Reakcje świata nauki na wybór nowego prezydenta USA

Reakcje świata nauki na wybór nowego prezydenta USA

Poruszenie medialne związane z wyborem nowego prezydenta USA nie pominęło także aspektu finansowania badań naukowych w czasie nadchodzącej prezydentury Donalda Trumpa. Oto jak sytuację opisują wiodące amerykańskie media naukowe.


W czasie kampanii prezydenckiej w Stanach Zjednoczonych podejście do badań naukowych nie było istotnym punktem programowym żadnego z kandydatów. Gdy wybór większości jest już znany, mnożą się spekulacje na temat tego, co czeka amerykańską naukę w ciągu najbliższych czterech lat.
Czasopismo „Nature”, które w kwestiach społecznych reprezentuje liberalną stronę sceny politycznej, od kilku dni bije na alarm. W artykułach The ultimate experiment: How Trump will handle science i Donald Trump's US election win stuns scientists autorzy malują nowego prezydenta jako przeciwnika naukowych dowodów na zmiany klimatyczne, wiążącego szczepienia z autyzmem i nazywającego Narodowy Instytut Zdrowia „okropnym”, zaś vice-prezydenta Mike'a Penca przedstawiają jako kreacjonistę i przeciwnika badań z użyciem ludzkich embrionalnych komórek macierzystych. 

W artykule How scientists reacted to the US election results cytowane są tweety naukowców wyrażających przerażenie zaistniałą sytuacją i zapowiadających wyjazd z kraju. Głosom tym wtóruje magazyn „Science” w artykule Here’s some advice for you, President Trump, from scientists. Przypomnijmy, że Donald Trump krytykował niedawne przystąpienie Stanów Zjednoczonych do Porozumienia Paryskiego – światowego porozumienia w dziedzinie klimatu.

Więcej smaku zachowują brytyjski BBC News i Scientific American prezentując odpowiedzi na pytania zadane kandydatom jeszcze w trakcie kampanii przez ScienceDebate.org. W dwudziestu odpowiedziach Donalda Trumpa dało się słyszeć podejście biznesowe. Wyraził on chęć wspierania innowacji, szczególnie w dziedzinie eksploracji kosmosu oraz zapewnienia niezależności energetycznej. Zwrócił też uwagę, że środki rządowe będą ograniczone i rozdzielane według określonej listy priorytetów. W odniesieniu do zmian klimatycznych, priorytety te nie są jeszcze sprecyzowane, ale podkreślone zostały inne aspekty, takie jak: zapewnienie czystości wód, walka z epidemiami czy inwestycje w odnawialne źródła energii, powodowane wyżej wymienioną potrzebą niezależności energetycznej. W odniesieniu do finansowania nauki, Trump zaznaczył konieczność inwestycji w inkubatory przedsiębiorczości, których produkty mają funkcjonować na zasadzie wolnego rynku. Wspomniał także o konieczności zwiększania innowacji w środowisku akademickim oraz w obszarze zdrowia publicznego, jednak zaznaczył że „pieniądze nie będą po prostu rzucane tym instytucjom z założeniem, że będą one służyć narodowi”. Zapytany o nadchodzące regulacje w amerykańskim rolnictwie odpowiedział, że na szczeblu rządowym są one nieodpowiednie, a przemysł rolniczy powinien być wspierany przez lokalne władze i działać na zasadzie wolnorynkowej. W odniesieniu do ostrej polityki imigracyjnej i obaw społecznych o los naukowców innych narodowości, Trump zapewnił, że obcokrajowcy legalnie kończący amerykańskie uczelnie mogą pozostać w kraju. Prezydent elekt odniósł się także do programu H1-B umożliwiającemu uzyskanie wizy nieimigracyjnej i pozwalającemu firmom na stosunkowo tanie i szybkie zatrudnienie obcokrajowców na terenie USA, zaznaczył jednak, że system ten nie może być nadużywany i powinien być stosowany tylko wtedy, kiedy stanowiska nie mogą być obsadzone wykwalifikowanym amerykańskim personelem.

W świetle przedstawionych zapatrywań znakiem zapytania pozostaje finansowanie badań podstawowych, które z zasady nie są aplikacyjne, lecz służą poznaniu otaczającego świata.

Co z naukowcami popierającymi Trumpa? „Nature” poświęciło im październikowy artykuł The scientists who support Donald Trump, przedstawiając ich jako mniejszość, która boi się ujawniać konserwatywne poglądy. Według ankiety przeprowadzonej w latach 2013-2014 wśród amerykańskich studentów, większość stanowią bowiem osoby o poglądach liberalnych, choć proporcje te są zróżnicowane w zależności od dziedziny nauki:


 

 

 

 

 

 

 

 

 


Jak dotąd nie wiadomo jakimi doradcami otoczy się nowy prezydent USA oraz kto zasiądzie na czele instytucji takich jak Departament Energii, Narodowy Instytut Zdrowia, Narodowy Instytut Standardów i Technologii, Narodowa Administracja Oceanów i Atmosfery czy niezależnych agencji takich jak NASA. Poznanie konkretnej strategii wspierania badań naukowych w USA pozostaje na razie kwestią przyszłości.

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza - bądź pierwszy!
Piszesz jako
Gość
captcha
Przepisz proszę tekst z obrazka powyżej

Film na dziś

Kwartalnik_lg
Współpracujemy z: grey_thumb_roche_rh-customerLogo grey_thumb_logo_patpol_kancelaria_patentowa_PL_20140512 grey_thumb_logo_wybrane_2wersja_krzywe grey_thumb_logo__1_ grey_thumb_Univar_Primary grey_thumb_wisib-logo-big grey_thumb_Maximus_4_rgb grey_thumb_logo_na