Biotechnologia.pl
łączymy wszystkie strony biobiznesu
Sejm zajmie się projektem ustawy o Sieci Badawczej Łukasiewicz
Sejm zajmie się projektem ustawy o Sieci Badawczej Łukasiewicz
Połączenie kilkudziesięciu instytutów badawczych w Sieć Badawczą Łukasiewicz przewiduje projekt ustawy, którego pierwsze czytanie zaplanowano na rozpoczynającym się w czwartek posiedzeniu Sejmu. Sieć ma prowadzić prace badawcze w dziedzinach priorytetowych dla Polski.

 

 

 

W projekcie, przygotowanym przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego (MNiSW) we współpracy z Ministerstwem Rozwoju (jego kompetencje, po rekonstrukcji rządu, przejęły na początku stycznia Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii oraz Ministerstwo Inwestycji i Rozwoju) wymieniono 38 instytutów, które zostaną włączone do sieci - 35 z nich podlega obecnie Ministerstwu Przedsiębiorczości i Technologii (wcześniej Ministerstwu Rozwoju), dwa - Ministerstwu Energii, a jeden - Ministerstwu Cyfryzacji.

Głównym celem sieci ma być prowadzenie prac badawczych kluczowych z punktu widzenia polityki kraju i komercjalizacja ich wyników. Jak napisano w uzasadnieniu projektu, sieć będzie też m.in. wspierać politykę gospodarczą państwa przez dokonywanie prognoz trendów i skutków zmian technologicznych, które mogą mieć silny wpływ na społeczeństwo i jego rozwój.

Zgodnie z zapisami projektu Sieć Łukasiewicz ma rozpocząć działalność 1 kwietnia 2018 r.; część zapisów ustawy ma jednak wejść w życie później.

"Sieć zapewni bardziej efektywną współpracę instytutów badawczych, które wejdą w jej skład, m.in. dzięki ujednoliceniu mechanizmów zarządzania finansami, zasobami ludzkimi, nieruchomościami oraz prawami własności intelektualnej, a także umożliwi efektywny nadzór nad działalnością zintegrowanych w niej instytutów” - czytamy w uzasadnieniu. Sieć ma stanowić "pomost" między nauką a gospodarką.

Siecią ma koordynować Centrum Łukasiewicz, które będzie państwową osobą prawną. Zadaniem instytucji będzie również m.in. zapewnienie środków finansowych i mechanizmów współpracy podmiotów tworzących sieć, komercjalizacja wyników badań naukowych i prac rozwojowych oraz współpraca międzynarodowa w tym zakresie. Centrum będzie też realizować projekty badawcze. Jego siedziba będzie zlokalizowana w Warszawie.

MNiSW szacuje się, że w pierwszym roku działalności Sieci Łukasiewicz (2018 r.) koszty funkcjonowania Centrum wyniosą 25 mln zł, a w kolejnych 10 latach będą wynosić po 17,5 mln zł rocznie. Największa część (ok. 13,4 mln) zostanie przeznaczona na wynagrodzenia dla ok. 100 pracowników (w tym prezesa i wiceprezesów) oraz kolegium doradców. Średnie wynagrodzenie miesięczne pracowników centrum ma wynosić 8 tys. zł brutto. Środki na tzw. bieżące funkcjonowanie Centrum, obejmujące też jego wyposażenie, będą zapewnione przez MNiSW.

Pierwotnie zakładano, że w kolejnych dwóch latach (od 2019 r.) dotacje większości instytutów badawczych, które nie wejdą do Sieci Łukasiewicz, zmniejszą się kolejno o 50 proc. i 75 proc. Zaoszczędzone w ten sposób środki miały trafić na rzecz Sieci Badawczej Łukasiewicz - od 2021 r. sieć miała przejąć całą dotację w kwocie bliskiej 289 mln zł. Resort przychylił się jednak do protestu m.in. Rady Głównej Instytutu Badawczych i odstąpił od tego pomysłu.

- Na ten rok minister Morawiecki zadeklarował (Mateusz Morawiecki, jeszcze w 2017 r. jako minister finansów - przyp. PAP) miliard złotych więcej na naukę i pan premier Gowin zdecydował, że znaczna część z tych środków albo istotna część tych środków, zostanie przeznaczona właśnie na Sieć Badawczą Łukasiewicz - wyjaśnił wiceminister nauki Piotr Dardziński pytany w środę przez PAP o to, czy środki, które miały pochodzić pierwotnie z dotacji przeznaczanych na instytuty badawcze, znajdujących się poza siecią zostały zastąpione innymi. Dodał, że są to środki w kwocie zbliżonej do tej zakładanej wcześniej - w pierwszym roku "minimalnie mniejsze".

Na czele Centrum Łukasiewicz ma stanąć prezes (powoływany i nadzorowany przez ministra nauki) i najwyżej czterech wiceprezesów oraz rada składająca się z pięciu członków (reprezentanta ministerstwa Energii, Nauki, Cyfryzacji i dwóch - Przedsiębiorczości i Technologii) i przewodniczącego. Przy prezesie działać będzie kolegium doradców składające się z 20 członków, w tym 10 przedstawicieli środowiska społeczno-gospodarczego lub finansowego, pięciu przedstawicieli środowiska naukowego i pięciu dyrektorów instytutów działających w ramach sieci.

Wedle projektu, każdym z instytutów, które wejdą w skład sieci, będzie kierował dyrektor wraz z radą. Dyrektorów będzie powoływać prezes Centrum Łukasiewicz (po zasięgnięciu opinii rady instytutu) na okres czterech lat. Na wniosek dyrektora prezes będzie mógł powołać maksymalnie dwóch zastępców.

W skład rady ma wejść od 9 do 15 osób. Nie więcej niż 40 proc. jej składu mają stanowić pracownicy instytutu. Pozostałych powoływać ma prezes na wniosek dyrektora instytutu. Kluczowymi partnerami w prowadzeniu swojej działalności mają być dla instytutów przedsiębiorcy i uczelnie - w myśl zapisów projektu ustawy proponuje się, aby współpraca Centrum Łukasiewicz i instytutów z uczelniami dotyczyła kwestii kształcenia kadr oraz wspólnej realizacji projektów badawczych. Pracownicy Centrum Łukasiewicz i instytutów będą zatrudnieni w dwóch pionach: badawczym i wsparcia.

Działalność instytutów, które wejdą w skład sieci ma być finansowana głównie ze środków z dotacji podstawowych - tych, które do tej pory otrzymywały poszczególne instytuty.

Wprowadzenie ustawy o Sieci Badawczej Łukasiewicz wymaga zmiany 27 innych ustaw, m.in. Prawa o szkolnictwie wyższym, ustawy o Polskiej Akademii Nauk czy o instytutach badawczych.

W pierwszej wersji projektu ustawy, przedstawionej w kwietniu 2017 r. resort nauki przewidywał powołanie Narodowego Instytutu Technologicznego (NIT), w którego skład miało wejść kilkadziesiąt instytutów badawczych. Po zakończonych na początku maja 2017 r. konsultacjach publicznych projektu okazało się, że duży sprzeciw wzbudził zapis dotyczący odebrania instytutom badawczym, które miały wejść w skład NIT, osobowości prawnej.

MNiSW zaproponowało więc nową koncepcję integracji instytutów badawczych - Sieć Badawczą Łukasiewicz - w której instytuty zachowają swoją odrębność. Stracą jednak (podobnie jak w pierwotnym projekcie) uprawnienia do nadawania stopni naukowych doktora i doktora habilitowanego - mimo że i ten zapis budził sprzeciw środowiska naukowego.

Obecnie w Polsce funkcjonuje 114 instytutów badawczych, m.in. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej - PIB, Instytutu Matki i Dziecka, Naukowa i Akademicka Sieć Komputerowa (NASK), Państwowy Instytut Geologiczny – PIB, nadzorowanych przez 16 ministrów (np. obrony, zdrowia, rozwoju). Instytuty prowadzą prace badawcze w niemal wszystkich obszarach nauki. Każdy z nich posiada własną osobowość prawną.

Sieć Badawcza Łukasiewicz ma być trzecią pod względem wielkości siecią badawczą w Europie, a jej roczny budżet wyniesie ok. 1,5 mld zł, jak informuje Dardziński.

 

źródło: PAP - Nauka w Polsce

autor: Szymon Zdziebłowski

foto: Podsekretarz stanu w MNiSW Piotr Dardziński. Fot. PAP/Tomasz Gzell 10.01.2018

KOMENTARZE
news

<Maj 2018>

pnwtśrczptsbnd
30
1
2
3
4
5
6
7
9
10
12
13
14
16
18
19
20
22
23
BioForum 2018
2018-05-23 do 2018-05-24
MedTrends
2018-05-23 do 2018-05-24
26
27
28
29
30
31
1
2
3
Newsletter