Biotechnologia.pl
łączymy wszystkie strony biobiznesu
Grill taki straszny?
Sezon grillowy w pełni, a zapachy i smaki potraw z grilla są wszechobecne. Niestety na tym kończą się pozytywne aspekty smażenia na ruszcie, ponieważ naukowcy donoszą, że skóra także wychwytuje związki rakotwórcze wytwarzane podczas grillowania. Co więcej, ubrania nie są w stanie w pełni chronić nas przed takim zagrożeniem. Dzisiaj weźmiemy pod lupę negatywne skutki grillowania!

 

 

Na terenie USA 70% dorosłych posiada grill, a ponad połowa z nich grilluje co najmniej cztery razy w miesiącu. Jednakże nie jest tak kolorowo, ponieważ grillowanie wytwarza duże ilości wielopierścieniowych węglowodorów aromatycznych (WWA). Te rakotwórcze związki mogą powodować choroby dróg oddechowych, a także mutacje DNA. Spożywając potrawy z grilla dostarczamy niemałe ilości WWA naszemu organizmowi. Jednak najnowsze badania pokazują, że osoby znajdujące się w pobliżu grilli są narażone na wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne poprzez skórę (nie tylko wdychanie), nawet jeśli nie spożywały one grillowanych potraw. Naukowcy podzielili ochotników na grupy przy grillu na świeżym powietrzu, aby zapewnić im różne poziomy narażenia na WWA poprzez jedzenie i dym. Po przeanalizowaniu próbek moczu od ochotników, badacze doszli do wniosku, że zgodnie z oczekiwaniami dania spożyte z rusztu stanowiły największą ilość ekspozycji na WWA. Jednak skóra plasowała się na drugim miejscu, jeśli chodzi o drogi narażenia, a tuż po niej wdychany dym. Powodem może być fakt, że oleje znajdujące się w dymie z grilla prawdopodobnie usprawniają wychwyt WWA skórze. Zespół odkrył także, że skóra może pobrać znaczne ilości WWA z odzieży nasiąkniętej dymem. Zapewne dla wielu z Was wydaje się to oczywiste, jednak pamiętajmy o praniu odzieży tuż po opuszczeniu miejsca grillowania, w celu zmniejszenia narażenia na te szkodliwe związki.

 

Co jeszcze możemy zrobić, aby zniwelować szkodliwe skutki grillowania?

  1. Stawiajmy na chudsze mięsa – udowodniono, że im chudsze mięso, tym lepiej, bo mniej tłuszczu skapującego na żar, to mniej szkodliwych związków. Co więcej, nie powinniśmy grillować kiełbas oraz wędlin konserwowanych azotynem sodu, ponieważ potęguje to ich szkodliwość i sprzyja rakowi jelita.
  2. Jeśli zależy nam na zdrowszych potrawach, wybierajmy grille gazowe –  przygotowane na nich potrawy nie wchłaniają tak dużo rakotwórczych związków, jak te z grilla węglowego.
  3. Nie bójmy się ziół dzięki nim ograniczamy ilość soli, a wysoka zawartość antyoksydantów ogranicza wydzielanie związków HCA (to samo tyczy się grillowanych warzyw i owoców).
  4. Nie dopuśćmy do spalenia mięsa! – w czarnej skorupce znajdziesz liczne WWA, które nie tylko podrażniają żołądek, ale też inicjują procesy nowotworowe. Podobnie jest w przypadku „przypiekania” chleba, które skutkuje powstawaniem rakotwórczego i neurotoksycznego akrylamidu.
Źródła

Jia-Yong Lao, Shan-Yi Xie, Chen-Chou Wu, Lian-Jun Bao, Shu Tao, Eddy Y. Zeng. Importance of Dermal Absorption of Polycyclic Aromatic Hydrocarbons Derived from Barbecue Fumes. Environmental Science & Technology, 2018

KOMENTARZE
news

<Lipiec 2018>

pnwtśrczptsbnd
25
26
27
28
29
30
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
1
2
3
4
5
Newsletter