Biotechnologia.pl
łączymy wszystkie strony biobiznesu
„Wbrew pozorom polska farmacja onkologiczna stoi na bardzo wysokim poziomie” - rozmowa z Prezesem PSFO Sławomirem Waryszakiem
„Wbrew pozorom polska farmacja onkologiczna stoi na bardzo wysokim poziomie” - rozmowa z Pr
1 lutego odbył się w Polsce Dzień Drzwi Otwartych w placówkach onkologicznych. Wybór daty był nieprzypadkowy – 4 lutego obchodzony jest Światowy Dzień Walki z Rakiem. O sytuacji farmacji onkologicznej w Polsce, jej wyzwaniach a także zasługach, rozmawiamy z Prezesem Polskiego Stowarzyszenia Farmaceutów Onkologicznych – Sławomirem Waryszakiem.

 

Jak polska farmacja onkologiczna prezentuje się na tle Europy i jej standardów? Proszę odnieść się także do przekształcania się aptek szpitalnych w działy farmacji szpitalnej – skali i konsekwencji tego zjawiska.

Sławomir Waryszak: Wbrew pozorom polska farmacja onkologiczna stoi na bardzo wysokim poziomie. Wiedza farmaceutów na co dzień pracujących z lekami cytotoksycznymi jest bardzo zaawansowana i ciągle podnoszona. Sprzęt używany również jest wysokiej klasy. Powstaje coraz więcej pracowni przygotowujących leki cytotoksyczne w dawkach indywidualnych dla pacjenta. Ich wyposażenie jest na światowym poziomie. Pracownie te pomimo dość wysokich kosztów ich tworzenia w dłuższym czasie dają wymierny efekt dla szpitali. Z jednej strony znacznie podnoszą bezpieczeństwo personelu medycznego i pacjentów przez minimalizację ewentualnego skażenia substancją cytotoksyczną na oddziałach, a z drugiej zmniejszają koszty ponoszone przez szpitale przez m.in. centralizację przygotowywania indywidualnych dawek, zoptymalizowanie wykorzystania fiolek,  oraz racjonalizację  zużycia leków onkologicznych

Jeśli chodzi o przekształcanie się aptek szpitalnych w działy farmacji szpitalnej, to uważam, iż jest to zły trend. Pomijając fakt, że obecne prawo nie przewiduje takiej możliwości, bardzo często dział farmacji szpitalnej posiada zbyt małą liczbę odpowiednio wyszkolonego personelu fachowego. Może to prowadzić do znacznego obniżenia jakości świadczonych usług przez farmaceutów, a co za tym idzie obniżenie jakości leczenia. Inną sprawą jest powstawanie działów farmacji jako jednostek organizacyjnych szeroko pojętej gospodarki lekiem i materiałami medycznymi. Bardzo często w takim przypadku dział „apteka” jest jedną ze składowych działu farmacji. Takie rozwiązania mogą przynieść znaczące korzyści dla szpitala. Jak widać z powyższego ten temat jest dość szeroki i nie można w kilku zdaniach odpowiedzieć na tak postawione pytanie.

 

Jaki jest stan aktualny, jeżeli chodzi o ilość pracowni leków cytotoksycznych w Polsce? Jakie konsekwencje logistyczne, ekonomiczne, oraz zdrowotne niesie brak takiej jednostki w szpitalu wobec obowiązujących przepisów prawa?

Na dzień dzisiejszy w Polsce funkcjonuje kilkadziesiąt pracowni przygotowujących leki cytotoksyczne. Cieszy fakt, iż pracownie pojawiają się nie tylko w dużych ośrodkach leczenia chorób nowotworowych, ale również w szpitalach, w których liczba przygotowywanych dawek nie przekracza kilkunastu dziennie. Jak już wspomniałem jednym z głównych problemów, jakie stoją na przeszkodzie utworzenia pracowni są koszty. Należy pamiętać, iż pracownie muszą posiadać własne urządzenia klimatyzacyjne, odpowiednie filtry, odpowiednie pomieszczenia jak również bardzo specjalistyczne wyposażenie. To wszystko kosztuje. Innym aspektem są warunki lokalowe. Nie można takiej pracowni umieścić w przysłowiowym „kąciku” w szpitalu. Niemniej jednak posiadanie pracowni w dłuższej perspektywie przynosi bardzo dużo korzyści zarówno dla personelu, pacjentów jak i szpitala – o najważniejszych wspomniałem wcześniej.

 

Udział wydatków na onkologię w leczeniu szpitalnym zwiększa się, jesteśmy świadkami dyskusji o zniesieniu limitowania świadczeń na leczenie onkologiczne. Jakie są i z czego wynikają największe problemy i wyzwania leczenia onkologicznego w Polsce?

Co do limitowania świadczeń to temat jest dość szeroki. Proszę zauważyć, iż całkowite zniesienie limitów dla wszystkich szpitali mogłoby natychmiast pochłonąć ogromne pieniądze, a efekt mógłby być nie wystarczający. Uważam, iż całkowite zniesienie limitów powinno przede wszystkim dotyczyć dużych ośrodków leczniczych, w których może być świadczona usługa lecznicza w pełni kompleksowa i na najwyższym poziomie. Takie ośrodki medyczne pozwalałyby na dostęp pacjentów do najwyższych standardów leczenia jak również do najnowszych osiągnięć w dziedzinie leczenia tak poważnych chorób jakimi są choroby nowotworowe. Pozwoliłoby to również  na wykorzystanie w pełni potencjału takich ośrodków. Przede wszystkim z korzyścią dla pacjentów.

Polskie Stowarzyszenie Farmaceutów Onkologicznych to także rozpowszechnianie zdobyczy naukowych. Które z wydarzeń minionego roku ma, lub mają, Pana zdaniem, najistotniejsze znaczenie w rozwoju farmacji onkologicznej? Zarówno w Polsce, jak i na Świecie. 

Trudno jest wytypować jakieś konkretne wydarzenie lub działania w tej dziedzinie. Polskie Stowarzyszenie Farmaceutów Onkologicznych na bieżąco stara się upowszechniać szeroko pojętą wiedzę z zakresu farmacji onkologicznej przez organizację szkoleń, konferencji i seminariów. Uczestniczymy w konferencjach na całym świecie. Jesteśmy członkiem Europejskiego Stowarzyszenia Farmaceutów Onkologicznych. Nasi członkowie biorą czynny udział jako uczestnicy jak i wykładowcy w wielu panelach naukowych w Polsce i na świecie. Na pewno dużym osiągnięciem jest wkład w opracowanie i przetłumaczenie na język polski standardów w farmacji onkologicznych QUAPOS 5. Obecnie przygotowujemy się do przeprowadzenia po raz pierwszy w Polsce certyfikowanego szkolenia typu „master class” dla farmaceutów w języku polskim, opartego na programie podobnych szkoleń organizowanych przez ESOP.

 

Jak Pan ocenia zainteresowanie farmaceutów członkostwem w PSFO i organizowanymi przez nie kursami oraz szkoleniami po ponad 3 latach działalności?

Zainteresowanie jest bardzo duże. Nasze Stowarzyszenie przez te 3 lata potroiło liczbę swoich członków. Z roku na rok na naszych szkoleniach i konferencjach pojawia się coraz większa liczba uczestników. Cieszy również fakt, iż ten temat interesuje młode pokolenie adeptów sztuki farmaceutycznej.

 

W marcu odbędzie się XIX Kongres Europejskiego Stowarzyszenia Aptek  Szpitalnych  (EAHP) "The innovative hospital pharmacist - imagination, skills and organisation". Czy wiadomo już, jaka będzie myśl przewodnia tematów części seminaryjnej i jaki będzie polski wkład w to wydarzenie?

Temat przewodni Pani przytoczyła w pytaniu. Z polskiej strony, jak co roku, na pewno będzie tam uczestniczyć grupa farmaceutów. Natomiast jeśli chodzi o aktywne uczestnictwo np. wykłady lub prezentacje to na chwilę obecną nie wiadomo, gdyż nadal jeszcze trwają zgłoszenia.

 

 

serdecznie dziękuję za rozmowę

rozmawiała red. Magdalena Szkup

KOMENTARZE
Newsletter