopień innowacyjności” czy „wpływ na system zdrowia”.

Z pozostałymi projektami organizatorzy Startupbootcamp odbywają serię rozmów, by ustalić wzajemne dopasowanie. Następnie są one oceniane przez partnerów programu, którzy wybierają te, którymi są najbardziej zainteresowane. Wybrana 18 zaproszona została na Selection Days.

- Chcemy jasno zaznaczyć, że wszystkie startupy zaproszone do Selection Days reprezentują najlepsze projekty na rynku. Stanowią one zaledwie 0,5% spośród wszystkich przez nas sprawdzonych – powiedział Lars Buch, Dyrektor Zarządzający programu SBC Digital Health Berlin.

- W trakcie Selection Days mieliśmy okazję skonfrontować nasz projekt z ponad 80 mentorami, osobami na wysokich stanowiskach w największych firmach z branż farmaceutycznej, ubezpieczeniowej i medycznej. Aby nawiązać z takimi ludźmi relację samodzielnie, musielibyśmy poświęcić co najmniej kilka lat – opowiada o Selection Days Olga Grudniak. - Aby umówić się do nich samodzielnie, zajęło by to nam kilka lat.

Dla zespołu z Trójmiasta wyjazd do Berlina opłacił się – udało im się przekonać do siebie i swojego projektu mentorów i organizatorów, którzy zaprosili ich do uczestnictwa w 3-miesięcznym programie akceleracyjnym rozpoczynającym się we wrześniu.

- Cieszymy się, że Projekt Aurora dołączy do naszej grupy w 2017 roku. Startup rozwiązuje bardzo oczywisty, ale również często ignorowany problem selekcji antybiotyków - komentuje występ zespołu z Trójmiasta Harsha Jagasia, jedna z organizatorek Startupbootcamp – Nasi mentorzy spędzili z nimi 2 dni w trakcie Selection Days i są gotowi połączyć zespół z właściwymi partnerami, takimi jak szpitale, ubezpieczyciele czy przychodnie. Liczymy, że z takim wsparciem oraz doskonałym zespołem Projekt Aurora wiele osiągnie w nadchodzących 6 miesiącach.

 

Co udział w Startupbootcamp oznacza dla Projektu Aurora?

Przede wszystkim możliwość pracy z największymi przedsiębiorstwami na świecie przy rozwijaniu swojego pomysłu. Udział w akceleratorze jest również najszybszą drogą do wejścia na rynki Europy Zachodniej.

- Dostanie się do programu akceleracyjnego Startupbootcamp pozwoli przyśpieszyć wejście na rynek naszego produktu – komentuje Olga Grudniak i dodaje - Przed nami 3 miesiące ciężkiej pracy z mentorami i partnerami nad aspektami biznesowymi i naukowymi Projektu Aurora. Do skończenia programu akceleracyjnego chcemy mieć gotowe rozwiązanie do przeprowadzenia testów klinicznych.

Zespół poszukuje również inwestora, który w zamian za udziały wesprze finansowo projekt. Chcą oni do końca programu akceleracyjnego zakończyć najważniejszy etap badań laboratoryjnych, czyli optymalizację oraz testy na szerokim spektrum bakterii i antybiotyków. Te jednak kosztują.

- W tym momencie mamy dwie strategie: poszukujemy dużego inwestora, branżowego lub funduszu VC, który zainwestuje długofalowo w projekt. Mówimy tu o około 1,5 milionie złotych – mówi Jakub Wysocki – Z drugiej strony, priorytetem jest dla nas pokazanie wyników w trakcie tzw. Demo Day zamykającego Startupbootcamp, czyli prezentacji przed zaproszonymi inwestorami. A do tego wystarczy nam kwota rzędu 200 tysięcy złotych.

KOMENTARZE
Newsletter