Biotechnologia.pl
łączymy wszystkie strony biobiznesu
Okres Wielkiej Nocy to szczególny moment. Dla chrześcijan to chwile refleksji, modlitwy, wyciszenia i radości. Wspomniane święta uświadamiają nam, że zmartwychwstanie Jezusa jest niezwykłą tajemnicą. By ją zrozumieć potrzebna jest wiara. Ciekawym jest jednak, że samo zmartwychwstanie jest także tajemnicą dla naukowców. Jak to się stało, że człowiek powstał z martwych? Jak to jest możliwe, że przez dwa tysiące lat nikt nie znalazł jego ciała? Bez względu na doświadczenie własnej wiary wielkanocny czas powoduje, iż myśli nasze kierują się w stronę tego co ludzkie i tego co boskie. Pytania o podobnym charakterze jakiś czas temu nurtowały dwóch myślicieli: rabina Abrahama Skórkę oraz kard. Jorge Bergoglio. Swoje dyskusje postanowili wydać w postaci książki, którą nazwali: „W niebie i na ziemi”.

Jest chemia!

Skórka oraz Bergoglio to osoby nietuzinkowe. Pierwszy z nich jest rabinem, nauczycielem, wykładowca prawa żydowskiego oraz doktorem chemii. Drugi z rozmówców, jak powszechnie wiadomo wybrany został rok temu na papieża, przybierając imię Franciszek. Jak informowaliśmy rok temu - w szeroko komentowanym artykule Habemus Chemicum Papam,- Jorge Bergoglio przed wstąpieniem do zakonu Jezuitów, uzyskał chemiczne wykształcenie. Będąc technikiem chemii przez kilka lat pracował w laboratorium żywności, jak sam wspomina: „Bardzo dziękuję mojemu ojcu za to, że posłał mnie do pracy – stwierdził Bergoglio – Praca w młodym wieku była jedną z tych rzeczy, które dobrze mi zrobiły w życiu. Zwłaszcza w laboratorium, gdzie pracowałem, nauczyłem się dobra i zła wszelkiej ludzkiej działalności”. Wspomnie powyżej dobro i zło to dwa terminy, które często pojawiają się na kartach książki „W niebie i na ziemi”. W rozmowie tej poruszonych zostało mnóstwo tematów, w których rozmówcy pozwalając sobie na refleksję, jednocześnie ukazują naukową precyzje, która nie oddala lecz zbliża ich do Boga.

 

Kilka zdań

W niebie i na ziemi” to nie łatwe spotkanie. Rozmowę podejmuje dwóch intelektualistów, którzy wychowani zostali w zupełnie innych tradycjach religijnych. Ich dyskusja jest jednak klasycznym przykładem tego, co już we wstępie Bergoglio określił mianem „Kultury spotkania”. Zdaniem przyszłego papieża „Dialog rodzi się z szacunku dla drugiej osoby, z przekonania, że ma coś wartościowego do powiedzenia. Oznacza, że w sercu zarezerwowane miejsce dla reprezentowanego przez nią punktu widzenia.” Podobnie na rozmowę patrzy rabin Skórka: Dialog wymaga, aby jego uczestnicy wzajemnie się przed sobą odkrywali.” Zdaniem żydowskiego myśliciela bowiem „...człowiek odznacza się specjalną zdolnością relacji z naturą, z bliźnim, z sobą samym, z Bogiem”. Przyjaźń Skórki oraz Bergoglio zaprowadziła ich w stronę wielowątkowej refleksji. Z jednej strony poruszali oni tematy bezpośrednio dotyczące historii ich wspólnego kraju, czyli Argentyny. Dyskutowali na temat: globalizacji, wojny, pokoju oraz roli kobiety. W książce jednak co pewien czas natrafić można na refleksję dotyczącą nauki oraz etyki. „W niebie i na ziemi” to bowiem rozmowa dotycząca także trudnych zagadnień takich, jak: wykorzystywanie seksualne, małżeństwa jednopłciowe, eutanazja oraz aborcja. W ostatnim z tematów Bergoglio stanowczo podkreśla: Oddzielam temat aborcji od jakiejkolwiek koncepcji religijnej. Jest to problem naukowy Nie pozwolić, by rozwijała się istota, która ma już kod genetyczny człowieka, jest nieetyczne”.

 

Wiara i rozwój

Zagadnieniom nauki i etyki Skórka oraz Bergogio poświęcają sporo miejsca. W tej części rozmowy „przebija” merytoryczne przygotowanie rozmówców. Z drugiej perspektywy omawiana rozmowa to cenne źródło naukowej, humanistycznej refleksji.

W opinii Skórki historia judaizmu oraz chrześcijaństwa obfita jest w postaci osób duchownych, które jednocześnie dokonywały spektakularnych odkryć naukowych: Majmonides, Kopernik, Mendel. Zdaniem rabina rozwój nauki powoduje, iż religie stale muszą pamiętać o refleksji. Doskonałym przykładem na prawdziwość powyższej tezy jest chociażby zagadnienie śmierci. Przez wieki uznawano, iż określać ją powinno ustanie funkcji podejmowanych przez ludzkie serce. Po latach badań dostrzeżono jednak kluczowe w tym miejscu znaczenie, jakie podejmuje ludzki mózg. Dopiero zaprzestanie jego pracy uprawnia do stwierdzenia zgonu. W opinii Skórki „Nauka i religia to dwa równoległe pola, które powinny wchodzić z sobą w dialog”. Okazuje się bowiem, że „Naukowiec, który stara się obalić fenomen religii na podstawie posiadanej wiedzy, jest – podobnie jak człowiek religii, który chce zdyskredytować naukę, odwołując się do swojej wiary- nierozumny”- podkreśla Abraham Skórka. Podobną refleksję na ten temat snuje obecny papież Franciszek. Jego zdaniem „Nauka posiada autonomię, którą należy szanować i otrzymywać.” W opinii Bergogio autonomia naukowców posiada szczególny charakter, który nie jest jednakże absolutny. Między nauką i religią dochodzi bowiem do kolizji w chwili, w której „jedna” stara się wejść na pole „drugiej”. W swym charakterze jednak „Nauka jest w istocie narzędziem realizacji Bożego nakazu”- wskazuje Bergoglio. Jego rozmówca dodaje „Nauka nie pyta „dlaczego”, odpowiada tylko „w jaki sposób”. Ostateczna esencja rzeczy pozostaje dla nas nieznana. Aby uzyskać tego typu odpowiedź odwołujemy się do intuicji duchowej. „Przewaga” nauki nad religią polega na tym, że człowiek idzie potem do laboratorium i sprawdza swoją hipotezę”.

Czytając podobne dyskusje i refleksje dojść można do wniosku, że człowiek cały czas przebywa w pewnym sensie w laboratorium, w którym wiara i wiedza wzajemni się ze sobą przenikają. Rozmowa Skórki i Bergoglio ułatwia dostrzeżenie owego przenikania.

Źródła

1. „W niebie i na ziemi”, Papież Franciszek, rabin Abraham Skórka, ZNAK, Kraków 2013r.

2. Andrea Torniell, „Franciszek. Biografia papieża”, Wydawnictwo Jedność, Kielce 2013r.

KOMENTARZE
Newsletter